W dzisiejszym teście będę się przyglądać trochę nietypowej jak na obecne czasy płycie głównej, którą jest ASUS ROG CROSSHAIR 2006, czyli model wydany z okazji 20-lecia premiery pierwszej płyty z linii ROG. To konstrukcja dla procesorów Ryzen 7000-9000, tj. dla podstawki AM5, która wykorzystuje topowy chipset AMD X870E. Z kolei w sferze wizualnej producent postarał się, aby przypominała modele właśnie sprzed 20 lat. To jednak nie oznacza rezygnacji z nowoczesnych wynalazków, gdyż firma ASUS wyposażyła omawianą płytę w 2" wyświetlacz OLED, a jej specyfikacja, jak za chwilę zobaczycie, jest topowa i w pełni adekwatna do dzisiejszych standardów. W ramach niniejszej recenzji rzecz jasna sprawdzę również, jak ROG CROSSHAIR 2006 wypada w testach praktycznych, od strony wydajności, podkręcania, temperatur, czasu uruchamiania oraz poboru prądu.
ASUS ROG CROSSHAIR 2006
- Dwa sloty PCIe x16 z opcją pracy w trybie x8/x8 lub obsługi drugiego przez chipset
- Dużo szybkich portów USB 3.2 Gen 2 na panelu I/O, dwa USB4 oraz aż pięć złączy M.2
- Zgodność ze standardem PCIe 5.0 dla dwóch złączy M.2, które nie ucinają linii GPU
- Świetne audio na kodeku ALC4082 z DAC od ESS i trzy karty sieciowe (LAN 5 Gb/s, 10 Gb/s oraz Wi-Fi 7)
- Optymalne wyniki testów rzeczywistych
- Krótki czas uruchamiania jak na platformę AM5
- Bardzo mocna sekcja zasilania z dobrze działającym LLC (niskie temperatury i dobre OC)
- Spore możliwości podkręcania pamięci RAM
- Interesujący retro wygląd oraz 2" wyświetlacz OLED
- Wysoka jakość wykonania, w tym backplate na rewersie laminatu
- Całkowicie beznarzędziowa obsługa płyty głównej
- Wyświetlacz kodów POST i fizyczne przyciski Power/Reset
- Dobre rozplanowanie PCB (kątowe złącza przy prawej krawędzi, wszystkie elementy łatwo dostępne)
- Solidnie dopracowany BIOS z opcją flashowania bez zamontowanego CPU/RAM (dzięki BIOS FlashBack)
- Skromne wyposażenie
- Mocno okrojone złącza audio
- Wysoki pobór prądu w spoczynku
- Cztery porty SATA mogą być liczbą niewystarczającą dla niektórych
- Drobny problem z kompatybilnością z zestawem DDR5 marki G.SKILL
- Cena jest bardzo wysoka
- Radiatory tylko udają miedź
- Ograniczenia w konfiguracjach półpasywnych wentylatorów
ROG CROSSHAIR 2006 to płyta, która łączy wygląd przypominający modele sprzed 20 lat z topową specyfikacją, a także nowoczesnymi dodatkami jak 2" wyświetlacz OLED.

