AMD Ryzen 5 3400G kontra niedrogie karty graficzne - test porównawczy

AMD Ryzen 5 3400G kontra niedrogie karty graficzne - test porównawczy

Radeon RX Vega 11 kontra GT 1030/RX 550 - test

Niedawno wydana rodzina procesorów Ryzen 3000 od AMD to nie tylko całkowicie nowe jednostki oparte o architekturę Zen 2, ale również odświeżone wersje APU z poprzedniej serii. Jednym z nich jest Ryzen 5 3400G, będący głównym bohaterem niniejszego testu. Rzeczony model to na chwilę obecną topowy przedstawiciel obozu AMD z tej grupy produktowej, tak więc szykuje się naprawdę interesujący pojedynek z tanimi kartami graficznymi, takimi jak GeForce GT 1030 czy Radeon RX 550. Zanim jednak przejdziemy dalej, pozwolę sobie przypomnieć, że historia APU rozpoczęła się już dość dawno, bo ponad osiem lat temu, kiedy zadebiutowały procesory z rodziny Llano, bazujące na architekturze Stars, czyli zmodyfikowanych rdzeniach K10 obecnych chociażby w dobrze przyjętych Phenomach II, oraz grafice opartej o drugą generację VLIW5. Od tego czasu czasu AMD wydaje coraz to nowsze jednostki tego typu i po drodze mieliśmy kilka serii napędzanych przez różne mutacje architektury modułowej, do których w późniejszym czasie dołączyła GCN, aż w końcu dotarliśmy do ery Zena oraz Vegi. I tak jak pisałem wcześniej, Ryzeny 3000 w segmencie APU nie wprowadzają trzęsienia ziemi, w dalszym ciągu bazując na tej samej technologii co poprzednim razem, ale w zmienionym procesie technologicznym - tym razem jest to 12 nm. Informacja ta oznacza po prostu tyle, że główną atrakcją będą podbite zegary taktujące. Na ile to pomoże w zwiększeniu osiągów, zobaczymy wkrótce.

Ryzen 5 3400G to najmocniejsze APU w ofercie AMD. Przekonajmy się, jak sobie poradzi na tle tanich kart graficznych.

AMD Ryzen 5 3400G kontra niedrogie karty graficzne - test porównawczy

 Test AMD Radeon RX 5700 oraz RX 5700 XT. Navi w akcji

Jak AMD połączyło Zena oraz Vegę

Jeżeli chodzi o budowę wewnętrzną, to Picasso, bo taką nazwę kodową mają nowe APU, w dalszym ciągu jest monolitycznym rdzeniem, tak samo jak Raven Ridge. Zatem nie mamy tutaj budowy chipletowej, którą wykorzystują przedstawiciele architektury Zen 2 - na to przyjdzie nam poczekać przynajmniej do przyszłego roku. Idąc dalej i porównując jądro krzemowe do Ryzenów generacji Zen, ale tych nieposiadających zintegrowanego GPU, można dostrzec kilka różnic. Po pierwsze, na pokładzie obecny jest tylko jeden moduł CCX i to w nieco obciętej wersji, bowiem posiadający 4 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu, zamiast pełnych 8 MB. Zmiana ta ma na celu oczywiście oszczędność miejsca i w żaden sposób nie wpływa na liczbę rdzeni - nadal jest to CCX czterordzeniowy. Po drugie, dodane zostały bloki razem składające się na układ graficzny z linii Vega. Mowa tu o samym GPU oraz wspomagającej dwójce: Display Controller oraz Multimedia Hub. Wszystkie podłączone są do warstwy transportowej Infinity Fabric, nazwanej przez producenta Scalable Data Fabric, wykorzystując ją do komunikacji z pozostałymi komponentami jądra krzemowego, przede wszystkim kontrolerem pamięci, gdyż jako pamięć VRAM wykorzystywana jest część systemowej RAM, a także PCI Express, jako że zintegrowana grafika zabiera osiem linii. Podobnie jak we wszystkich innych konfiguracjach tego typu, taktowanie modułów będzie więc miało istotny wpływ na liczbę klatek na sekundę.

AMD Ryzen 5 3400G kontra niedrogie karty graficzne - test porównawczy

Specyfikacja AMD Ryzen 5 3400G
Generacja Picasso
Architektura Zen+
Zintegrowane GPU Radeon RX Vega 11
16 ROP, 44 TMU, 704 SPU
Liczba rdzeni 4 + SMT
Taktowanie CPU 3,7-4,2 GHz
Taktowanie GPU 1400 MHz
Cache L2 4x 512 KB
Cache L3 4 MB
Kontroler RAM DDR4-2933
Mnożnik odblokowany
Współczynnik TDP 65 W

 Radeon RX Vega 56 vs GeForce RTX 2060 - test po podkręceniu kart

Komentarz odnośnie specyfikacji testowanego procesora

Testowany AMD Ryzen 5 3400G to czterordzeniowy procesor z jednym modułem CCX oraz ze wsparciem SMT (ang. simultaneous multithreading), dzięki czemu jest w stanie wykonywać osiem wątków jednocześnie. Wykorzystana architektura to, podobnie jak w przypadku poprzednika, Zen w ulepszonej wersji Zen+, charakteryzującej się skróconymi czasami dostępu do pamięci RAM oraz cache L2/L3. Zmieniony został za to proces technologiczny, na 12 nm, dzięki czemu Picasso może się w pełni legitymować jako przedstawiciel tej generacji, gdyż Raven Ridge na tle pozostałych Ryzenów 2000 wyróżniały się starszą litografią 14 nm. Biorąc pod uwagę tę nowość, nie powinny dziwić podniesione zegary bazowy oraz Boost, które zostały ustalone na poziomie 3,7/4,2 GHz, a więc o odpowiednio 100/300 MHz wyższym niż w przypadku Ryzena 5 2400G. Ponadto na pokładzie znalazła się zintegrowana grafika Radeon RX Vega 11, zapewniająca sprzętową obsługę 4K HDR/HDCP v2.2 i wyposażona w 16 ROP-ów, 44 jednostki teksturujące oraz 704 cieniujące. Także jej taktowanie zostało podwyższone, z 1250 MHz do 1400 MHz, czyli o dokładnie 12%, a więc całkiem sporo. Co więcej, maksymalnie udało się wycisnąć aż 1700 MHz (screen GPU-Z), co wymagało podbicia napięcia SOC do 1,15 V i dla starszych APU było wartością nieosiągalną. Powoli kończąc, w stosunku do Raven Ridge bez zmian pozostała również pojemność cache L2, wynosząca 512 KB na rdzeń, kontroler RAM oficjalnie wspierający moduły o częstotliwości dochodzącej do 2933 MHz, odblokowany mnożnik oraz współczynnik TDP ustalony na 65 W. Co ciekawe, AMD zdecydowało się jednak dorzucić mocniejszy cooler Wraith Spire (poprzednio był to Wraith Stealth), co jest zmianą na plus.

Pokaż / Dodaj komentarze do: AMD Ryzen 5 3400G kontra niedrogie karty graficzne - test porównawczy

 0