Wybór odpowiedniej myszki komputerowej to w dzisiejszych czasach zadanie trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Rynek peryferiów został dosłownie zalany konstrukcjami, które na pierwszy rzut oka różnią się od siebie jedynie logotypem producenta i ceną. Mamy erę "wyścigu zbrojeń" na gramy, gdzie producenci walczą o każdy miligram wagi, oraz na herce, gdzie odświeżanie 1000 Hz powoli odchodzi do lamusa na rzecz wartości 4000 czy nawet 8000 Hz. Dla przeciętnego gracza te cyferki mogą być mylące, a często wręcz nieistotne w starciu z takimi prozaicznymi kwestiami jak kształt, jakość wykonania czy czas pracy na baterii. Bo nie oszukujmy się – w 2025 roku kabel na biurku to już przeżytek, a technologie bezprzewodowe osiągnęły poziom, który nie ustępuje "sznurkom".
Dlatego też, jako osoba, która przez ostatni rok "przeklikała" dziesiątki gryzoni, postanowiłem zebrać w jednym miejscu te modele, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Nie jest to lista ułożona od najgorszej do najlepszej, a raczej przekrój przez różne półki cenowe – od budżetowych hitów, przez solidną klasę średnią, aż po topowe konstrukcje dla e-sportowców. Każda z nich ma w sobie "to coś", co sprawia, że warto wydać na nią ciężko zarobione pieniądze.
Najlepsze myszki 2025 – podsumowanie
-
Monka Prime
-
Dark Project Nexus Ultra
-
Glorious Model D3
-
Endorfy Liv Plus Wireless
-
Genesis Zircon 500 G2
Monka Prime
Gdybym miał wskazać największe, pozytywne zaskoczenie tego roku w kategorii stosunku ceny do innowacyjności, bez wahania wskazałbym na model Monka Prime. W cenie około 269 złotych otrzymujemy sprzęt, który rozwiązuje jeden z najbardziej irytujących problemów myszek bezprzewodowych – konieczność ładowania. Producent zastosował tutaj nowatorski system wymiennych akumulatorów, co w praktyce oznacza, że możemy korzystać z gryzonia w nieskończoność bez podpinania kabla, po prostu podmieniając ogniwo w kilka sekund. To rozwiązanie genialne w swojej prostocie, które w połączeniu z niską masą wynoszącą zaledwie 53 gramy, czyni z Monki niezwykle komfortowe narzędzie do wielogodzinnych sesji. Co ważne, mimo tak niskiej wagi i modułowej konstrukcji, całość jest solidna i nie sprawia wrażenia taniej zabawki.

Wnętrze Monka Prime również nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z produktem aspirującym do wyższej ligi. Sercem urządzenia jest jeden z najlepszych sensorów na rynku, PixArt PAW3395, który zapewnia bezbłędne śledzenie i brak jakichkolwiek opóźnień. Do tego dochodzą świetne przełączniki Kailh SWORD GM X o żywotności 100 milionów kliknięć, których implementacja jest niemal wzorowa – klik jest chrupki i satysfakcjonujący. Myszka wspiera również próbkowanie 4K (choć wymaga to odpowiedniego odbiornika), co w tej cenie jest rzadkością. Producent zadbał też o bogate wyposażenie i przejrzysty sterownik, choć trzeba pamiętać o braku przycisków dla osób leworęcznych. To kompletna propozycja, która zasłużenie trafia do naszego zestawienia.
Dark Project Nexus Ultra
Wchodząc na nieco wyższą półkę cenową, natrafiamy na Dark Project Nexus Ultra. Ten model to dowód na to, że da się stworzyć myszkę, która łączy w sobie e-sportowe osiągi z jakością wykonania znaną z drogich klawiatur "customowych". Za kwotę 479 złotych dostajemy urządzenie wyposażone w absolutnie topowy sensor PixArt PAW3950, który jest obecnie wyznacznikiem precyzji w branży. Ale to nie wszystko – mysz obsługuje częstotliwość próbkowania na poziomie aż 8000 Hz, a co najważniejsze, odpowiedni odbiornik 8K znajdziemy od razu w zestawie, co u konkurencji często wiąże się z dodatkowym, słonym wydatkiem. Całość waży piórkowe 51 gramów, co przy braku dziur w obudowie jest wynikiem imponującym.