| Specyfikacja ASUS ROG CROSSHAIR 2006 | |
|---|---|
| Socket | AM5 |
| Chipset | AMD X870E |
| Pamięć | 4 x DDR5-9600(OC), Max. 256 GB |
| Wyjście obrazu | 1 x HDMI 2.1, 2 x DisplayPort 1.4a (Type-C) |
| Gniazda rozszerzeń | 2 x PCIe 5.0 x16 (x16/x8) |
| Magazyn danych | 4 x SATA 6 Gb/s, 2 x M.2 (PCIe 5.0), 2 x M.2 (PCIe 4.0), 1 x M.2 (PCIe 4.0 x2) |
| Sieć | Realtek RTL8127 (10 Gb/s), Realtek RTL8126 (5 Gb/s), Wi-Fi 802.11 be |
| Dźwięk | Realtek ALC4082, ESS ES9219 |
| Porty USB | 2 x USB 4 (40 Gb/s), 2 x USB 3.2 Gen 2x2 (20 Gb/s), 9 x USB 3.2 Gen 2 (10 Gb/s), 4 x USB 3.2 Gen 1 (5 Gb/s), 6 x USB 2.0 |
| Wymiary | ATX (30,5 x 24,4 cm) |
Test AMD Ryzen 7 9850X3D. Oto nowy król wydajności gamingowej
Komentarz odnośnie specyfikacji testowanej płyty głównej
Jeżeli chodzi o wygląd, ASUS ROG CROSSHAIR 2006 stawia na radiatory o bardziej klasycznej budowie, a więc z żeberkami, które zostały dodatkowo anodowane na kolor przypominający miedź, choć naprawdę są z aluminium. Kolorystyka to czerń w przypadku laminatu oraz biel i błękit dla slotów RAM, PCIe oraz wyprowadzeń portów USB 2.0, co jest kolejnym retro akcentem, gdyż w 2026 roku właśnie takie barwy miały płyty ASUS. Sekcja zasilania dla rdzeni składa się z aż 20 faz z tranzystorami o obciążalności 110 A, co zapewnia ogromny zapas mocy, którego w warunkach domowych nawet nie wykorzystacie. W temacie specyfikacji omawiany model oferuje dwa sloty PCIe 5.0 z opcją pracy w trybie x8/x8, dwa złącza M.2 kompatybilne z PCIe 5.0, łącznie pięć slotów M.2, wysokiej klasy zintegrowane audio z DAC od ESS, dwie karty LAN o szybkości 10 Gb/s oraz 5 Gb/s, Wi-Fi 7 i szybkie porty USB4. Funkcjonalność jest więc z najwyższej półki i trudno byłoby tu dodać coś jeszcze.
Opakowanie, budowa płyty, UEFI, metodologia
Testowaną ASUS ROG CROSSHAIR 2006 dostałem w dużym opakowaniu, utrzymanym w jasnej palecie barw. Na froncie jest logo rodziny ROG, informacja o 20-leciu oraz nazwa modelu, a na odwrocie znajduje się zdjęcie płyty głównej oraz jej specyfikacja techniczna. Również w tym aspekcie jest zatem "po staremu", a więc z pominięciem marketingowych haseł na temat najważniejszych według producenta cech, jakie typowo spotyka się w przypadku nowych modeli.

W środku znajdują się następujące dodatki:
- skrócona instrukcja obsługi,
- antena do karty Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax/be,
- śrubokręt,
- naklejki z motywem ROG,
- akcesora montażowe dla dysków M.2,
- cztery kable SATA i złącze Q-Connector.
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: budowa
Płyta główna ASUS ROG CROSSHAIR 2006 została wykonana w standardzie ATX, dzięki czemu przyszli nabywcy unikną trudności z montażem, na które mogliby natrafić w przypadku konstrukcji E-ATX, które nie wejdą do każdej obudowy. Radiatory VRM są sporych rozmiarów, mają klasyczne żeberka oraz wykorzystują długi heatpipe, który łączy je ze sobą. Od strony wizualnej konstrukcja stawia na retro kombinację kolorów, czyli czerń, błękit oraz biel, a nowoczesnym akcentem jest 2" wyświetlacz OLED. Ten ostatni standardowo pokazuje animację, kiedy komputer jest wyłączony, a podczas pracy wyświetla parametry podzespołów (m.in. temperaturę procesora i napięcie oraz natężenie prądu płynącego do rdzeni). Ale w razie potrzeby można mu wgrać własny obraz lub animację.
Do Waszej dyspozycji oddano osiem, nienagannie rozmieszczonych, 4-pinowych złączy wentylatorów. Dwa z nich opisane są jako "AIO_PUMP" oraz "W_PUMP+", teoretycznie mając służyć zasilaniu pompek zestawów chłodzenia wodnego AIO, niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, by obsługiwały również zwykłe wentylatory. Jeżeli natomiast chodzi o regulację obrotów, do dyspozycji mamy napięciową oraz PWM. Przy czym trzeba dodać, że nie oznacza to, iż tryb półpasywny będzie osiągalny w każdym wypadku. Mianowicie z jakiegoś powodu w trybie napięciowym minimalne obroty to 60% i tylko cztery wtyczki ("CHA_FAN") udostępniają opcję Allow Fan Stop, która pozwala na ominięcie tej niedogodności. Odnośnie obciążalności, dla "W_PUMP+" wynosi 3 A (36 W), z kolei dla pozostałych 1 A (12 W). Na PCB jest jeszcze dodatkowe złącze "AIO_POGO" (na prawo od podstawki CPU), do którego można podłączyć kompatybilne chłodzenie AIO tej firmy, za jednym zamachem załatwiając sprawę wentylatorów, pompy, komunikacji USB oraz kontroli nad podświetleniem.
