W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370


W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370

W tym teście będę się przyglądał nietypowemu komputerowi, którym jest ARCTIC Senza AI 370, a więc pasywnie chłodzona maszyna przeznaczona do montażu pod biurkiem. Linia Senza nie jest nowością w ofercie ARCTIC, bo zadebiutowała pod koniec 2024 roku modelami na bazie procesorów AMD Ryzen 7 5700G i Ryzen 5 5500GT, ale recenzowany pecet to świeży dodatek do owej serii, który do sprzedaży trafił w marcu 2026, wyraźnie podnosząc poprzeczkę wydajnościową. Testowany komputer bazuje na procesorze Ryzen AI 9 HX 370, czyli 12-rdzeniowym CPU na najnowszej architekturze Zen 5, ma 32 GB bardzo szybkiej pamięci LPDDR5X o taktowaniu aż 8000 MHz oraz 1 TB dysk M.2 NVMe zgodny z PCIe 4.0. Poza tym nie zabrakło Wi-Fi 7, portów USB4 oraz karty sieciowej 2,5 Gb/s. Na papierze jest więc wydajnie i funkcjonalnie. Choć trzeba dodać, że taka konfiguracja tania zdecydowanie nie jest, gdyż MSRP to ok. 1200 euro, co przy obecnym kursie przekłada się na ok. 5140 zł.

ARCTIC Senza AI 370 to pasywnie chłodzony komputer na mocnych komponentach oraz o sporej funkcjonalności. A do tego można go całkowicie ukryć pod biurkiem.

Specyfikacja ARCTIC Senza AI 370
Procesor AMD Ryzen AI 9 HX 370
Pamięć RAM 32 GB LPDDR5X 8000 MHz
Dysk systemowy YMTC PC411 1 TB
Oprogramowanie Windows 11 Pro
Porty I/O 1 x DisplayPort 2.0
1 x HDMI 2.1
1 x RJ-45
2 x USB4 (40 Gb/s)
2 x USB 3.2 Gen 2 (10 Gb/s)
1 x USB 3.2 Gen 1 (5 Gb/s)
2 x USB 2.0
Sieć Realtek RTL8125 (2,5 Gb/s), Wi-Fi 7

 Czy Radeony RX 6000 wciąż są dobrze wspierane przez sterowniki? Test w Black Ops 7

Krótki komentarz odnośnie wykorzystanego procesora

AMD Ryzen AI 9 HX 370, zgodnie z wcześniejszą informacją, ma 12 rdzeni na architekturze Zen 5, a jego budowa jest hybrydowa, czyli cztery rdzenie są klasyczne, a pozostałe osiem to tzw. małe rdzenie typu Zen 5c, zajmujące mniejszą powierzchnię, ale kosztem obniżonego taktowania. CPU dzięki SMT może naraz wykonywać 24 wątki, a jego maksymalny zegar Boost to 5150 MHz, bez trudu osiągany przez recenzowaną maszynę w lekkich zadaniach jednowątkowych. W skład procesora wchodzi jednostka NPU, która przyspiesza zadania związane z AI, a jej moc 50 TOPS pozwala skorzystać z asystenta systemu Windows o nazwie Copilot+. Natomiast zintegrowana grafika to Radeon 890M z 16 blokami CU i o zegarze 2900 MHz. Taka konfiguracja, w szczególności w połączeniu z bardzo szybką pamięcią RAM LPDDR5X, powinna pozwolić na granie w nowe gry. iGPU udostępnia wyjścia obrazu HDMI 2.1, DisplayPort 2.0 oraz USB4, zatem można podłączyć nawet wyświetlacz 8K, chociaż większość użytkowników oczywiście podepnie ekran 4K albo o niższej rozdzielczości.

W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370

Test ARCTIC Senza AI 370: budowa

ARCTIC Senza AI 370 to komputer o wymiarach 54 x 18 x 5 cm (dł. x szer. x wys.), więc to bardzo długi pecet, co jest związane z wykorzystanym chłodzeniem. Obudowa jest niemal w całości czarna, a dostępne porty to: 2x USB 2.0, 2x USB 3.2 Gen 2, 1x USB4, LAN 2,5 Gb/s, 1x HDMI 2.1, 1x DisplayPort 2.0, wejście mikrofonu i wyjście liniowe. Natomiast osobny panel przedni jest podłączany przewodem z końcówką będącą dwiema sztukami USB Type-C i udostępnia gniazdo audio typu combo oraz po sztuce USB 3.2 Gen 1 i USB4. Przechodząc do budowy, mała płyta główna zainstalowana jest na środku konstrukcji oraz przykryta metalową płytką z logo producenta, przykręcaną czterema śrubkami. Na płycie jest przylutowany procesor oraz pamięć RAM, a do montażu dysku jest pojedynczy slot M.2, fabrycznie obsadzony przez nośnik 1 TB PCIe 4.0. A chłodzenie to aluminiowe finy znajdujące się po obu stronach, przez które przechodzą cztery ciepłowody. W komplecie wraz z komputerem dostajemy zasilacz 120 W i zestaw do montażu pod biurkiem. Co ważne, instalacja wymaga wkręcenia w biurko kilku śrubek.

