Chińskie represje powodują kolejne spadki ceny Bitcoina. Pojawił się „krzyż śmierci”

Chińskie represje powodują kolejne spadki ceny Bitcoina. Pojawił się „krzyż śmierci”

W maju Chiny rozpoczęły represje kryptowalutowe, które rozpoczęły masowy exodus cyfrowych górników z tego kraju. Od tego czasu represje te się nasilają, a ostatnio nawet potwierdzono zamknięcie kilku dużych kopalń. Oczywiście cyfrowe waluty są bardzo podatne na takie działania, dlatego też ostatnimi czasu obserwować mogliśmy duże spadki najpopularniejszych kryptowalut, takich jak Bitcoin i Ethereum, zaczęły spadać i trudno powiedzieć, jak to się skończy. Dla porównania jeszcze w połowie kwietnia za jednego Bitcoina trzeba było zapłacić przeszło 63 tysiące dolarów, natomiast w ostatni wtorek cena tej waluty spadła nawet poniżej 30 tysięcy dolarów. W momencie, kiedy to piszę, jest to nieco ponad 32 tysiące dolarów, ale tendencja jest spadkowa. 

Bitcoin utworzył „krzyż śmierci”, co oznacza, że ​​średnia cena w ciągu ostatnich 50 dni spadła poniżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej.

Chińskie represej powodują kolejne spadki ceny Bitcoina. Pojawił się „krzyż śmierci”

Tylko w ciągu u ostatnich dwóch miesięcy Bitcoin stracił ponad 40% swojej wartości, więc trudno jest się dziwić, że inwestorzy są zaniepokojeni. Po tej stracie analitycy informują, że Bitcoin utworzył „krzyż śmierci”, co oznacza, że ​​średnia cena w ciągu ostatnich 50 dni spadła poniżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej. Według Investopedii jest to czasami postrzegane jako sygnał, że może dojść do masowej wyprzedaży i było wykorzystywane do przewidywania rynków bessy, takich jak te z lat 1929, 1938, 1974 i 2008. Jednak inni specjaliści uważają, że ten kryzys nie będzie tak zły, jak się wydaje. Al Jazeera rozmawiało z głównym strategiem rynkowym w Miller Tabak + Co, Mattem Maleyem, który wyjaśnił, że „tym razem sytuacja może nie być tak słaba, biorąc pod uwagę, że 200-dniowa średnia krocząca wciąż rośnie”. 

Wartość Bitcoina i Ethereum spadła - Czy jest szansa na tańsze karty graficzne?

Widzieliśmy również ten schemat w poprzednich latach bez większych konsekwencji, na przykład w marcu 2020 r. Oczywiście zawsze istnieje możliwość, że wydarzy się coś złego, ale jest to mniej prawdopodobne niż to, co zwykle wskazuje „krzyż śmierci”. Co więcej, chociaż chińskie represje w stosunku do kryptowalut spowodowały przyspieszenie zdarzeń, to zdaniem wielu analityków jest to tylko tymczasowe zawirowanie i możemy zaobserwować ogromny zwrot cen, gdy tylko górnicy przeniosą się do innych krajów. Z drugiej strony zawirowania w Państwie Środka to nie jedyne problemy Bitcoina, ponieważ założyciele południowoafrykańskiej giełdy tej kryptowaluty zniknęli po tym jak, po ataku hakerskim wykradziono walutę o wartości 3,6 mld USD. Tego typu zdarzenia podcinają zaufanie do kryptowalut, a więc i zainteresowanie inwestorów.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Chińskie represje powodują kolejne spadki ceny Bitcoina. Pojawił się „krzyż śmierci”

 0