Radiatory sekcji zasilania są zamocowane z wykorzystaniem śrubek, co jest dobrym posunięciem. Poza większą trwałością materiału, taki sposób instalacji to także szybszy i zdecydowanie łatwiejszy demontaż, co zaoszczędzi nerwów kupującemu. Pod tym względem plus dla inżynierów ASUS, tym bardziej, że na tym udogodnienia się nie kończą. Mianowicie slot PCIe ma przycisk do łatwego zwalniania zatrzasku, a nie zabrakło też beznarzędziowego montażu dysków M.2 oraz ich radiatorów. Na rewersie laminatu jest backplate, który zabezpiecza elektronikę oraz wspomaga chłodzenie.
Zarządzanie sekcją zasilania przypada w udziale kontrolerowi PWM o oznaczeniu ASP2205. Będąc precyzyjnym, VRM faktycznie składa się z dziesięciu faz dla rdzeni, a także po dwóch dla SOC i MISC. Przy czym fazy dla rdzeni mają podwojone cewki oraz tranzystory, stąd ich marketingowa liczba 20. Na każdą fazę dla rdzeni przypadają po dwa tranzystory PMC41430 produkcji Infineon Technologies. Niestety o tych ostatnich, podobnie jak o kontrolerze PWM, na chwilę obecną nie wiemy zbyt wiele - karty charakterystyki (ang. datasheet) nie są dostępne publicznie. Wiadomo jedynie, że ich obciążalność prądowa w trybie ciągłym wynosi 110 A (najrozsądniej będzie zakładać, że wartość odnosi się do temperatury obudowy 25 °C). Każdy tranzystor w pojedynczej obudowie łączy MOSFETY-y high-side i low-side oraz sterownik, pozwalając tym samym zaoszczędzić miejsce na PCB i poprawić chłodzenie. Z kolei fazy dla SOC mają po sztuce PMC41430, a te dla MISC po jednym PMC41420 o obciążalności 80 A.
Pamięć RAM instalujemy w czterech slotach, które wspierają moduły o zegarze dochodzącym do 9600 MHz oraz pojemności wynoszącej maksymalnie 64 GB (na slot). W tej części płyty znajdziecie też 24-pinową wtyczkę ATX, dwie 8-pinowe EPS, 8-pinową PCIe, diagnostyczne diody LED, wyświetlacz kodów POST, złącze dla paska LED z ARGB ("ADD GEN2_1"), przyciski Power/Reset oraz wyprowadzenie portu USB 3.2 Gen 2x2 Type-C (ładowanie 60 W wymaga podłączenia PCIe 8-pin). Poza tym mamy slot M.2 z radiatorem, obsługiwany przez CPU i wspierający dyski typu PCIe (do 5.0).

Wśród złączy kart rozszerzeń są dwa sloty PCIe 5.0 x16 (elektrycznie x16/x8), oba podłączone do CPU. Pomiędzy nimi znajdują się również cztery następne złącza M.2, ze zintegrowanym radiatorem. Wszystkie wspierają nośniki PCIe (pierwsze do 5.0, a reszta do 4.0) i za "M2_2" odpowiada procesor, zaś za pozostałe mostek południowy. Przy czym ostatni z nich ma tylko dwie linie i zamontujecie w nim wyłącznie bardzo małe dyski (w formacie 2230). Co ważne, obsadzenie "M2_2" przełączy kontroler USB4 w tryb x2, chociaż alternatywnie można wyłączyć porty USB4, dzięki czasu zainstalowany w nim dysk będzie pracować z pełną szybkością. Warto także zwrócić uwagę, iż drugi slot PCIe x16 alternatywnie może być obsługiwany przez chipset w konfiguracji 3.0 x4 i w takim wariancie jego użycie nie spowoduje ucięcia linii pierwszego złącza PCIe x16. Obie te kwestia kontrolujemy w BIOS-ie.
