Doom w środowisku Vulkan chodzi wyraźnie lepiej na kartach AMD - RX 480 (prawie) jak GTX 980Ti

Doom w środowisku Vulkan chodzi wyraźnie lepiej na kartach AMD - RX 480 (prawie) jak GTX 980Ti

Wydany w pierwszej połowie bieżącego roku, restart serii Doom bazuje domyślnie na API OpenGL, a to jak wiadomo, nie jest najlepszym wyborem developerów z punktu widzenia posiadaczy Radeonów. Karty Czerwonych od dłuższego czasu mają szereg problemów z tym środowiskiem, co przekłada się na niespodziewanie niską wydajność konstrukcji AMD, zwłaszcza tych ekonomicznych. Niemniej niemalże od premiery produkcji Bethesdy było wiadomo, że dynamiczny shooter otrzyma także możliwość uruchomienia w API Vulkan, będącym spadkobiercą zoptymalizowanego pod kątem architektury GCN środowiska Mantle. Zapowiadana aktualizacja ukazała się w zeszły weekend. Czy posiadacze kart graficznych AMD Radeon mają powody do radości?

Vulkan zapewnia Radeonom ogromny zastrzyk mocy, ale wymaga ściśle określonego scenariusza, a precyzując - konkretnego trybu wygładzania krawędzi.

Sprawę postanowili zbadać dziennikarze z niemieckiego serwisu ComputerBase.de, którzy wzięli na warsztat kilka popularnych modeli kart graficznych obydwu producentów. Akceleratory zostały porównane w trzech rozdzielczościach: 1920x1080, 2560x1440 i 3840x2160 pikseli. Wyniki są zaskakujące. Dzięki Vulkanowi, topowy Radeon R9 Fury X notuje kolejno 11, 52 i 66 procent przyrostu wydajności, co pozwala mu znaleźć się na szczycie wykresów, daleko przed modelami GTX 1070 i GTX 980Ti. Nie mniej imponująco radzi sobie świeżo wydany Radeon RX 480, który po przejściu na nowe środowisko, doskakuje do najpotężniejszego reprezentanta serii GTX 900, przez cały czas depcząc mu po piętach. Widać to zwłaszcza w Full HD, gdzie potencjalnym czynnikiem ograniczającym liczbę generowanych klatek jest procesor centralny. Oczywiście jak można się było spodziewać, GeForce'y z Vulkana mają niewiele pożytku. Największy odnotowany uzysk to 7% na GTX-ie 1070.

Przyczyna zaistniałej sytuacji jest prosta: Choć architektura Pascal wspiera obliczenia asynchroniczne, Nvidia nie zadbała jeszcze o odpowiednie sterowniki, a to właśnie Async leży u podstaw sukcesu AMD. Przy okazji warto nadmienić, że zastrzyk mocy na Radeonach również nie zawsze będzie taki jak na przedstawionych wykresach, bo optymalny scenariusz wymaga wyłączenia wygładzania krawędzi, bądź zastosowania któregoś z trybów TSSAA. Widać więc, że implementacja Vulkana nie jest pozbawiona wad. Jednakowoż na pewno warto śledzić dalszy rozwój tego rozwiązania, bo rokuje ono nadzieje na zmniejszenie narzutu sterownika na procesor w obozie AMD. We wszystkim tkwi tylko jedna, ale bardzo istotna wada. Doom jest dopiero trzecią grą, do której trafia API Vulkan. Wcześniej były to tylko: niszowa gra logiczna The Talos Principle i Dota 2.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Doom w środowisku Vulkan chodzi wyraźnie lepiej na kartach AMD - RX 480 (prawie) jak GTX 980Ti

 0