Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne

Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne

Granie w 4K na PC, czyli szaleństwa pikseli ciąg dalszy

Motywem przewodnim dzisiejszego artykułu będzie granie w rozdzielczości 4K, czyli tematyka, która w ostatnim czasie mocno zyskuje na popularności. Tak jak wszyscy wiemy, środowisko graczy od niepamiętnych czasów podzielone było na dwa obozy: zwolenników konsol oraz zagorzałych pececiarzy. Dla tych pierwszych to nie jakość oprawy graficznej miała, i raczej w dalszym ciągu tak jest, pierwszorzędne znaczenie, lecz relatywnie niski koszt zakupu sprzętu, spory zasób dostępnych gier, w tym produkcji ekskluzywnych, a także szeroko pojęta jakość dostępnych tytułów, czyli - mówiąc potocznie - tzw. miodność, a więc to, jak bardzo dany wyrób branży elektronicznej był w stanie wciągnąć osobę siedzącą przed telewizorem. Z kolei zwolennicy PC Master Race od zawsze naśmiewali się konsolowców - czy to z wszechobecnej pikselozy i niewygładzonych krawędzi, czy też niskiej płynności obrazu, inaczej mówiąc doznań kinowych serwowanych w 30 FPS albo nawet i mniej. Pozostając już przy tej właśnie grupie, należy odnotować, że jeszcze do niedawna rozgrywka w 4K pozostawała raczej w sferze marzeń przeciętnego zjadacza chleba i kojarzyła się głównie z koniecznością posiadania dwóch kart graficznych, najlepiej topowych modeli. Standardem było raczej klasyczne Full HD (ewentualnie 1440p) i 60 FPS, jednak niedawna premiera kart graficznych Turing (GeForce RTX) od NVIDII nieco zmieniła ten stan rzeczy, za sprawą zauważalnego przyrostu wydajności (chociaż oczywiście kosztem wzrostu ceny). Tym razem do komfortowej rozgrywki w 4K powinien wystarczyć pojedynczy akcelerator, a przy tym takie rozwiązanie pozwala uniknąć kłopotów z konfiguracjami Multi-GPU jak SLI.

Granie w rozdzielczości 4K to temat, który mocno zyskuje na popularności. Zobaczmy, co jest potrzebne, aby cieszyć oczy obrazem najwyższej jakości.

Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne

Jak to było (ponad) dziesięć lat temu

Skoro jesteśmy już w temacie rozdzielczości obrazu, to wypadałoby też przypomnieć, jak to bywało dawniej, a więc jakieś 11 lat temu. Mniej więcej wtedy pojawił się tytuł, który co prawda nie zrewolucjonizował branży gier, jeśli chodzi o mechanikę rozgrywki czy kwestie jej pokrewne, ale wyznaczył nową granicę jakości grafiki. Mowa oczywiście o klasycznej, pierwszej części serii Crysis, która swój debiut zaliczyła 13 listopada 2007 roku. Twórca omawianego tytułu, studio Crytek, już na długo przed premierą karmiło pecetowych graczy zwiastunami, a także zdjęciami promocyjnymi, które wręcz ocierały się o fotorealizm. Oczywiście wersja gry, którą ostatecznie dostaliśmy do rąk, z tym ostatnim pojęciem nie miała zbyt wiele wspólnego, ale i tak wywoływała przysłowiowy opad szczeny i to nie tylko u graczy zachwyconych dotychczas niespotykaną szczegółowością oprawy. Także najszybsze ówcześnie dostępne karty graficzne długo nie mogły dojść do siebie po premierze Crysisa. W tamtych czasach za standardową rozdzielczość można było uznać 1024x768 czy 1280x1024 i już pierwszy z wymienionych trybów sprawiał, że teoretycznie potężny GeForce 8800 Ultra, kolokwialnie mówiąc, po prostu wymiękał, mając miejscami duże kłopoty z utrzymaniem 30 FPS i to bez dodatkowego wygładzania krawędzi. Jak więc widać, przez ostatnie 10 lat z haczykiem zmieniło się naprawdę dużo, gdyż rozdzielczość 1024x768 i niezbyt płynną rozgrywkę na topowym sprzęcie zamieniliśmy na Full HD i 60 FPS osiągalne często na karcie graficznej ze średniej półki. Ale skoro technologia cały czas się rozwija, to naturalnym biegiem rzeczy jest kontynuowanie opisanego trendu i dalsze zwiększanie liczby pikseli.

Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne

O tym, co w platformie PC najlepsze

W tym właśnie momencie wypadałoby sobie zadać pytanie, po co właściwie ta cała pogoń za wzrostem rozdzielczości. Odpowiedź jest dość oczywista - chodzi o to, aby grafika było możliwie szczegółowa, a doznania z rozgrywki jak najlepsze. Rzecz jasna trudno utożsamiać liczbę pikseli z jakością oprawy samą w sobie, gdyż za bardziej istotne kwestie można uznać chociażby szczegółowość tekstur, czy też możliwie realistyczne oświetlenie, roślinność, itd. Ale jednak wysoka rozdzielczość, docelowo 4K, jest tym czynnikiem, który pozwala cieszyć oko grafiką w pełnej krasie, bez żadnych czynników, które mogą zakłócić jej postrzeganie. I bynajmniej nie chodzi tu tylko i wyłącznie o w miarę nowe produkcje, a to za sprawą bardzo istotnej cechy pecetów, o której konsolowcy mogą tylko pomarzyć. Chodzi oczywiście o mnogość dostępnych modyfikacji dla przeróżnych gier, także tych bardziej wiekowych. Poza modami wpływającymi na rozgrywkę, mamy także wiele projektów znacząco podnoszących jakość oprawy graficznej. Biorąc na tapet chociażby wspomnianego Crysisa, jest to produkcja, do której powstała cała rzesza nieoficjalnych plików konfiguracyjnych, poprawiających wygląd i/lub wydajność, modyfikacji ToD (ang. Time of Day), ulepszonych efektów cząsteczkowych czy dodatkowych map. Przykłady można mnożyć bez końca, ale pozwolę sobie jeszcze na wzmiankę o Doom 3, który doczekał się znakomitego moda Sikkmod, podnoszącego jakość grafiki, na którym bazuje wiele paczek takich jak Absolute HD Mod, czy też grze S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla, gdzie mamy wyśmienity projekt OGSE, dodający całą masę nowych efektów. Żeby zaś naocznie pokazać różnicę między Full HD a 4K, poniżej przedstawiam zrzuty z gry Dying Light: The Following (różnicę w gęstości drzew zignorujcie, to specyfika silnika).

Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne

Sprzęt potrzebny do gry w 4K

Zasadniczo pozostaje jeszcze kwestia najważniejsza, czyli to, jaki sprzęt będzie nam potrzebny do rozgrywki w 4K. Zaczynając od procesora, tutaj wymagania przy tak dużej rozdzielczości będą w typowych warunkach umiarkowane. Wszystko za sprawą relatywnie niewielkiej liczby klatek na sekundę, w porównaniu do Full HD czy 1440p, a to przecież okoliczności, które sprzyjają słabszym jednostkom centralnym (co nie oznacza, że należy tam wsadzić Pentiuma G5400 czy Ryzena 3 1200!). W zasadzie jedynym wyjątkiem od tej reguły mógłby być zestaw bazujący na topowym GPU klasy GeForce RTX 2080 Ti (TITANA RTX z oczywistych względów pomijam), gdzie nabywca byłby skłonny znacznie obniżyć jakość oprawy, aby osiągnąć przynajmniej 100 klatek na sekundę. W takim przypadku wydajny procesor dalej gra pierwsze skrzypce, ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że raczej większość będzie celować w bardziej szczegółową grafikę. Tematykę kart graficznych i monitorów bardziej szczegółowo omówię na kolejnych stronach, jednak już teraz chciałbym zaznaczyć, że wybór modeli nadających się do omawianego przedsięwzięcia jest dość szeroki. Przykładowo możemy nabyć GPU zarówno za niespełna 2000 zł, jak i ponad 5000 zł i w obu przypadkach będziemy w stanie zagrać w 4K, chociaż oczywiście z różnym skutkiem, czyli przy odmiennych poziomach płynności i/lub jakości oprawy. Monitor zasadniczo nie jest niezbędny, gdyż obraz możemy przeskalować w dół, tym samym traktując 4K m.in. jako formę wygładzania krawędzi, ale jednak dla rozgrywki w pełnej krasie odpowiedni wyświetlacz też będzie potrzebny. Na rynku znajdziemy zarówno podstawowe (tańsze) modele o częstotliwości odświeżania 60 Hz, jak i droższe produkty z wyższą wartością wspomnianego parametru, na matrycach lepszej jakości, czy też z technologią synchronizacji. Jak widać, do wyboru, do koloru.

Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne

Komentarze do: Granie w 4K na platformie PC - kompendium wiedzy, czyli o tym co ważne