Na dole odnajdziecie złącze HD Audio, trzy wyprowadzenia USB 2.0, jedno USB 3.2 Gen 1 oraz punkt podłączenie termopary ("T_SENSOR"). Przy prawej krawędzi uplasowano cztery gniazda SATA i po jednym USB 3.2 Gen 1 oraz USB 3.2 Gen 2x2 (ten port nie wspiera szybkiego ładowania). Umieszczono je równolegle do laminatu, co ułatwia prowadzenie kabli, umożliwiając bezproblemowy montaż długich kart graficznych. Kość BIOS jest tylko jedna, ale w razie czego pomoże nam BIOS FlashBack (szczegóły niżej). Z kolei dla fanów światełek są piny "ADD GEN2_2" i "ADD GEN2_3", którym zasilicie kolejne paski diod LED. A co warto jeszcze dodać, połowa SATA jest obsługiwana przez zewnętrzny kontroler ASMedia ASM1162, który jednak nie odbiega osiągami od chipsetu.

Kilka słów należy się też zintegrowanej karcie dźwiękowej. ASUS zastosował najnowszy kodek Realtek ALC4082, co jest rzeczą normalną w wypadku świeżych płyt głównych ze średniej i wyższej półki. Dodatkowym wsparciem są kondensatory elektrolitycznie marki Nichicon oraz DAC ESS ES9219. Jakość dźwięku jest, jak na zintegrowane rozwiązanie, naprawdę dobra, choć wyników RMAA nie mogę pokazać, z uwagi na skromny zestaw złączy audio.

Na panelu I/O, ze zintegrowaną maskownicą, mamy przycisk do aktywacji BIOS FlashBack (wgrywanie firmware z pamięci USB, także bez zamontowanego CPU i pamięci RAM) oraz drugi, do czyszczenia ustawień BIOS-u (Clear CMOS). By skorzystać z BIOS FlashBack, należy skopiować plik z BIOS-em na pendrive'a (musi mieć odpowiednią nazwę, którą uzyskamy uruchamiając dołączoną do paczki z BIOS-em aplikację do zmiany nazwy), włożyć go do oznaczonego slotu oraz nacisnąć przycisk przy wyłączonym komputerze. Wśród portów można za to wymienić:
- dziewięć USB 3.2 Gen 2 (w tym trzy Type-C), kontrolowane przez procesor i chipset AMD X870E,
- jeden HDMI,
- dwa USB4, obsługiwane przez kontroler ASMedia ASM4242,
- dwa RJ-45, realizowane przez zintegrowane karty sieciowe Realtek RTL8126 oraz RTL8127,
- dwa służące do podłączenia dołączonej anteny Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax/be,
- wejście i wyjście zintegrowanej karty dźwiękowej wraz z cyfrowym S/PDIF.

Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: UEFI
ASUS ROG CROSSHAIR 2006 korzysta z dobrodziejstw interfejsu UEFI, co w dzisiejszych czasach jest oczywiste. Całość jest przyjemna dla oka i na tyle intuicyjna, aby nie sprawić trudności mniej doświadczonym użytkownikom. Oprogramowanie może pracować tak w zapewniającym dostęp do podstawowych ustawień trybie EZ Mode, jak i bardziej rozbudowanym Advanced Mode. Dodatkowa funkcjonalność opiera się na tworzeniu profili użytkownika, flashowaniu nowych wersji firmware, a także zapisywaniu zrzutów ekranowych na pamięć masową. To by było na tyle w kwestii opisowej, czas więc na prezentację UEFI testowanej płyty, gdzie będziecie mogli zobaczyć, że styl graficzny znacząco odbiega od szaty UEFI "zwykłych" modeli tej marki.
