Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny


Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Dziś, o nietypowej dla naszego kraju godzinie, przestaje obowiązywać embargo na testy Radeona RX 9070 GRE, dzięki czemu mogę pokazać Wam recenzję karty graficznej PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound. Układ, o którym wyżej wspomniałem, co prawda nie jest taką prawdziwą nowością, gdyż na rynku chińskim funkcjonuje od maja 2025 roku, ale globalnej premiery doczekał się dopiero teraz. To zatem sytuacja analogiczna do Radeona RX 7900 GRE, który także początkowo był dostępny tylko w Chinach, choć w jego przypadku na dostępność poza Państwem Środka nie trzeba było czekać tak długo. A powracając do dzisiejszego bohatera, od strony technicznej Radeon RX 9070 GRE to nieco odchudzona wersja RX 9070, z 12 GB VRAM zamiast 16 GB oraz zmniejszoną liczbą jednostek wykonawczych. W teorii umiejscawia to testowany układ między RX 9060 XT i RX 9070, a jak dokładnie wyglądają jego osiągi w praktyce, w tym w relacji do poboru prądu, tudzież jak konstrukcja PowerColora wypada w kwestii temperatur czy hałasu, tego dowiecie się wkrótce.

Ocena i opinia

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound

9.5/ 10
ArchitekturaRDNA 4
VRAM12 GB GDDR6
Liczba shaderów3072
TGP/TBP230 W
Rekomendowany zasilaczmin. 650 W
Złącze zasilania2x 8-pin
Zalety
  • Znakomite chłodzenie
  • Dobra wydajność w grach
  • Wysoka efektywność energetyczna
  • Subtelne podświetlenie LED z opcją szybkiego wyłączenia
  • Dobra jakość wykonania i stonowany wygląd
  • Sensowne możliwości podkręcania (ok. 8-9% przyrostu FPS)
  • Sprzętowy silnik wideo nowej generacji
  • Sprzętowe wsparcie śledzenia promieni oraz FSR 4
Wady
  • 12 GB VRAM (dla niektórych)
  • Niższa wydajność RT od konkurencji i brak MFG
  • Cena nie musi być atrakcyjna (przynajmniej początkowo)

Radeon RX 9070 GRE to GPU, które zadebiutowało w maju 2025 roku w Chinach, a teraz wchodzi na światowy rynek. Zobaczmy, czy ma szansę namieszać w starciu z RTX 5070 i innymi modelami.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

 Czy Radeony RX 6000 wciąż są dobrze wspierane przez sterowniki? Test w Black Ops 7

 

MSI
GeForce RTX 5070
GAMING TRIO OC

XFX
Radeon RX 9070
SWFT

PowerColor
Radeon RX 9070
GRE Hellhound

Proces technologiczny 5 nm (TSMC 4N) 5 nm (TSMC N4P) 5 nm (TSMC N4P)
Architektura Blackwell RDNA 4 RDNA 4
Rozmiar rdzenia 263 mm2 357 mm2 357 mm2
GPU GB205 Navi 48 Navi 48
Liczba tranzystorów 31,1 mld 53,9 mld 53,9 mld
SM/CU 48 56 48
Cache L2 48 MB 8 MB 8 MB
Infinity Cache n.d. 64 MB 48 MB
SPU 6144 3584 3072
TMU 192 224 192
ROP 80 128 96
Typ i ilość VRAM 12 GB GDDR7 16 GB GDDR6 12 GB GDDR6
Zegar Boost 2610 MHz 2700 MHz 2860 MHz
Rzeczywisty zegar pamięci 1750 MHz 2518 MHz 2250 MHz
Magistrala danych 192-bit 256-bit 192-bit
Przepustowość pamięci 672 GB/s 645 GB/s 432 GB/s
Interfejs PCIe 5.0 x16 5.0 x16 5.0 x16
TDP 250 W 245 W 230 W
Chłodzenie (wentylatory/HP) 3x 95 mm
4x HP
3x 95 mm
5x HP
2x 100 mm
1x 90 mm
4x HP
Złącza zasilania 16-pin 2x 8-pin 2x 8-pin

