Wy­mia­na pa­sty ter­mo­prze­wo­dzą­cej - czyli jak to zrobić bezpiecznie

Wy­mia­na pa­sty ter­mo­prze­wo­dzą­cej - czyli jak to zrobić bezpiecznie

Czasem przychodzi taki moment, w którym dochodzimy do wniosku, że nasz podkręcony do granic możliwości komputer przegrzewa się. Wentylatory układów chłodzenia karty graficznej i procesora wkręcają się wysokie obroty, generując przy tym natężenie dźwięku o wartościach przyprawiających o ból głowy. W takim momencie otwieramy nasz sprzęt i wykonujemy wszelakie czynności związane z czyszczeniem komponentów z zalegającego kurzu, np. przy użyciu sprężonego powietrza czy odkurzacza. Po kilkudziesięciu minutach pracy w warunkach o zapyleniu przekraczającym obowiązujące normy, kilkukrotnym wytarciu nosa z resztek kurzu i przepłukania oczu pod bieżącą wodą, wreszcie składamy i podłączamy czyściutki komputer z myślą o niskich temperaturach i ciszy. Ale nic z tego. Okazuję się, że mimo żmudnego czyszczenia i uszczerbku na zdrowiu, problem nie został rozwiązany. Przyczyną jest pasta termoprzewodząca, a raczej jej degradacja i utrata właściwości. Wy­mia­na pa­sty ter­mo­prze­wo­dzą­cej - teoretycznie pro­sta czyn­ność, tudzież po od­krę­ce­niu bo­ku obu­do­wy za­czy­na­my mieć wąt­pli­wo­ści - czy to fak­tycz­nie jest ta­kie ła­twe? Na­su­wa się więc py­ta­nie: od cze­go za­cząć i jak to zro­bić bez­piecz­nie? Aby oszczę­dzić Wam nie­po­trzeb­nych ner­wów (melisa nie bedzie już potrzebna) przy­go­to­wa­łem kil­ka prak­tycz­nych po­rad, z których do­wie­cie się:  

  • Jak zdemontować cooler CPU.
  • Jak przygotować CPU i radiator do nałożenia nowej pasty.
  • Jakich preparatów używać do czyszczenia, a jakich nie stosować.
  • O sposobach nakładania pasty termoprzewodzącej.

Wy­mia­na pa­sty ter­mo­prze­wo­dzą­cej - teoretycznie pro­sta czyn­ność, tudzież po od­krę­ce­niu bo­ku obu­do­wy za­czy­na­my mieć wąt­pli­wo­ści - czy to fak­tycz­nie jest ta­kie ła­twe?

Polecam również:

Jak zaaplikować pastę termoprzewodzącą? Test dziesięciu popularnych metod.

Komentarze do: Wy­mia­na pa­sty ter­mo­prze­wo­dzą­cej - czyli jak to zrobić bezpiecznie