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: metodologia
Płytę główną ASUS ROG CROSSHAIR 2006 przetestowałem przy domyślnych zegarach większości podzespołów. Jedyna modyfikacja to ustawienie pamięci na DDR5-6000 CL 30, a z dezaktywacji usług takich jak Turbo i Global C-State Control zrezygnowałem, wychodząc z założenia, że gdy dla danej płyty któraś z nich działa niepoprawnie, należy ten fakt ujawnić.
Wszystkie testy wykonałem na platformie z Windows 11 64-bit 23H2, sterownikami GeForce Game Ready 552.22, w trakcie rzeczywistej rozgrywki. Do zmierzenia liczby klatek posłużył program Fraps w wersji 3.5.99, za to wyniki zaprezentowane na wykresach są średnią arytmetyczną z trzech przebiegów. Z kolei rozdzielczość zegara czasu rzeczywistego wymusiłem na sztywną wartość 0,5 ms. Zainteresowanym tematem odsyłam do felietonu na temat testowania CPU w grach.
Testy podkręcania polegały na znalezieniu maksymalnego stabilnego taktowania CPU, IF oraz RAM. Napięcia były ustawione na następujących poziomach:
- CPU Core Voltage – 1,3 V,
- CPU SOC Voltage – 1,3 V,
- CPU VDDIO / MC Voltage – 1,3-1,35 V.
Parametr CPU Load-line Calibration dobierano tak, by woltaż (odczyt za pomocą HWiNFO64 w wersji 8.50-6020) był pod obciążeniem jak najbliżej 1,25 V, a więc założony jest lekki spadek napięcia, aby zminimalizować zjawisko tzw. przestrzału (ang. overshoot) przy spadku obciążenia. Moduły DDR5 pracowały z timingami CL 34-44-44-84 i były zasilane napięciem 1,4 V.
Platforma testowa
![]() |
AMD Ryzen 9 9900X |
![]() |
Patriot Viper Venom RGB 2x16 GB DDR5-7400 CL36 |
![]() |
ASUS ROG STRIX GeForce RTX 4080 OC |
| Patriot Viper VP4100 1 TB | |
![]() |
SilentiumPC Supremo M1 Platinum 700 W |
![]() |
Antec Twelve Hundred V3 |
| MSI MEG CORELIQUID S360 |
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: osiągi kontrolerów
Weryfikację osiągów kontrolerów rozpoczynamy od portów SATA 6 Gb/s. Pomiary odbywają się z wykorzystaniem popularnej aplikacji CrystalDiskMark, często używanej do porównywania wydajności nośników. Testy te obejmują odczyt sekwencyjny oraz dla próbki rozmiaru 4K - dla różnych wariantów kolejek oraz wątków. Nośnik używany w tej grupie pomiarów to Silicon Power Velox V70 o pojemności 240 GB (MLC Intel 25 nm).
Uwaga: Na podstawkach AM4 oraz AM5 w zasadzie każdy port poszczególnych interfejsów, takich jak SATA, M.2 oraz USB, może być podłączony zarówno do procesora, jak i chipsetu. Wynika to z faktu, że CPU serii Ryzen mają na pokładzie stosowne kontrolery, ergo w zasadzie mogą funkcjonować samodzielnie, bez mostka południowego (chociaż takiego zestawienia producenci płyt nam nie zaserwowali, przynajmniej dla komputerów stacjonarnych). Dlatego też, jeżeli na danej konstrukcji miałem opcję skorzystania z portów danego interfejsu zarówno w wydaniu obsługiwanym przez procesor, jak i chipset, pomiary przeprowadzałem dla obu opcji. Stosowne oznaczenia macie przypisane do słupków, tj. model procesora lub mostka południowego. Odnośnie tego, które porty obsługiwane są przez jakie kontrolery, odsyłam do strony poświęconej budowie.
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: osiągi M.2
Następne w kolejności są sloty M.2. Pomiary niezmiennie odbywają się z wykorzystaniem popularnego programu CrystalDiskMark, często używanego do porównywania wydajności nośników. Testy obejmują odczyt sekwencyjny oraz dla próbki rozmiaru 4K - dla różnych wariantów kolejek oraz wątków. Dysk używany w tej grupie pomiarów to Corsair MP600 PRO XT w wariancie 1 TB (3D TLC).