Komentarz odnośnie specyfikacji i nowości w architekturze

Nowe GPU czerwonych bazują na układzie Navi 48, który odchodzi od modułowej budowy, więc jest klasycznym monolitem. Jądro krzemowe produkowane jest w fabrykach TSMC w litografii N4P, tj. odświeżonej wersji procesu 5 nm, a to zapewnia powierzchnię rdzenia 357 mm2 przy 53,9 mld tranzystorów. Fizycznie układ ten wyposażony jest w 64 bloki CU, ale Radeon RX 9070 GRE ma aktywnych jedynie 48 sztuk, podczas gdy RX 9070 XT dysponuje kompletem, a RX 9070 ma ich 56. Zatem wzgl. tego ostatniego zasobów obliczeniowych (jednostek cieniujących, teksturujących, akceleratorów AI i rdzeni RT) jest mniej o 14,3%. Ponadto warto podkreślić, iż AMD wciąż korzysta z kości GDDR6, w tym przypadku o częstotliwości 2250 MHz, które w połączeniu ze 192-bitową szyną zapewniają przepustowość 432 GB/s. Fabryczny zegar Boost dla Radeona RX 9070 GRE to 2,79 GHz, a limit mocy 220 W, ale firma PowerColor podniosła te wartości, do odpowiednio 2,86 GHz i 230 W.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Odnośnie zmian w architekturze, RDNA 4 wprowadza ich sporo. Przede wszystkim czerwoni skupili się na RT i AI, stąd ulepszenia w zakresie akceleratorów dla owych rozwiązań. Od teraz w GPU znajdują się dwa silniki badające przecięcie promieni z geometrią sceny, co do spółki z innymi optymalizacjami daje ok. dwukrotny wzrost osiągów w tym zakresie oraz zapewnia zauważalny wzrost FPS z włączonym RT. Za to akceleratory AI są teraz dwukrotnie szybsze dla formatu FP16 oraz czterokrotnie dla INT8, a można jeszcze podnieść osiągi następne dwa razy, przez skorzystanie z macierzy rzadkich, analogicznie jak dla układów NVIDII. Idąc dalej, bloki CU mają podobną budowę do RDNA 3, tzn. zawierają podwójną dawkę jednostek zmiennoprzecinkowych, choć AMD chwali się ulepszeniami planisty (ang. scheduler) i nowymi instrukcjami jednostki skalarnej. Usprawniony został również podsystem wideo, gdzie możemy oczekiwać lepszej jakości obrazu przy kodowaniu na GPU, szczególnie przy niskiej przepływności (ang. bitrate). W sferze programowej nie można natomiast zapomnieć o FSR 4, czyli ulepszonej wersji skalowania obrazu AMD, która wreszcie robi użytek z AI, co przynosi znaczną poprawę jakości obrazu (materiały na ten temat znajdziecie tutaj i tutaj).

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound: budowa

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound to całkiem długa karta graficzna, tzn. konstrukcja liczy sobie 34 cm, jednak sam laminat jest krótszy, przez co układ chłodzenia wystaje poza jego obrys. Cooler nie jest wysoki, dzięki czemu sprzęt zajmuje w obudowie tyle slotów co śledź, tj. dwa. Radiator jest dwuczęściowy i z czterema rurkami heatpipe zapewniającymi transfer ciepła między segmentami, zaś wymuszanie przepływu powietrza spoczywa na barkach dwóch wentylatorów o średnicy 100 milimetrów i jednego 90 mm, które pracują półpasywnie. Chłodzenie dba o optymalne warunki zarówno rdzenia, jak i reszty komponentów - VRAM oraz sekcji zasilania.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound: rewers, zasilanie, LED

Zamontowana płytka usztywniająca (ang. backplate) została wykonana z anodowanego na czarno aluminium oraz okraszona logo serii Hellhound. Wizualnie mamy zatem spójną całość, stawiającą na klasyczne zestawienie barw z odrobiną fantazji. Za zasilanie karty odpowiadają dwa złącza 8-pinowe, a więc z zapasem przy dopuszczalnym limicie mocy (ang. power limit) równym ~253 W. Mamy jeszcze przełącznik BIOS-u, który pozwala wybrać między maksymalną wydajnością a możliwie wysoką kulturą pracy, oraz iluminację diodami LED. Podświetlenie obejmuje prawą krawędź karty i jest wyłącznie niebieskie, a w razie potrzeby da się je szybko dezaktywować, korzystając z drugiego przełącznika.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound: złącza wideo

Jeśli chodzi o wyjścia wideo, do dyspozycji kupującego są trzy DisplayPort 2.1a i jedno HDMI 2.1b. Wsparcie tego pierwszego standardu umożliwia przesyłanie obrazu 8K 120 Hz albo nawet 16K 60 Hz. Na dzień dzisiejszy jest to wg mnie zaleta czysto teoretyczna, jako że takowe wyświetlacze są w obecnych warunkach abstrakcją. W kwestii wyjść obrazu mamy zatem kosmetykę względem RDNA 3, niemniej na marginesie muszę dodać, że szkoda, iż nie pojawiło się wsparcie trybu UHBR 20 dla DisplayPort, które Blackwell notabene posiada.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: metodologia

