Ostatnie tygodnie przynoszą coraz gorsze wiadomości dla graczy PC, ponieważ według nowych branżowych doniesień producenci GPU mogą wstrzymać produkcję średniej i wysokiej klasy układów graficznych do gier, co ma oczywiście związek z niedoborami pamięci.
Rynek komputerowy w ostatnich tygodniach przeżywa kryzys, który odczują wszyscy, od producentów laptopów po graczy składających własne zestawy. Seria doniesień z Korei i Tajwanu wskazuje, że gwałtowne wzrosty cen pamięci DRAM, NAND, a nawet rzadziej wspominanej NOR Flash narastają na tyle szybko, że zaczynają destabilizować cały sektor.
Według Korea Economic Daily NVIDIA, AMD oraz inni producenci GPU rozważają wycofanie części kart graficznych ze średniej i wyższej półki, ponieważ koszt pamięci w niektórych modelach zaczął stanowić wyjątkowo wysoki udział w całkowitym BOM-ie (koszcie produkcji). To nie pierwszy raz, kiedy słyszymy, że rosnące ceny pamięci odbiją się nie tylko na RAM-ie i SSD, ale też na kartach graficznych, a więc najważniejszym podzespole dla graczy. Wcześniej bowiem słyszeliśmy już, że zarówno NVIDIA, jak i AMD planują podwyżki swoich grafik.
NVIDIA, AMD oraz inni producenci GPU rozważają wycofanie części kart graficznych ze średniej i wyższej półki, ponieważ koszt pamięci w niektórych modelach zaczął stanowić wyjątkowo wysoki udział w całkowitym koszcie produkcji.
Producenci tną konfiguracje. Nawet ASUS planuje mniej RAM-u
Jak podaje Commercial Times, największe tajwańskie marki, w tym ASUS, analizują możliwość zmniejszenia domyślnych konfiguracji pamięci w nadchodzących laptopach i gotowych zestawach PC. To ruch wymuszony przez obecne tempo wzrostu cen RAM-u i NAND, bo kolejne podwyżki mogą wypchnąć część produktów poza akceptowalny poziom cenowy.
TrendForce przewiduje, że producenci będą przesuwać produkcję na modele z wyższą marżą, podnosić ceny w całym portfolio, zmniejszać zamówienia na komponenty, a nawet redukować specyfikacje sprzętu budżetowego i mainstreamowego. To oznacza, że użytkownik kupujący w 2026 roku laptopa lub desktopa może zobaczyć mniej pamięci w tej samej klasie cenowej albo będą zmuszeni zapłacić więcej za konfigurację, która jeszcze niedawno była standardem.
Branża zaciąga hamulec ręczny
Równocześnie kurczy się dostępność wszystkich trzech głównych typów pamięci, czyli DRAM, NAND Flash i NOR Flash. DDR4, używana w starszych i tańszych konstrukcjach, jest szczególnie zagrożona. Dostawcy przyspieszają jej wygaszanie i przenoszą linie produkcyjne na nowsze standardy. Według WJ Capital Perspective niedobór DDR4 osiągnie 70 tys. wafli do końca 2025 roku, a sytuacja w 2026 roku nadal będzie napięta.
NOR Flash również drożeje. Powód? Oczywiście sztuczna inteligencja. System NVIDIA GB200 NVL72 wykorzystuje NOR Flash za ponad 600 USD na jeden rack, a w następnych dwóch latach ta wartość może dojść nawet do 900 USD. Serwery pochłaniają więc ogromne ilości pamięci, pozostawiając segment konsumencki na dalszym planie.
Nowe płyty główne wstrzymane, laptopy opóźnione
To jednak nie koniec złych wieści, bo według Commercial Times część producentów płyt głównych oraz notebooków ODM wstrzymała prace nad nowymi konstrukcjami lub ograniczyła masową produkcję. Rosnące koszty pamięci powodują, że wiele projektów stało się nagle nieopłacalnych.
Dodatkowo branżę obiegły informacje, że AMD szykuje podwyżki cen GPU, Samsung podnosi ceny pamięci nawet o 60%, a duże marki OEM zmieniają plany produkcyjne na przyszły rok. W rezultacie podstawowe komputery biurowe mogą już w 2025 roku zdrożeć o około 400 zł, tylko przez sam wzrost cen pamięci.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Niedobór pamięci dusi rynek. NVIDIA i AMD rozważają wstrzymanie produkcji popularnych GPU