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: osiągi USB
Na koniec pozostały osiągi USB 3.2 Gen 2 oraz USB4 (szybkość to odpowiednio 10 i 40 Gb/s). Pomiary ponownie odbywają się z użyciem aplikacji CrystalDiskMark, często wykorzystywanej do porównywania wydajności dysków. Testy obejmują odczyt sekwencyjny i dla próbki rozmiaru 4K - dla różnych wariantów kolejek i wątków. Nośnikiem jest ADATA Elite SE880 w wersji 1 TB oraz CORSAIR EX400U 1 TB dla USB4.
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: osiągi CPU
Blender
GCC
Monkey's Audio
Far Cry 6
STAR WARS Jedi: Ocalały
Starfield
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006: podkręcanie
Procesor
Pamięć RAM
Temperatury VRM, pobór prądu, czas bootowania
Na potrzeby testów temperatur pomocniczo wykorzystuję pirometr Voltcraft IR 800-20D, o zakresie pomiarowym od -50 do 800 °C. W każdym wypadku wykonywane są maksymalnie dwa pomiary, tzn. jeden dla wbudowanego czujnika (o ile takowy istnieje), zaś drugi na rewersie laminatu – w okolicy MOSFET-ów, z użyciem wspomnianego urządzenia. W tym drugim przypadku za każdym razem staram się odnaleźć możliwie gorący punkt - to on ląduje na wykresach. Testy przeprowadzane są przy procesorze przetaktowanym do 5400 MHz (albo mniej, jeżeli któraś z płyt będzie niedomagać), czemu towarzyszy napięcie rdzeni równe 1,3 V. Obciążenie generowane jest przez 30-minutowy rendering sceny Barbershop w aplikacji Blender. Poza tym pod wykresami odnajdziecie zdjęcie rewersu PCB w podczerwieni, wykonane z wykorzystaniem kamery termowizyjnej InfiRay P2 Pro.
Rewers laminatu płyty głównej
Wbudowany czujnik
Warunki testu poboru prądu ASUS ROG CROSSHAIR 2006
Do pomiaru poboru prądu płyty głównej ASUS ROG CROSSHAIR 2006 użyłem watomierz Voltcraft Energy Logger 4000F, charakteryzujący się klasą dokładności na poziomie ±1% oraz pracą w trybie True RMS. Ta ostatnia cecha umożliwia pomiar rzeczywistej wartości skutecznej, faktycznie pobieranej przez sprzęt, a nie średniej podawanej przez tanie mierniki. Napięcie w sieci elektrycznej to oczywiście 230 V, a częstotliwość 50 Hz. Wszelkie wartości na wykresach odnoszą się do kompletnej platformy testowej.
Obciążenie generowane było przez rendering sceny Barbershop w aplikacji Blender, z kolei w spoczynku przez 10 minut wyświetlany był tylko pulpit. Ze względu na wysoką klasę sprzętu pomiarowego, w obu wypadkach wahania wskazań okazały się minimalne, nieprzekraczające kilku watów. Dlatego jako odczyt właściwy przyjmuję wartość najczęściej pojawiającą się na wyświetlaczu watomierza.
Spoczynek
Obciążenie
Warunki testu czasu bootowania ASUS ROG CROSSHAIR 2006
Próba polegała na pomiarze czasu, który upływa od włączenia komputera do momentu rozpoczęcia wczytywania systemu operacyjnego. Czasu bootowania nie należy więc mylić z sumarycznym czasem uruchamiania maszyny, który jest odpowiednio dłuższy. Pomiar powtarzany był trzykrotnie, a na koniec wyciągana średnia arytmetyczna z dokładnością do sekundy.
Test ASUS ROG CROSSHAIR 2006 - opinia i ocena
ASUS ROG CROSSHAIR 2006 bez zarzutu wypadła w testach kontrolerów oraz w grach i aplikacjach. Podkręcanie także przebiegło pomyślnie, gdyż udało się osiągnąć maksimum możliwości Ryzena 9 9900X z platformy testowej przy założonych napięciach, w zakresie zegara rdzeni, Infinity Fabric czy pamięci. Szczególnie 8200 MHz na RAM w trybie asynchronicznym to bardzo mocny wynik, który mógłby być jeszcze wyższy, gdyby procesor miał lepszy kontroler. Żadnych zarzutów nie można mieć do temperatur sekcji zasilania, gdyż uzyskany wynik jest najlepszy w stawce, notabene ex aequo z dwoma innymi modelami firmy ASUS. Do plusów zaliczam też krótki jak na platformę AM5 czas uruchamiania, jednak pobór prądu w spoczynku jest wysoki, co jest cechą wspólną niemal wszystkich konstrukcji na chipsecie X870E.