Testy karty graficznej PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound wykonałem pod kontrolą Windowsa 11 64-bit 25H2 i sterowników AMD Software: Adrenalin Edition 26.5.1, w trakcie rzeczywistej rozgrywki. Do pomiaru liczby klatek wykorzystałem program Fraps w wersji 3.5.99 - również w przypadku DirectX 12 (jedyna niedogodność pod tym API to brak OSD). Rozdzielczość zegara czasu rzeczywistego była ustawiona na sztywną wartość 0,5 ms, zaś zaprezentowane rezultaty są średnią arytmetyczną wyników z trzech przebiegów. Każdy wykres jest odpowiednio opisany, jeżeli chodzi o rozdzielczość renderowania oraz informacje o szczegółowości grafiki.

Ustawienia platformy były następujące:

  • taktowanie rdzeni Raptor Cove: 5,4 GHz,
  • taktowanie rdzeni Gracemont: 4,4 GHz,
  • taktowanie uncore: 4,8 GHz,
  • nastawy pamięci: DDR5-7000 MHz CL 40-42-42-82 2T.

Ważne: ITHardware testuje karty graficzne przy ustawieniach fabrycznych, jak również po O/C do maksymalnych stabilnych zegarów GPU oraz pamięci VRAM. Pisząc o ustawieniach fabrycznych mam na myśli wartości, z jakimi karta opuściła fabrykę, a nie zegary modelu referencyjnego ustawione na autorskiej konstrukcji!

Platforma testowa

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny Intel Core i9-13900K
Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny ASUS ROG MAXIMUS Z790 HERO
Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny Patriot Viper Venom RGB 2x16 GB DDR5-6200 CL40
Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny Lexar NM790 4 TB
Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny GIGABYTE UD1000GM PG5
Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny CORSAIR iCUE 4000D RGB AIRFLOW
Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny CORSAIR iCUE H150i ELITE CAPELLIX

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: wydajność

Crimson Desert to jeden z największych hitów 2026 roku. Tytuł od koreańskiego studia Pearl Abyss co prawda nie dostarczył graczom porywającej historii, bo akurat ten aspekt wyszedł dość kiepsko, ale postawił na gigantyczny otwarty świat, wręcz kipiący od aktywności pobocznych. Do tego twórcy cały czas ulepszają i rozbudowują swoje dzieło, co w przypadku gier dla jednego gracza jest rzadkością. Za to Clair Obscur: Expedition 33 to produkcja od francuskiego studia Sandfall Interactive i jedna z największych niespodzianek 2025 roku, której tak naprawdę nikt się nie spodziewał. Od strony technikaliów jej grafika niczego specjalnego nie prezentuje, choć nadrabia to aspekt artystyczny. Niestety, wymagania, podobnie jak dla niemalże każdej gry na silniku Unreal Engine 5, są tutaj bardzo wysokie. Na deser został z kolei The Last of Us Part 2, tzn. tytuł Naughty Dog, który pierwotnie ukazał się w 2020 na konsolę PlayStation 4. Pecetowym portem zajęli się tym razem twórcy oryginału, a nie Iron Galaxy Studios, a to zdecydowanie wyszło na dobre, jako że produkcja ta jest świetnie zoptymalizowania, zarówno w kontekście relacji FPS do jakości oprawy oraz wymagań pamięciowych.

Clair Obscur: Expedition 33

Crimson Desert

The Last of Us Part 2

Black Myth: Wukong, Call of Duty: Black Ops 7

Serii Call of Duty raczej nikomu przedstawiać nie trzeba. Black Ops 7, czyli najnowsza jej część, jest kontynuacją podcyklu o przygodach Franka Woodsa, która ze wzlotami i upadkami towarzyszy nam od 2010. W tym przypadku kampania nie wyszła za dobrze, mocno odstając od Black Ops 6. Używany silnik to IW 9.0, tzn. najnowsza wersja autorskiego rozwiązania Infinity Ward. Graficznie nie jest to jakiś istotny krok naprzód względem Modern Warfare z 2019 roku na IW 8.0, ale na szczęście wymagania sprzętowe nie są zabójcze, jednak niskimi bym ich nie nazwał. Druga gra z tej sekcji, a więc Black Myth: Wukong, to chyba największy hit 2024 roku, ponownie niespodziewany. Ponad 800 000 recenzji na Steamie, z czego ~96% pozytywnych - to mówi samo za siebie. Od strony technicznej jest to jedna z wielu produkcji na Unreal Engine 5, jednak tym razem wysokie wymagania mają uzasadnienie, gdyż oprawa graficzna jest bardzo wysokiej jakości.

