Test zasilacza be quiet! Pure Power 11 700 W CM z certyfikatem 80 PLUS Gold

Test zasilacza be quiet! Pure Power 11 700 W CM z certyfikatem 80 PLUS Gold

Sztuczne obciążenie be quiet! Pure Power 11 700 W CM

Zasilacz w tej próbie został podłączony do mojego testera, dzięki czemu dokonałem dokładnych pomiarów napięć i prądów. Na ich podstawie obliczam oddawaną moc oraz sprawność. Sprawdzam także:

  • jak zasilacz poradzi sobie z niezrównoważonym rozkładem obciążeń w testach "Cross Load", czyli obciążenia krzyżowego,
  • oraz dość istotny test w dobie miniaturyzacji, czyli z niskimi obciążeniami - test „Low Load”. Te pomiary ukazują, jak zasilacz spisuje się z energooszczędnymi podzespołami, gdzie niejednokrotnie cała platforma w spoczynku pobiera ok. 50-80 W.

Każdorazowo, po dokonaniu wszystkich pomiarów (podczas każdego testu), zostawiam zasilacz na danym obciążeniu, na co najmniej kilkadziesiąt minut. Takie działanie ma na celu sprawdzenie stabilności oraz wykonanie dodatkowych weryfikujących pomiarów. Poza tym sprawdzam, do jakich temperatur PSU się zagrzeje, jakie wentylator osiągnie obroty oraz jaki będzie generował hałas. Zawsze zaczynam od maksymalnego obciążenia. Jak przebiegają testy, opisałem w dokładnie tutaj.

Jak testujemy zasilacze komputerowe? - Opis procedury testowej.

Temperatura otoczenia wynosiła ok. 21,8 °C, natomiast napięcie zasilające jest ustawiane przez autotransformator na wartość 230 V.

 

Zanim zaczniemy analizę wyników, przypominam że moc zasilacza określa obciążalność na linii +12 V, a z tej wyciągnąłem ponad wartość, którą przewiduje tabliczka specyfikacji (67 A, czyli 826 W).

Testy podstawowe

be quiet! Pure Power 11 700 W CM zaliczył komplet testów. Wszystkie napięcia zawierały się w normie ATX - również w trakcie obciążeń krzyżowych, co jest niewątpliwą zasługą zastosowania modułów konwersji DC-DC. Zasilacz zdał egzamin również przy przeciążeniu na 110%, kiedy BN299 (taka jest kodowa nazwa) generował ponad 826 W i mogę powiedzieć, że to nie koniec jego możliwości - PSU wyłączył się (zadziałanie zabezpieczenia OPP/OCP) po przekroczeniu aż 70 A dla linii +12 V. Temperatury po ok. 50-60 minutach, w teście na 100% obciążenia, ustabilizowały się na 41,8 °C na kratce wentylacyjnej, w tym wypadku najcieplejszym miejscem okazały się okolice radiatora mostka prostowniczego. Zabezpieczenia OPP/OCP dla linii +12 V oraz zwarciowe SCP dla wszystkich linii zadziałało poprawnie, oczywiście na jednostce w pełni obciążonej.

LC-Power LC750 V2.31 Platinum - test

Cross Load

Dzięki zastosowaniu konwerterów DC-DC, podczas obciążeń krzyżowych nie zanotowałem żadnych nieprawidłowości. Brak obciążenia na którejkolwiek z linii nie powodował skoków napięć, wszystko w normie ATX.

LC-Power LC750 V2.31 Platinum - test

Niskie obciążenia

Testy na niskich obciążeniach, pod względem napięciowym, wypadły bez niespodzianek. Biorąc pod uwagę sprawność, mogłoby być nieco lepiej, ale o tym na stronie dotyczącej sprawności energetycznej.

LC-Power LC750 V2.31 Platinum - test

Komentarze do: Test zasilacza be quiet! Pure Power 11 700 W CM z certyfikatem 80 PLUS Gold