Dodatkową uwagę mam w kontekście kompatybilności z różnymi modułami RAM, jako że zawsze testuję płyty we współpracy z różnymi zestawami DDR5. Jeden z nich, tj. G.SKILL Trident Z5 RGB 2x16 GB 6800 MHz CL 34, przy ustawieniach ręcznych nie chciał przejść procedury POST przy 6000 MHz w trybie 1:1, gdy ustawiałem CL poniżej 34. Rozwiązaniem okazało się podniesienie napięcia RAM z 1,35 V do 1,45 V, chociaż muszę dodać, że na żadnym innym modelu takiej sytuacji z tymi modułami nie miałem. A zostając przy pamięci, w trakcie OC poza konkursem ustawiłem VDDIO na 1,4 V i VDDP na 1,15 V, a to pozwoliło ustabilizować 8300 MHz w trybie asynchronicznym, co nigdy wcześniej nie udało mi się na żadnym innym modelu, także wychodząc poza zakresy napięć z metodologii. Wygląda więc na to, że nowe wersje BIOS-ów stale poprawiają potencjał podkręcania, co cieszy.
ASUS ROG CROSSHAIR 2006 jest płytą o ciekawej, niespotykanej już stylistyce, ze świetną specyfikacją, dopracowaną w szczegółach, a także poprawnie spisującą się na co dzień.

Test GPU w Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Ubisoft stanął na wysokości zadania
Pozostałe aspekty i ocena końcowa testowanej płyty
Odnośnie wyposażenia fabrycznego, jak na model z wysokiej półki jest bardzo skromne, nie uwzględniając nawet pendrive'a ze sterownikami. Ale do specyfikacji przyczepić się oczywiście nie można. Przypominając, ASUS ROG CROSSHAIR 2006 udostępnia użytkownikowi parę slotów PCIe 5.0 x16, które mogą pracować w trybie x8/x8, dwa złącza M.2 zgodne z PCIe 5.0, łącznie pięć M.2, wysokiej klasy audio z DAC od ESS, parę kart LAN o szybkości 10 Gb/s i 5 Gb/s, Wi-Fi 7 oraz szybkie porty USB4. Podział linii PCIe 5.0 w ten sposób, że drugi slot M.2 kompatybilny z tym standardem współdzieli je z kontrolerem USB4 to wg mnie najlepsze rozwiązanie dostępne na tej platformie, które pozwala uniknąć ucinania linii GPU. Dodatkowo producent zastosował ciekawy trick z drugim złączem PCIe 5.0 x16, które alternatywnie może być obsługiwane przez chipset - pracując jako 3.0 x4. Przyda się to, gdybyście chcieli zamontować w nim nie drugą kartę graficzną bądź kolejne dyski M.2, tylko kartę dźwiękową czy wideo, bo dzięki temu unikniecie degradacji GPU do trybu x8. W ten sposób ASUS wyeliminował ograniczenia dwóch slotów PCIe x16 w wariancie bez towarzystwa żadnych innych.