Black Myth: Wukong

Call of Duty: Black Ops 7

Cyberpunk 2077, God of War: Ragnarok

Cyberpunk 2077 niewątpliwie była jedną z najbardziej wyczekiwanych gier w historii tej branży. Najnowsze dzieło polskiego studia CD Projekt RED zostało zapowiedziane jeszcze w 2012 roku, zaś faktyczne prace rozpoczęły się cztery lata później. Przedpremierowo superhit znad Wisły jawił się jako gra o niezwykłym wręcz rozmachu, a jego twórcy umiejętnie podgrzewali atmosferę, co jakiś czas wypuszczając kolejny zwiastun czy jakąś inną informację. Finał tej sagi miał za to miejsce pod koniec 2020 roku, kiedy po dwóch przesunięciach Cyberpunk 2077 wreszcie ujrzał światło dzienne. Finał ten nie był może katastrofą, ale jednak nie wszystko poszło po myśli CD Projekt RED, gdyż produkcja naznaczona była licznymi błędami oraz problemami wydajnościowymi, głównie na konsolach, ale i edycja pecetowa była daleka od ideału. Obecnie gra doczekała się aktualizacji do wersji 2.31, znacznie ulepszonej i z dodatkowymi wodotryskami graficznymi czy dodatkiem Widmo Wolności, a jej stan techniczny jest bardziej niż poprawny. W tej sekcji znajdziecie także wyniki w God of War: Ragnarok, czyli pecetowym porcie ostatniej części przygód Kratosa, który względem wcześniejszej odsłony doczekał się unowocześnienia silnika, który działa teraz pod kontrolą DirectX 12, a nie, jako poprzednio, DirectX 11.

Cyberpunk 2077

God of War: Ragnarok

Battlefield 6, Mafia: Dawne Strony

Battlefield 6 to następna odsłona cenionego przez graczy wojennego cyklu od DICE. Jeśli chodzi o technikalia, to tytuł na najnowszej wersji autorskiego silnika tego studia o nazwie Frostbite, o numerze 4.0. Graficznie może nie należy do elity, ale prezentuje poziom adekwatny do roku wydania, czyli 2025, a do tego wymagania tej produkcji można określić jako relatywnie rozsądne. Natomiast Mafia: Dawne Strony to powrót gangsterskiej serii, nad którą oryginalnie pracowało studio Illusion Softworks, później przemianowane na 2K Czech, zaś ostatecznie wchłonięte przez Hangar 13, czyli twórców tego tytułu. To trzecia w procedurze gra na silniku Unreal Engine 5, a jednocześnie najbardziej z nich wymagająca, stąd testy w niej przeprowadzam dla dwóch poziomów detali: maksymalnego oraz wysokiego, tak by pokazać skalowanie z ustawieniami charakterystyczne dla wielu produkcji na UE5, a więc spory wzrost FPS po zejściu oczko w dół, przy niewielkiej różnicy w grafice.

Battlefield 6

Mafia: Dawne Strony

Dying Light: The Beast, Kingdom Come: Deliverance 2

Dying Light: The Beast jest grą, którą rodzime studio Techland chciało zrehabilitować się po średnio udanej Dying Light 2, która zdecydowanie nie dorównała pierwowzorowi. Przepis na sukces był prosty, tj. powrót Kyle'a Crane'a oraz nowa mapa Castor Woods, będąca połączeniem Harran i miejsca akcji dodatku Dying Light: The Following. I trzeba przyznać, iż udało się to doskonale, ponieważ opinie graczy są świetne, a samemu znakomicie bawiłem się w Dying Light: The Beast. Ale do tej beczki miodu trzeba dodać łyżkę dziegciu, gdyż grafika praktycznie w ogóle nie zmieniła się od czasów Dying Light 2, a wymagania znacznie wzrosły. Natomiast Kingdom Come: Deliverance 2 była jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji 2025, za sprawą której silnik CryEngine powrócił do procedury testowej po dłuższej przerwie, spowodowanej brakiem istotnych gier na nim opartych. Dzieło czeskiego Warhorse Studios wykorzystuje DirectX 12, a to w gronie tytułów na CryEngine rzadkość, a także charakteryzuje się solidną optymalizacją, co obecnie nie zdarza się tak często.

