Test zasilacza be quiet! Pure Power 11 700 W CM z certyfikatem 80 PLUS Gold

Test zasilacza be quiet! Pure Power 11 700 W CM z certyfikatem 80 PLUS Gold

Analiza elektroniki strona wtórna be quiet! Pure Power 11 700 W CM

Na stronie wtórnej królują kondensatory elektrolityczne produkcji wyłącznie Teapo serii SC (2000-3000 godzin żywotności przy 105 °C, w zależności od średnicy elementu) oraz SY, certyfikowane do 105°C i żywotności do 6000 godzin. Powinno to zapewnić długie i bezawaryjne działanie zasilacza.

be quiet! Pure Power 11 - test

W Pure Power 11 700 W CM za prostowanie szyny +12 V odpowiadają dwa tranzystory MOSFET. Niestety, ich bliska odległość do transformatora głównego uniemożliwiła odczyt oznaczeń. Obok znajdziemy 30-amperową diodę PS30U60CTR, odpowiedzialną za generowanie napięcia 5 Vsb.

be quiet! Pure Power 11 - test

Konwertery DC-DC napięć +3,3 V oraz +5 V znajdują się na stronie lutowania. Znajdziemy tam po dwa MOSFETy Infineon IPD060N03L, których parametr RDS(on) typowo wynosi 6 mΩ. Jeden element jest w stanie dostarczyć do 50 A w trybie ciągłym przy 25 °C. Za kontrolę odpowiadają dwa układy FSP6601, każdy dedykowany osobnej szynie. Znajdują się na jednej pionowej płytce, tuż obok cewek.

be quiet! Pure Power 11 - test

be quiet! Pure Power 11 - test

Nad bezpieczeństwem czuwa układ Weltrend WT7527, który monitoruje pracę zasilacza i inicjuje zaimplementowane zabezpieczenia po przekroczeniu ustalonych wartości. Obsługuje takie zabezpieczenia jak OCP, OVP, UVP.

be quiet! Pure Power 11 - test

Na panelu modularnym znajdziemy dodatkowe kondensatory aluminiowo-polimerowe, tzw. "solid" od tajwańskiej firmy CapXon. Mają one na celu poprawę jakości napięć wyjściowych.

be quiet! Pure Power 11 - test

Pokaż / Dodaj komentarze do: Test zasilacza be quiet! Pure Power 11 700 W CM z certyfikatem 80 PLUS Gold

 0