Test ARCTIC Senza AI 370: metodologia

Wszystkie testy zostały wykonane z użyciem systemu Windows 11 64-bit 23H2 oraz sterowników AMD Software: Adrenalin Edition 26.3.1, podczas rzeczywistej rozgrywki. Do pomiaru liczby FPS wykorzystałem program Fraps w wersji 3.5.99 - także dla DirectX 12 (jedyna niedogodność pod tym API to brakujące OSD). Wyniki umieszczone na wykresach są średnią rezultatów z trzech odrębnych przebiegów, zaś rozdzielczość zegara czasu rzeczywistego była ustawiona na sztywną wartość 0,5 ms. Każdy wykres jest odpowiednio opisany, jeżeli chodzi o rozdzielczość i informacje o detalach (dotyczy gier).

Fabryczne ustawienia platformy są następujące:

  • nastawy pamięci: LPDDR5X-8000 MHz,
  • limit mocy PL2 (dla krótkich obciążeń): 55 W,
  • limit mocy PL1/STAPM (docelowy, dla długotrwałej pracy): 50 W.

Test ARCTIC Senza AI 370: wydajność

Część praktyczną rozpoczynam od emulacji konsol oraz testów przeglądarkowych. Wzgl. poprzedniej procedury, rozbudowana została pierwsza z tych kategorii, przez dołączenie programów RPCS3 oraz Xenia, które pozwalają uruchamiać gry odpowiednio dla PlayStation 3 oraz Xbox 360. W obu wypadkach do testów służy tytuł Red Dead Redemption, a pomiary odbywają się na samym początku kampanii fabularnej, jako że jest to bardzo wymagająca lokalizacja, idealnie nadająca się do sprawdzania osiągów procesorów.

Dolphin

RPCS3

Xenia Canary

Mozilla Firefox

Kompresja danych, kompilacja, obróbka zdjęć

Następne testy obejmują kompresję danych, kompilację oraz prostą obróbkę zdjęć. Idąc po kolei, pomiary w 7-Zip zostały znacząco zmodyfikowane, gdyż wariant z jednym oraz wieloma plikami o podobnym łącznym rozmiarze w zasadzie niczego nie wnosił. Zamiast tego mamy jeden mały plik i jeden duży, który pozwala w większym stopniu wykorzystać wielowątkowość, a wprowadziłem także test dekompresji. Co do drugiej grupy, zaktualizowałem kod źródłowy kodera x265 do najnowszego wydania, które do kompilacji asemblera korzysta z narzędzia NASM, dużo wolniejszego od Yasm, przez co cały proces jeszcze bardziej bazuje na wydajności jednego wątku. Pozostałe dwa projekty są natomiast w pełni wielordzeniowe, a jeżeli chodzi o obróbkę zdjęć, to uzupełniłem testy o scenariusze z dodatkowymi przekształceniami (zmiana rozdzielczości i korekta kolorów).

7-Zip

GCC

Visual Studio

IrfanView

Konwersja audio/wideo

W dziale konwersji audio oraz wideo niewiele się zmieniło od czasu wcześniejszej procedury. Jedyna modyfikacja to dodatkowe testy w HandBrake, polegające na kodowaniu dwóch plików jednocześnie. Jest to scenariusz warty zbadania, ponieważ konwersja tylko jednego materiału źródłowego nie pozwala wykorzystać pełni potencjału CPU z wieloma rdzeniami, nawet gdy jest on w rozdzielczości 4K.

foobar2000: LAME MP3

foobar2000: FLAC

foobar2000: Monkey's Audio

HandBrake: x264 4K

HandBrake: x265 4K

Grafika 3D

Testy obejmujące operacje związane z grafiką 3D także przetrwały z grubsza w niezmienionej formie. W wypadku programu Blender dokonałem wyłącznie drobną korektę dla operacji eksportu, zastępując format Wavefront przez bardziej wymagający obliczeniowo glTF 2.0. Ponadto wyeliminowałem test nakładania modyfikatora Subsurf, gdyż w najnowszych wydaniach pakietu Blender zadanie to wykonuje się praktycznie błyskawicznie, przez co przestało być dobrym scenariuszem do porównywania osiągów CPU.