Dying Light: The Beast

Kingdom Come: Deliverance 2

Ghost of Tsushima, RE Requiem, Star Wars: Outlaws

Ghost of Tsushima: Director's Cut to tytuł, z którego pecetową wersją Sony wyraźnie się ociągało, jako że gracze konsolowi mogli wcielić się w samuraja Jina już w 2020 roku. Choć jak to mawiają, lepiej późno niż później, a poza tym taki obrót rzeczy nie powinien dziwić, gdyż tytuły Sony z zasady trafiają z opóźnieniem na PC (o ile w ogóle). Za to Resident Evil Requiem to najnowsza część flagowej serii Capcom, zrealizowana z wykorzystaniem silnika RE Engine. Dziewiąta główna odsłona przynosi powrót Leona Kennedy'ego jako grywalnego bohatera, co przyczyniło się do ogromnego entuzjazmu ze strony graczy, a w konsekwencji rekordowej sprzedaży. Zaś Star Wars: Outlaws jest produkcją na silniku Snowdrop, który ukazał się w 2013, napędzając Tom Clancy's The Division. Wspomniana gra wyróżnia się tym, że zawsze wykorzystuje śledzenie promieni, którego nie można wyłączyć, ale pomimo tego, nie wymaga karty graficznej ze sprzętową obsługą RT. W efekcie, zagrać można nawet na starszym GPU, choć z niższym FPS.

Ghost of Tsushima

Resident Evil Requiem

Star Wars: Outlaws

Alan Wake 2, Death Stranding 2

W procedurze pojawiła się również najnowsza produkcja od Remedy Entertainment, tj. Alan Wake 2, bazująca na silniku Northlight. Względem Control, zrezygnowano ze starszego API DirectX 11, a kwestii nowinek technicznych mamy nie tylko wsparcie śledzenia promieni, ale także śledzenia ścieżek. Co więcej, Alan Wake 2 do poprawnego działania wymaga obsługi przez GPU tzw. mesh shaders, których brak skutkował na premierę bardzo niskim FPS. Ten problem został jednak częściowo rozwiązany przez jedną z aktualizacji, ale w dalszym ciągu nie można liczyć na dobre osiągi na starszych kartach graficznych. Za to Death Stranding 2 to pecetowy port bardzo nietuzinkowej gry Hideo Kojimy, choć nie aż tak bardzo jak w przypadku pierwszej części. Tytuł ten wykorzystuje silnik Decima, pierwotnie stworzony przez Guerrilla Games na potrzeby PlayStation 4. Wersja, która napędza Death Stranding 2, została wyposażona w technikę skalowania PICO, dostępną także w wydaniu dla komputerów osobistych, z której notabene skorzystałem podczas testów.

Alan Wake 2

Death Stranding 2

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: osiągi RT i PT

Na tej stronie znajdziecie rezultaty z włączonym śledzeniem promieni (albo ścieżek), na przykładzie czterech gier ze standardowej procedury - Alan Wake 2, Black Myth: Wukong, Cyberpunk 2077 oraz Dying Light: The Beast, a także Indiana Jones i Wielki Krąg, która wymaga GPU z obsługą RT. Jeśli chodzi o to, jaki użytek z RT/PT robią te produkcje, w wypadku dzieł CD Projekt RED oraz Techlandu są to odbicia, cienie, okluzja otoczenia oraz globalne oświetlenie bazujące na ray-tracingu, a tytuł od Machine Games serwuje nam RTGI. Za to Alan Wake 2 oraz Black Myth: Wukong implementują PT, które można opcjonalnie włączyć także w Indiana Jones i Cyberpunk 2077, gdyż śledzenie ścieżek zostało tam dodane z aktualizacją 2.0. Niemniej w przypadku dwóch ostatnich tytułów zostałem w testach przy klasycznym RT.

Uwaga: Wyniki z tej strony nie biorą udziału w obliczaniu średniej wydajności.

Alan Wake 2 - Path Tracing

Black Myth: Wukong - Path Tracing

Cyberpunk 2077 - Ray Tracing

Dying Light: The Beast - Ray Tracing

Indiana Jones i Wielki Krąg

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: rendering oraz AI

Ponieważ karty graficzne coraz częściej wykorzystywane są nie tylko do gier, ale także (a czasem wyłącznie) do zastosowań obliczeniowych, zdecydowałem się dodać takowe do procedury. Pierwszy test to rendering grafiki 3D w programie Blender, który implementuje API od wszystkich producentów GPU: NVIDIA OptiX, AMD HIP oraz Intel oneAPI. To pozwala skorzystać z przyspieszania przez układ graficzny niemal w każdym przypadku, za wyjątkiem Radeonów starszych niż RX 5000, które nie obsługują HIP. Z kolei część poświęcona sztucznej inteligencji została zrealizowana z użyciem benchmarka Procyon, który zawiera testy generowania obrazów i tekstu za pomocą AI.