Nexus Ultra zachwyca nie tylko specyfikacją, ale i dbałością o detale. W pudełku, oprócz standardowych akcesoriów, znajdziemy zestaw ślizgaczy wykonanych ze szkła, które zapewniają zupełnie inne, ultra-szybkie odczucia ślizgu w porównaniu do klasycznego PTFE. Zastosowane przełączniki główne to optyczne Omrony, które eliminują problem dwukliku i zapewniają błyskawiczną reakcję. Oprogramowanie jest estetyczne i funkcjonalne, pozwalając na precyzyjne dostosowanie każdego parametru, w tym kalibrację sensora. Jedynym mankamentem może być powłoka, która ma tendencję do zbierania odcisków palców, ale biorąc pod uwagę oferowaną wydajność i bogate wyposażenie, jest to wada, którą łatwo wybaczyć. To sprzęt dla graczy, którzy nie uznają kompromisów. Sprzęt kupisz w x-kom.
Glorious Model D3 Wireless
Dla fanów ergonomicznych konstrukcji profilowanych pod prawą rękę, Glorious Model D3 jest propozycją, obok której nie można przejść obojętnie, mimo wysokiej ceny oscylującej w granicach 629 złotych. Jest to najdroższa mysz w dzisiejszym zestawieniu, ale broni się jakością i topowymi podzespołami. Sercem gryzonia jest autorski sensor BAMF 3.0, bazujący na genialnym PixArt PMW3950, co gwarantuje precyzję na najwyższym światowym poziomie. Mysz obsługuje odświeżanie 8000 Hz w trybie przewodowym oraz 4K bezprzewodowo, co stawia ją w ścisłej czołówce wydajnościowej. Ważąca 69 gramów konstrukcja jest solidna i świetnie leży w dłoni, nawiązując do dziedzictwa popularnej serii Model D.

Glorious postawił tutaj na system InfinitePlay oraz bardzo wytrzymałe przełączniki optyczne, które mają wytrzymać aż 100 milionów kliknięć. Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, a ślizgacze z czystego PTFE zapewniają gładki ruch po podkładce. Niestety, w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu w postaci oprogramowania Glorious Core. Aplikacja wciąż miewa problemy ze skalowaniem interfejsu i tłumaczeniem, co przy produkcie klasy premium nie powinno mieć miejsca. Również brak zapasowych ślizgaczy w zestawie przy tej cenie może rozczarowywać. Mimo to, jeśli szukacie bezkompromisowej ergonomii i topowych osiągów, Model D3 jest silnym kandydatem do miana króla wygody. Kup w Media Expert.
Endorfy Liv Plus Wireless
Polska marka Endorfy modelem Liv Plus Wireless udowadnia, że potrafi rywalizować z największymi graczami na rynku, oferując ciekawe rozwiązania w rozsądnej cenie 359 złotych. To, co wyróżnia ten model na tle konkurencji, to dołączona do zestawu stacja dokująca. To małe akcesorium diametralnie zmienia komfort użytkowania – zamiast szukać kabla, po skończonej grze po prostu odkładamy myszkę na dock, a ona ładuje się, czekając na kolejną sesję. Sama mysz to lekka, ażurowa konstrukcja o intrygującym designie, skrywająca w sobie topowy sensor PMW3395 oraz sprawdzone przełączniki Kailh GM 8.0.

Wzorowe wyważenie i niska masa sprawiają, że Liv Plus prowadzi się niezwykle pewnie, a wsparcie dla technologii Motion-Sync dodatkowo poprawia precyzję ruchów kursora. Producent zadbał też o elastyczny przewód typu paracord, który nie krępuje ruchów, gdy jednak musimy skorzystać z myszki podczas ładowania. Niestety, ergonomia może nie każdemu przypaść do gustu ze względu na specyficzne wyprofilowanie i nisko osadzony scroll. Zdarzają się też egzemplarze, w których łopatki przycisków głównych po pewnym czasie zaczynają skrzypieć. Mimo tych drobnych wad, obecność stacji dokującej i topowego sensora w tej cenie czyni z Liv Plus Wireless jedną z najciekawszych propozycji na średniej półce cenowej. Kup w x-kom.
Genesis Zircon 500 G2
Na koniec zostawiłem prawdziwego króla opłacalności. Genesis Zircon 500 G2 to dowód na to, że mając w kieszeni zaledwie 129 złotych, nie jesteśmy skazani na sprzęt marnej jakości. Ten model to odświeżona wersja popularnego Zircona, w której producent poprawił praktycznie wszystko, co było do poprawienia. Mysz została drastycznie odchudzona do zaledwie 52 gramów, co przy braku dziur w obudowie jest inżynieryjnym majstersztykiem w tym budżecie. Zastosowano tu również świetne przełączniki mechaniczne Huano Purple o żywotności 90 milionów kliknięć, które pracują lżej i przyjemniej niż w poprzedniku.

Choć zastosowany sensor PMW3325 nie jest jednostką topową i może wykazywać interpolację przy wysokich rozdzielczościach, to dla zdecydowanej większości graczy będzie w pełni wystarczalny. Mysz nadrabia to świetnym wykonaniem, matową powłoką, która zapewnia pewny chwyt, oraz uniwersalnością dzięki potrójnemu trybowi łączności (2.4 GHz, Bluetooth, kabel). Poprawiono również wyważenie, które było bolączką pierwszej generacji. W tej cenie trudno znaleźć cokolwiek, co oferowałoby tak kompletny pakiet funkcji i tak dobrą jakość wykonania. To idealny wybór dla oszczędnych graczy, którzy nie chcą rezygnować z komfortu bezprzewodowej rozgrywki. Kup w Media Expert.
Podsumowanie
Tym oto sposobem dobrnęliśmy do końca naszego zestawienia. Wszystkie wymienione tu myszki, niezależnie od ceny, oferują coś unikalnego i zasłużenie znajdą swoje miejsce w naszym Plebiscycie ITHardware Select 2026.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Najlepsze myszki gamingowe 2025 - podsumowanie roku