Wizualnie, jak już pisałem, omawiany model idzie w klimaty retro, a to za sprawą kolorystyki nawiązującej do płyt sprzed 20 lat oraz radiatorów VRM z klasycznymi żeberkami. Ale szkoda, że te ostatnie tylko udają miedź, a nie są miedziane, co przy tej cenie byłoby mile widziane. Akcentem nowoczesnym jest 2" wyświetlacz OLED, który może pokazywać parametry pracy sprzętu lub wyświetlać obraz bądź animację wybraną przez użytkownika. Ergonomia jest na wysokim poziomie, bo ASUS zadbał o przycisk do zwalniania zatrzasku karty graficznej i beznarzędziowy montaż dysków M.2 oraz ich radiatorów. Poza tym nie zabrakło backplate, wyświetlacza kodów POST, fizycznych przycisków Power i Reset, opcji awaryjnego wgrywania UEFI za pomocą BIOS FlashBack i kątowych portów SATA oraz wyprowadzeń USB 3.2 Gen 1/2x2. Ciekawym rozwiązaniem jest ponadto złącze "AIO_POGO", które pozwala podłączyć kompatybilne chłodzenie AIO ASUS właśnie jednym złączem. Z kolei lista wad jest krótka, a konkretnie szkoda ograniczeń regulacji DC dla części gniazd wentylatorów oraz skromnego pakietu wejść/wyjść audio.

Reasumując, ocena końcowa dla ASUS ROG CROSSHAIR 2006 to 8,5/10 oraz wyróżnienia design i rekomendacja. To płyta o ciekawej, niespotykanej już stylistyce, ze świetną specyfikacją, dobrze dopracowana w szczegółach, a także poprawnie spisująca się na co dzień. Ale jednocześnie to model bardzo drogi, kosztujący ok. 3300-3400 zł. Na pocieszenie to kwota o ok. 1000 zł niższa od płyty ASUS ROG CROSSHAIR X870E EXTREME, która ma prawie taką samą specyfikację, jednak w dalszym ciągu trudno stwierdzić, żeby recenzowana konstrukcja była przyjazna portfelowi. Więc odpowiedź na pytanie, czy warto, pozostawiam do indywidualnych przemyśleń, dodając jedynie, że jeśli jesteście skłonni wydać dużo za produkt nietuzinkowy, to z omawianego modelu będziecie zadowoleni.
ASUS ROG CROSSHAIR 2006



ASUS ROG CROSSHAIR 2006 - opinia
ASUS ROG CROSSHAIR 2006 - plusy
- Dwa sloty PCIe x16 z opcją pracy w trybie x8/x8 lub obsługi drugiego przez chipset
- Dużo szybkich portów USB 3.2 Gen 2 na panelu I/O, dwa USB4 oraz aż pięć złączy M.2
- Zgodność ze standardem PCIe 5.0 dla dwóch złączy M.2, które nie ucinają linii GPU
- Świetne audio na kodeku ALC4082 z DAC od ESS i trzy karty sieciowe (LAN 5 Gb/s, 10 Gb/s oraz Wi-Fi 7)
- Optymalne wyniki testów rzeczywistych
- Krótki czas uruchamiania jak na platformę AM5
- Bardzo mocna sekcja zasilania z dobrze działającym LLC (niskie temperatury i dobre OC)
- Spore możliwości podkręcania pamięci RAM
- Interesujący retro wygląd oraz 2" wyświetlacz OLED
- Wysoka jakość wykonania, w tym backplate na rewersie laminatu
- Całkowicie beznarzędziowa obsługa płyty głównej
- Wyświetlacz kodów POST i fizyczne przyciski Power/Reset
- Dobre rozplanowanie PCB (kątowe złącza przy prawej krawędzi, wszystkie elementy łatwo dostępne)
- Solidnie dopracowany BIOS z opcją flashowania bez zamontowanego CPU/RAM (dzięki BIOS FlashBack)
ASUS ROG CROSSHAIR 2006 - minusy
- Skromne wyposażenie
- Mocno okrojone złącza audio
- Wysoki pobór prądu w spoczynku
- Cztery porty SATA mogą być liczbą niewystarczającą dla niektórych
- Drobny problem z kompatybilnością z zestawem DDR5 marki G.SKILL
- Cena jest bardzo wysoka
- Radiatory tylko udają miedź
- Ograniczenia w konfiguracjach półpasywnych wentylatorów
Cena ASUS ROG CROSSHAIR 2006 (na dzień publikacji): od ok. 3300 zł
Gwarancja: 36 miesięcy
Sprzęt do testów dostarczył:

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!










































Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test płyty głównej ASUS ROG CROSSHAIR 2006. Powiew retro w Twoim komputerze