Blender

Procyon - generowanie obrazów

Procyon - generowanie tekstu

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: średnie osiągi

Na tej stronie zamieszczone są wykresy prezentujące średnią wydajność testowanych układów i kart graficznych. Każda rozdzielczość traktowana jest osobno, a poza tym obliczenia zostały wykonane dla renderingu natywnego, jak i włączonego skalowania obrazu (FSR, PICO, TSR, itp.). Jak poniżej zobaczycie, wybrany scenariusz potrafi co nieco zmienić relacje między GPU od AMD oraz NVIDII i warto zwrócić uwagę na ten fakt.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: podkręcanie

Podkręcanie karty PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound odbyło się bez ingerencji w konstrukcję sprzętu czy oprogramowanie układowe, z wykorzystaniem panelu kontrolnego sterowników. Obroty wentylatorów ustawiły się automatycznie na 35% (1100 RPM), a to przełożyło się na temperaturę GPU maksymalnie 62 °C. Podane niżej wartości są w pełni stabilne, a to oznacza, że karta graficzna musiała przejść wszystkie próby testowe bez zjawisk uznawanych za niepożądane: artefaktów, losowych przycięć oraz wyrzucania do pulpitu. Do badania poprawności pracy posłużyły trzy gry - A Plague Tale: Requiem, Dead Space Remake i Resident Evil 4 Remake. Pierwsza z nich reprezentuje wariant bardzo mocnego obciążenia GPU, druga lekkiego, za to trzecia wysokiego zapotrzebowania na pamięć VRAM. Taka kombinacja zapewnia, że sprzęt działa stabilnie w każdych warunkach. A co warto dodać, dla RDNA 4 zniknęła opcja swobodnego ustawiania zegara Boost i można skorzystać tylko z offsetu.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Radeon RX 9070 GRE Hellhound

Ustawienia domyślne:

  • Taktowanie bazowe/boost: 2280/2860 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie rdzenia: 2630-2660 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie rdzenia (2,5K): 2580-2610 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie rdzenia (4K): 2530-2560 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie pamięci VRAM: 2238 MHz

Manualny overclocking:

  • Stabilny offset napięcia i limit mocy: -100 mV i +10%
  • Rzeczywiste taktowanie rdzenia: 2890-2900 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie rdzenia (2,5K): 2840-2860 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie rdzenia (4K): 2820-2850 MHz
  • Rzeczywiste taktowanie pamięci VRAM: 2636 MHz

Za stabilny zegar podczas rozgrywki przyjmuję wartość, która uzyskana została po wygrzaniu karty. Jest to konieczne, gdyż moment po włączeniu gry taktowanie typowo jest wyższe, ale spada ze wzrostem temperatury. Z tego powodu wygrzewanie sprzętu jest niezbędne, by podane częstotliwości były rzetelne. Taktowanie GPU było badane w grze Death Stranding 2.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: osiągi po OC

Skoro wiemy, do jakich wartości da się podkręcić testowaną kartę PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound, to teraz trzeba pokazać praktyczny wpływ overclockingu na liczbę FPS. W tym celu wykorzystuję dwie produkcje standardowo używane do weryfikacji wydajności poszczególnych GPU, tzn. Battlefield 6 oraz Crimson Desert. Dla zachowania miarodajności, bez zmian pozostają przebiegi testowe i ustawienia (rozdzielczość oraz detale).

Battlefield 6

Crimson Desert

Temperatury GPU i VRAM, kultura pracy, pobór prądu

Wszystkie odczyty w trakcie testów modelu PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound były wykonywane przy wykorzystaniu niezmienionej platformy testowej, obudowa była zamknięta i postawiona obok biurka, podobnie jak u większości użytkowników. Temperatura w pomieszczeniu wahała się w zakresie 23-24 °C. Do przeprowadzenia pomiarów posłużyła aplikacja GPU-Z w wersji 2.69.0. Test stanowi 15-minutowa rozgrywka w grze A Plague Tale: Requiem, a wartości na wykresach są najwyższymi spośród zarejestrowanych.

Dodatkowe informacje na temat wykonanych pomiarów:

  • Prędkość obrotowa wentylatorów: 900 RPM; 33,6 dBA,
  • GPU: 63 °C,
  • Hot Spot: 86 °C,
  • VRAM: 76 °C,
  • Prędkość obrotowa wentylatorów (Quiet BIOS): 850 RPM; 33,6 dBA,
  • GPU (Quiet BIOS): 64 °C,
  • Hot Spot (Quiet BIOS): 87 °C,
  • VRAM (Quiet BIOS): 77 °C,
  • Test uzupełniający #1: 1400 RPM (43%), 54/75/64 °C; 35,2 dBA,
  • Test uzupełniający #2: 1750 RPM (51%), 51/74/62 °C; 38,0 dBA.

