Najlepsze gry roku 2021 - Top 10

Najlepsze gry roku 2021 - Top 10

7. Shin Megami Tensei V

Shin Megami Tensei - wyjątkowa seria, którą samą nazwą odrzuca 80% graczy, a jednak nie można podsumować 2021 bez jej nowej odsłony. SMTV to przeniesienie klasyka i jednego z protoplastów dugeon crawlerów do ery współczesnej. Atlus kolejny raz połączył wodę i ogień, trzymając się swych hardkorowych korzeni i podlewając je masą efektownych, popowych dodatków. Wspaniałe rozmowy z demonami, zaskakujące wydarzenia fabularne, ciągle balansowanie na granicy przystępności, szkolne życie, apokalipsa i bohater, który w swym drugim obliczu ma tak bajeczne niebieskie włosy, że trudno zwrócić uwagę na cokolwiek innego. To ciągłe łączenie skrajności, skupienie na rozgrywce i ogromna głębia systemu, są po prostu niesamowite. Wyjątkowa gra, na którą czekaliśmy zdecydowanie zbyt długo. Jest także jedna z bardzo niewielu gier, które na poważnie bierze i wrzuca do swego kotła motywu wprost z okultystycznych przekazów. Czasami można też się złapać za głowę, widząc fabularną odwagę, jaką przy pisaniu dialogów popisali się scenarzyści SMTV - rzadka rzecz w obecnych czasach.

 

6. Lost Judgement

Cykl Yakuza rozciąga się jak wena King Konga - i bardzo dobrze! Detektywistyczny spin-off o byłym adwokacie Yagamim, uwielbiającym uliczne bójki, to kolejny przykład tego jak wiele można jeszcze zrobić w grach, które dzieją się tu i teraz. Nie na odległych planetach czy w wymyślnych światach fantasy. Wyprawa do Tokio i Jokohamy nigdy nie była równie sugestywna i zabawna. Dziesiątki wątków, setki historii, wspaniałe postaci, zawiła intryga i niesamowite pokłady funu biją z każdej sekundy spędzonej z Lost Judgement. To wprost wspaniałe, że branża jest w takim momencie, że takie projekty mogą nie tylko powstawać, ale i otrzymywać kontynuacje. Jeżeli czujecie dużo miłości do odkrywania ogromnych skandali, komedii, okładania się pięściami, jedzenia ramenu i rozmów z przyjaciółmi, to macie tu cyfrową kwintesencję wszystkich tych rzeczy. 

 

5. Resident Evil Village

Capcom to geniusze jeżeli chodzi o dbanie o ciągle świeży wizerunek Resident Evil. Po fantastycznie slasherowo-horrorowatej VII, w części VIII mogliśmy poczuć klimaty żywcem wyjęte z Draculi. Wampiryczno-okultysyczne motywy, agresywne bestie, wybitny dźwięk i masa strzelania musiały zaowocować czymś, co wybija się w skali roku. Memiczna kampania reklamowa oparta o gigantyczną Lady Dimitrescu, także podkreśliła wyjątkowość Village. Można mieć różne podejście do grania, różnych rzeczy oczekiwać od nowych produkcji, ale każdy powinien w swym życiu kilka razy trafić na różne Resident Evil, by doświadczać tego, ile twarzy może mieć cyfrowy dreszczowiec. Nawet jeżeli tym razem nie dostaliśmy czegoś w pełni przełomowego, długiego czy też totalnie nowatorskiego to wciąż jest to kawał świetnej strzelaniny, ociekającej wyjątkowym klimatem. Poza tym dobrze się patrzy na gry, w których czuć budżet - a tu z pewnością go nie zabrakło.

 

4. Metroid Dread

Wielki powrót niesamowitej marki. Metroid Dread to wyjątkowe przypomnienie tego jak ważne w cyfrowym hobby jest dopracowanie samego ruchu postaci, wyglądu mapy i polegania na tym, że gracz sam będzie chciał ruszyć w nieznane. To nic, że to dwuwymiarowa gra o zbieraniu ulepszeń i walkach z bossami - nawet pomimo tego ciągnie się za nią zapach świeżej bryzy. Mimo swej niepozorności to duży, głęboki i szalenie satysfakcjonujący tytuł, który nie boi się wymagać od graczy zaangażowania. Uczucie przemierzanie tajemniczej planety, na której wszystko na nas poluje, jest wyjątkowe. Lepszej lekcji starej szkoły w 2021 nie było. Jeżeli chcecie zrozumieć skąd wzięły się sukcesy tony tytułów indie, z Hollow Knight na czele, to Metroid Dread jest lekturą obowiązkową.

 

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Najlepsze gry roku 2021 - Top 10

 0