Jim Anderson opuszcza AMD, a firma przenosi całą 7 nm produkcję do TSMC

Jim Anderson opuszcza AMD, a firma przenosi całą 7 nm produkcję do TSMC

AMD dokonało właśnie dwóch istotnych ogłoszeń związanych ze swoją działalnością w zakresie hardware’u. Te bezpośrednio się ze sobą łączą, ale wpływają też na dwóch dużych producentów półprzewodników - TSMC i GlobalFoundries. Pierwsza informacja dotyczy przetasowania na stanowiskach, ponieważ firmę opuści kolejny kluczowy pracownik (w ostatnich miesiącach z czerwoną ekipą pożegnali się już choćby Raja Korudi, Chris Hook i Jim Keller, udając się do Intela). Tym razem jest to Jim Anderson, który dotychczas pełnił funkcje wiceprezesa i szefa działu Computing and Graphics. Oficjalnie pożegna się on ze swoim obecnym pracodawcą 4 września i zostanie prezesem oraz dyrektorem generalnym Lattice Semiconductor, firmy produkującej układy FPGA. Anderson był niezwykle istotną postacią dla AMD i to on był twarzą zmian w zakresie procesorów firmy bazujących na architekturze Zen, która pozwoliła Czerwonym na powrót do realnej rywalizacji z Intelem.

Pokład AMD opuszcza kolejna istotna postać, a tymczasem firma ogłosiła, że wszystkie ich 7 nm produkty będą wytwarzane przez TSMC.

Jim Anderson

Co ciekawe, według plotek, jego odejście ma być związane z tarciami z samą Lisą Su, ale warto podchodzić do tych informacji z odpowiednią rezerwą (mógł po prostu otrzymać korzystniejszą ofertę, tym bardziej, że w nowej firmie będzie pełnił najwyższe stanowisko), tym bardziej, że jeśli obie strony zachowają się profesjonalnie, to raczej nie mamy szans na ich potwierdzenie. Jego miejsce w AMD zajmie Saeid Moshkelani, który związany jest z AMD od 2012 roku i w nowej roli odpowiadać ma bezpośrednio przed Su, podobnie jak Darren Grasby, który w dziele Computing and Graphics odpowiada za działalność w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Przetasowania na wysokich stanowiskach to jednak tylko połowa historii, ponieważ AMD ogłosiło również, że cała ich produkcja realizowana w procesie technologicznym 7 nm (zarówno GPU, jak i CPU) będzie realizowana przez firmę TSMC. Dotyczy to 7 nm układów Vega, jak i kolejnej generacji grafik znanych jak Navi, jak również procesorów bazujących na architekturze Zen 2, w tym serwerowych EPYC (o tych produktach AMD wspomina bezpośrednio na swoim blogu).

„Sfinalizowaliśmy już wraz z TSMC design wielu 7 nm produktów, w tym pierwszego 7 nm GPU, które zadebiutuje w tym roku i pierwszego 7 nm serwerowego CPU, które planujemy wypuścić na rynek w 2019 roku. Nasza współpraca z TSMC nad 7 nm litografią przebiega bardzo dobrze i pochwalić możemy się wyśmienitymi rezultatami wczesnych układów”. Decyzja o postawieniu całkowicie na TSMC oznacza jednak, że na lodzie pozostało GlobalFoundries, czyli firma, która zakładana była przez AMD. Ta poinformowała, że w związku z decyzją partnera wstrzymała wszelką produkcję w 7 nm na czas nieokreślony, zamierzając bardziej skupić się na dojrzalszej litografii 14 nm/12 nm FInFET. Producent zamierza wydłużyć jej żywotność, koncentrując się na wbudowanych pamięciach, niskonapięciowych układach, technologii radiowej i innych obszarach istotnych dla ich klientów z rozwijających się segmentów rynku. AMD również dalej korzystać będzie z usług GlobalFoundries, ale ograniczy się właśnie do 14 nm i 12 nm technologii.

AMD nie ukrywa, że mocno stawia na 7 nm litografię, chcąc w ten sposób zyskać przewagę nad Intelem, który ma spore trudności z przejściem na autorskie 10 nm. Niebiescy potwierdzili już nawet, że ich pierwsze konsumenckie procesory korzystające z 10 nm procesu technologicznego nie zadebiutują na rynku wcześniej niż pod koniec przyszłego roku, a pierwsze Xeony bazujące na tym procesie (Ice Lake-SP) pojawią się dopiero w 2020. AMD ma tu więc dużą szansę, z której zamierza skorzystać.

Komentarze do: Jim Anderson opuszcza AMD, a firma przenosi całą 7 nm produkcję do TSMC