Diablo 4 z mikropłatnościami bez Pay to Win. Poznaliśmy szczegóły monetyzacji

Diablo 4 z mikropłatnościami bez Pay to Win. Poznaliśmy szczegóły monetyzacji

Premiera Diablo 4 już za niedługo i z tej okazji twórcy podzielili się pierwszymi szczegółami dotyczącymi monetyzacji swojej produkcji. Obiecują brak systemu Pay to Win, ale bez mikropłatności się nie obejdzie, ponieważ gra ma otrzymać status gry-usługi.

Mikropłatności to dziś prawdziwa plaga gamingu. Niektórzy twórcy podchodzą do rzeczonego tematu z rozwagą, a inni wykorzystują wszelkie techniki wysysania pieniędzy z portfeli graczy. Świetnym przykładem na to drugie jest Diablo Immortal, a więc mobilna (choć na PC również można pograć) odsłona jednej z najbardziej rozpoznawanej serii gier na świecie - w ogóle. Nie trzeba chyba przypominać, jak wielkie obawy mają gracze jeśli chodzi pełnoprawną kontynuację, czyli Diablo 4, prawda?

Diablo 4 będzie grą-usługą. Twórcy zapowiadają liczne przepustki a'la Battle Pass i płatne skórki. Obiecują jednak brak P2W.

Cóż.. wygląda na to, że twórcy nie chcą stosować agresywnej polityki monetyzacji znanej z Diablo Immortal, ale nie zmienia to faktu, że mniej inwazyjną zobaczymy w grze premium (czyli nie Free to Play). Dowiedzieliśmy się, że Diablo 4 będzie grą-usługą, których na rynku jest prawdziwe zatrzęsienie. Z jednej strony oznacza to, że w przypadku sukcesu produkcji, twórcy będą sukcesywnie dodawać kolejną zawartość, a z drugiej - mikrotransakcje. Twórcy obiecują, że przyłożą się w szczególności do skórek postaci i tych "najlepszych" nie wrzucą do sklepu, gdzie można je nabyć jedynie za realną gotówkę.

Twórcy zapowiadają przede wszystkim przepustkę a'la Season Pass, która odświeżana będzie co sezon (4 sezony rocznie). Podzielona zostanie na dwie części - darmową oraz płatną, za pomocą których zdobędziemy skórki oraz walutę premium. Dodatkowo, przepustka ta będzie posiadała specjalne wzmocnienia przyspieszające zdobywanie doświadczenia i postępy w grze.

Cóż... nie wygląda to źle, ale jeśli spojrzymy na to, co działo się jeszcze 10 lat temu, wyglądać może dla niektórych wręcz tragicznie. Jasne, elementy kosmetyczne nie wpływają na rozgrywkę, ale kto z Was chciałby chodzić w poszarpanych ciuchach z dziurami i przechodzić obok postaci kolegów, którzy wydali 100/200/500 zł na wizualny upgrade? No właśnie. Skórki według wielu również należą do tych elementów, które są przez graczy pożądane. Miejmy zatem nadzieję, że "darmowe" (wcale nie darmowe, bo płacimy pełną cenę za grę) skórki będą prezentować się równie dobrze, co te płatne i zdecydowaną większość elementów będziemy mogli po prostu zdobyć w grze.

Zobacz także:

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Diablo 4 z mikropłatnościami bez Pay to Win. Poznaliśmy szczegóły monetyzacji

 0