Test płyty głównej MSI B350 Gaming Pro Carbon

Test płyty głównej MSI B350 Gaming Pro Carbon

Testowana płyta to bez dwóch zdań solidny produkt, będący jednocześnie jedną z najciekawszych konstrukcji opartych na chipsecie AMD B350. Jej siła tkwi przede wszystkim w specyfikacji, co do której trudno mieć jakieś zastrzeżenia. Kupując MSI B350 Gaming Pro Carbon, dostajemy naprawdę dobry podsystem audio oparty na najnowszym kodeku Realtek ALC1220 wraz ze wzmacniaczami słuchawkowymi (paradoksalnie rzadki dodatek w dzisiejszych czasach) oraz kartę sieciową Intela, która jest układem po prostu lepszym od tańszych Realteków i ponownie dość rzadko spotykaną wśród płyt z tego segmentu cenowego. Trudno tutaj jednak nie zwrócić uwagi na dość specyficzne podejście MSI, która to firma w swoich produktach przeznaczonych dla platformy AM4 woli postawić na zewnętrzne kontrolery SATA/USB 3.1 niż po prostu skorzystać z natywnych rozwiązań. O ile w przypadku układu ASMedia ASM2142 nie ma to większego znaczenia, o tyle naprawdę trudno zrozumieć udostępnianie użytkownikowi zaledwie dwóch z czterech portów SATA obsługiwanych przez B350. Niby większości nabywców łącznie cztery sztuki (w tym dwa wspierane przez ASMedia ASM1061) powinny wystarczyć, ale naprawdę szkoda, że nie wykorzystano pełni potencjału, nieco limitując w ten sposób uniwersalność konstrukcji. Oczywiście do dyspozycji jest jeszcze złącze M.2, ale nie ulega chyba wątpliwości, że to SATA jest bardziej popularne.

MSI B350 Gaming Pro Carbon to solidna płyta w niezłej cenie, której w pewnych aspektach dorównują dopiero znacząco droższe konstrukcje na chipsecie X370.

Jeśli chodzi o aspekty czysto użytkowe, to B350 Gaming Pro Carbon w każdym przypadku prezentuje równy, wysoki poziom, także w kontekście czasu bootowania. Sekcja zasilania naturalnie jest dość "gorącym" tematem, który ma zasadniczy wpływ na możliwości OC. Co prawda w tym przypadku VRM nie jest może "mocarny", ale mówimy o płycie za około 550 złotych, a w kontekście tej ceny jest naprawdę w porządku. Wszak, zapewniając niewielki przewiew, możemy kręcić do oporu nawet siedmiordzeniowe Ryzeny 7, a główni rywale w klasie B350 są w tym aspekcie po prostu gorsi. Nie ma więc powodów do narzekań, jest po prostu dobrze i tego się trzymajmy. Na plus warto odnotować także poprawkę Command Center, dzięki której zmiana mnożnika nie wymaga już ponownego uruchomienia komputera. Widać, że MSI wciąż stara się poprawiać niedociągnięcia, co może tylko cieszyć. Na chwilę obecną pozostaje tylko czekać na nowe wersje BIOS-ów z AGESA w wydaniu 1.0.0.6, która to poprawka powinna znacząco poprawić kwestie związanie z podkręcaniem pamięci RAM. W ogólnym rozrachunku wyceniam testowaną płytę na cztery gwiazdki i daję wyróżnienie "rekomendacja". Jeżeli niewielka liczba portów SATA Was nie odstrasza, to zdecydowanie warto sięgnąć po B350 Gaming Pro Carbon, która w wielu aspektach skutecznie ściga się ze znacząco droższymi konstrukcjami bazującymi na chipsecie X370.

 

MSI B350 Gaming Pro Carbon

Bardzo dobry podsystem audio, karta sieciowa Intela, niskie zużycie energii, krótki czas bootowania, przyzwoicie dopracowane UEFI, podświetlenie LED z pełnym RGB, dużo portów USB na tylnym panelu, diagnostyczne diody LED, wysokie możliwości podkręcania procesora, bardziej opłacalna niż płyty na X370

Brak regulacji taktowania bazowego, tylko jedna kość BIOS-u, mało portów SATA, przydałby się wyświetlacz kodów POST

Cena (na dzień 14.05.2017) : ~559 zł

Gwarancja: 36 miesięcy

Ten produkt zakupisz w:   https://www.morele.net/plyta-glowna-msi-b350-gaming-pro-carbon-b350-sata3-ddr4-usb3-1-gen-2-atx-1236980/

 

Sprzęt do testów dostarczył:

Komentarze do: Test płyty głównej MSI B350 Gaming Pro Carbon