Warunki testu głośności PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound

Do zbadania głośności wentylatorów na recenzowanej PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound został użyty decybelomierz Voltcraft SL-100 o zakresie pomiarowym 30-130 dBA, a także dokładności ±1,5 dBA. Pomiary były wykonywane w godzinach nocnych, tak by poziom tła był jak najniższy. W celu zapewnienia możliwie dokładnych odczytów, karta graficzna była jedynym źródłem hałasu. Jednocześnie oznacza to, iż pomiar pod obciążeniem był symulowany, poprzez ustawienie obrotów wentylatorów na maksymalny zanotowany podczas testów temperatur poziom, bez obciążenia grą (co pozwala nie aktywować chłodzenia zasilacza). Decybelomierz był umieszczony w odległości 30 cm od obudowy komputera, a tło wynosiło 33,5 dBA.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE: pobór prądu

Tradycyjne pomiary poboru prądu z użyciem watomierza sprawdzają się według mnie względnie dobrze, ale mają jednak tę wadę, że nie pokazują wartości tylko dla karty graficznej. Powoduje to lekkie spłaszczenie relacji między poszczególnymi akceleratorami, a ponadto pewien wpływ ma procesor, który przy mocniejszym GPU generującym więcej FPS będzie bardziej obciążony, zużywając tym samym więcej energii. Właśnie dlatego, jako że udało mi się wejść w posiadanie zestawu NVIDIA PCAT, zdecydowałem się wykonywać testy wyłącznie z jego wykorzystaniem. W skład kompletu (pomijając kable) wchodzi riser, który wkładamy do płyty głównej i dopiero do niego kartę, oraz płytka pośrednicząca w dostarczaniu prądu gniazdami PCIe 6-pin/8-pin. Te dwa elementy, połączone przewodem, zapewniają pomiar dla samego akceleratora, dzięki dedykowanemu oprogramowaniu zielonych. Co więcej, sprzęt działa w połączeniu z GPU wszystkich producentów, co całkowicie eliminuje potrzebę sięgania po watomierz.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Zużycie energii

Test AMD Radeon RX 9070 GRE - opinia i ocena

Jak pokazały testy, Radeon RX 9070 GRE rzeczywiście plasuje się pomiędzy RX 9060 XT i RX 9070, ale jest bliżej drugiego z wymienionych GPU. Oznacza to, że osiągi są niemal na poziomie GeForce'a RTX 5070, gdyż przewaga zielonego układu w Full HD oraz 1440p to średnio tylko ok. 6%. Jednocześnie, co istotne, karta graficzna tej klasy pozwoli zagrać praktycznie we wszystko, na ogół w 1440p ze wsparciem skalowania obrazu, ale czasem przy tej liczbie pikseli mocy wystarcza także na natywną rozgrywkę. W zasięgu bywa nawet 4K z włączonym FSR, choć w najbardziej wymagających grach jak Alan Wake 2 bądź Black: Myth Wukong należy nastawiać się raczej na 1080p ze skalerem. Ale, jak pokazały dodatkowe pomiary w Mafii: Dawne Strony, zejście z detalami do wysokich potrafi dać znaczny zysk, zamieniając nie do końca optymalną w kwestii komfortu rozgrywkę w Full HD ze skalowaniem na w pełni komfortową grę w 1440p ze skalerem. W zasięgu są także wymagające tytuły z RT jak Cyberpunk 2077 i Dying Light: The Beast, oczywiście w 1080p z FSR. Jedynie PT jest nieosiągalne na architekturze RDNA 4, zatem trzeba o tym pamiętać.

Jeżeli chodzi o pobór prądu, pod obciążeniem zmierzyłem średnio około 233 W, czyli jest zgodny z limitem mocy równym 230 W. Jednocześnie to wartość o prawie 30 W niższa od GeForce'a RTX 5070, tj. efektywność Radeona RX 9070 GRE względem najbliższego mu wydajnościowo GPU od NVIDII jest bez zarzutu (choć trzeba podkreślić, że jednak jest gorsza od RX 9070). Przechodząc do podkręcania, VRAM udało mi się przyspieszyć do 2650 MHz, co w połączeniu z PL podbitym o 10% oraz UV na poziomie 100 mV zapewniło średni wzrost FPS ok. 8% w 1080p i ok. 9% w 1440p, czyli zysk jest sensowny oraz z grubsza porównywalny do tego, o ile skoczyło zużycie energii.

Testowany Radeon RX 9070 GRE wydajnościowo niemal dorównuje RTX 5070, oferując tyle samo VRAM i nieco lepszą efektywność. Ale cena sugerowana niestety nie jest optymistyczna, tak więc zostaje mieć nadzieję, że realne ceny zaskoczą.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Wydajność procesorów z GPU firm AMD, Intel i NVIDIA - cz. 2, platforma AM5

Wygląd karty, układ chłodzenia, koszt zakupu oraz ocena końcowa

W temacie jakości wykonania nie mam uwag do recenzowanej karty PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound. Z kolei w sferze wizualnej jej producent postawił na minimalizm, czyli ciemne barwy bez żadnych szaleństw oraz iluminację tylko o barwie niebieskiej (tak, nie ma RGB, ale przynajmniej diody można łatwo wyłączyć sprzętowym przełącznikiem). Odnośnie chłodzenia, jest znakomite, gdyż utrzymuje dobre warunki termiczne GPU oraz VRAM przy praktycznie niesłyszalnej pracy (decybelomierz pokazywał poziom tła dla obu BIOS-ów). A jeżeli użytkownik zechce, można jeszcze sporo zejść z temperaturami przy zachowaniu wciąż sensownej kultury pracy.

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny

Mając na względzie powyższe fakty, nie ulega wątpliwości, że kluczową dla atrakcyjności Radeona RX 9070 GRE będzie cena. W chwili pisania materiału za RX 9070 trzeba było zapłacić przynajmniej ok. 2500 zł, za RX 9060 XT minimum ~1750 zł, a najtańsze warianty GeForce'a RTX 5070 można było znaleźć w promocjach za 2300-2400 zł. Więc, by RX 9070 GRE miał sens, jego koszt powinien być w okolicy 2000 zł i to za wersje z cichym chłodzeniem, czego o najsłabszych wersjach RTX 5070 powiedzieć się nie da (jednak nie można zapomnieć także o niezwykle mocnym ekosystemie niebieskich z DLSS). Ponieważ MSRP zostało tutaj ustalone na 549 dolarów amerykańskich, przynajmniej na premierę wydaje się, że będzie można tylko o tym pomarzyć (choć dokładnych danych dla Polski nie udało mi się zdobyć). Co ciekawe, cena sugerowana jest identyczna jak dla mocniejszego RX 9070, który ma 4 GB VRAM więcej. Może jest to podyktowane kryzysem pamięciowym, ale nawet jeżeli, wciąż jest to zaskakujące, gdyż RX 9070 oraz RX 9070 XT okazały się na niego bardzo odporne.

Reasumując, Radeon RX 9070 GRE otrzymuje ocenę 6,5/10 - taką samą, jaką wystawiłem GeForce'owi RTX 5070. Dlaczego taka nota? Dlatego, że testowany układ to niewątpliwie produkt z potencjałem, ale dużą niewiadomą jest cena, a MSRP wskazuje na to, że przynajmniej początkowo nie będzie zbyt atrakcyjna względem choćby wyraźnie lepszego RX 9070. Z kolei PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound oceniam na 9,5/10 i przyznaję wyróżnienie kultura pracy. To karta konserwatywna w kwestii wyglądu, jednak poprawnie wykonana oraz z niezwykle cichym chłodzeniem. Kończąc dzisiejszy materiał, RX 9070 GRE to ciekawa premiera i pozostaje mieć nadzieję, że realne ceny pozytywnie zaskoczą lub za jakiś czas po debiucie nowość spadnie do przyjemniejszych poziomów.

 

AMD Radeon RX 9070 GRE

Ocena układu graficznego AMD Radeon RX 9070 GRE

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound

Ocena karty graficznej PowerColor Radeon RX 9070 GRE HellhoundOcena karty graficznej PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound - opinia

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound - plusy

  • Znakomite chłodzenie
  • Dobra wydajność w grach
  • Wysoka efektywność energetyczna
  • Subtelne podświetlenie LED z opcją szybkiego wyłączenia
  • Dobra jakość wykonania i stonowany wygląd
  • Sensowne możliwości podkręcania (ok. 8-9% przyrostu FPS)
  • Sprzętowy silnik wideo nowej generacji
  • Sprzętowe wsparcie śledzenia promieni oraz FSR 4

PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound - minusy

  • 12 GB VRAM (dla niektórych)
  • Niższa wydajność RT od konkurencji i brak MFG
  • Cena nie musi być atrakcyjna (przynajmniej początkowo)

Cena PowerColor Radeon RX 9070 GRE Hellhound (na dzień publikacji): b.d.

Gwarancja: 36 miesięcy

 

Sprzęt do testów dostarczył:

Test AMD Radeon RX 9060 XT 16 GB

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test AMD Radeon RX 9070 GRE. Ciekawa propozycja, choć z niewiadomą w kwestii ceny
 0