3ds Max

Blender

Rendering

Odnośnie renderingu, główna zmiana to wykorzystanie najnowszej wersji benchmarka Cinebench, 2024. Ponadto zaktualizowałem aplikacje 3ds Max, V-Ray i Blender, a uwagę warto poświęcić pierwszym dwóm z wymienionych. Mianowicie najnowsze wydania 3ds Max oraz V-Ray renderują tę samą scenę co poprzednio wyraźnie dłużej, tak więc właśnie to jest powodem wzrostu czasów w porównaniu do starszych testów.

3ds Max

Blender

Cinebench 2024

Obliczenia, symulacje, szyfrowanie

Obliczenia i symulacje to niezmiennie testy fizyki z pakietu 3DMark oraz wybrane projekty na platformie BOINC. Z kolei do badania wydajności szyfrowania wciąż służy program VeraCrypt, który posiada wbudowany benchmark, w którym ustawiam rozmiar bufora na 1 GB. Przy czym teraz podaję tylko rezultaty dla pojedynczych algorytmów, bez pomiarów mieszanych, które na dobrą sprawę były wyłącznie ciekawostką.

3DMark

BOINC

VeraCrypt

Test ARCTIC Senza AI 370: wydajność w grach

Poniżej znajdziecie wyniki wydajnościowe testowanego komputera ARCTIC Senza AI 370, w wybranych grach, dla rozdzielczości 1080p. Punktem odniesienia są tutaj m.in. karty graficzne klasy Radeon RX 570 czy procesory APU od czerwonych, tzn. Ryzen 5 8600G oraz Ryzen 7 8700G, tudzież inne mini PC oraz CPU laptopowe. Testy zostały wykonane z włączonym FSR z profilem jakość (albo inną techniką skalowania obrazu) i z dostosowanymi detalami (najczęściej obniżonymi do niskich).

A Plague Tale: Requiem

Assassin's Creed: Mirage

Atomic Heart

Call of Duty: Modern Warfare 3

Cyberpunk 2077

Dead Island 2

Dead Space Remake

Dying Light 2

Far Cry 6

Lords of the Fallen

Marvel's Spider-Man Remastered

Red Dead Redemption 2

Resident Evil 4 Remake

The Last of Us Part I

Wiedźmin 3: Dziki Gon NG

ARCTIC Senza AI 370 - Ocena i Opinia

Jeżeli chodzi o wydajność procesora, Ryzen AI 9 HX 370 charakteryzuje się osiągami wielowątkowymi zbliżonymi do Ryzena 5 9600X, a czasami zdarza mu się nawet powalczyć z Ryzenem 7 9700X. Jak na mobilny CPU, bo taki właśnie rodowód ma ten model, do tego pracujący z niskim limitem mocy 50 W, to solidne rezultaty. Trochę gorzej wygląda moc jednego rdzenia, która jest podobna do Ryzena 5 7600, ze względu na niższy maksymalny zegar w porównaniu do procesorów na architekturze Zen 5 dla klasycznych pecetów stacjonarnych. Zintegrowana grafika plasuje się z kolei pomiędzy iGPU modeli Ryzen 5 8600G oraz Ryzen 7 8700G, czyli daje radę, a co warto dodać, zdarza się jej nawet wyprzedzić drugi z wymienionych CPU. Ewidentnie 16 bloków CU, wysoki zegar GPU i szybka pamięć LPDDR5X zrobiły swoje, jako że komputera opartego na mobilnych podzespołach o tak wysokich osiągach w grach dotychczas nie testowałem. Choć oczywiście należy podkreślić, że w dalszym ciągu to rozgrywka często poniżej 60 FPS, czasem wyraźnie.

ARCTIC Senza AI 370 to ciekawa propozycja dla osób, które szukają mocnego oraz funkcjonalnego peceta, który do tego jest bezgłośny oraz można go całkowicie schować.

W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370

 Test nowych CPU od AMD i Intel w starszych grach. Can it run Crysis?

Omówienie pozostałych aspektów użytkowych i ocena końcowa zestawu

Przechodząc do pozostałych aspektów, czas uruchamiania jest tu rekordowo krótki, gdyż od naciśnięcia przycisku Power do rozpoczęcia ładowania systemu mijają zaledwie cztery sekundy. Pobór prądu w spoczynku również jest bardzo niski, wynosząc tylko 7 W. Za to pod obciążeniem komputer zużywał 74 W, zaś temperatura procesora nie przekraczała 62 °C, co robi wrażenie biorąc pod uwagę, że chłodzenie jest tutaj pasywne. Odnośnie specyfikacji, przypominając dane ze wstępu, otrzymujemy 32 GB RAM, 1 TB dysk, dwa porty USB4, dwa USB 3.2 Gen 2, jeden USB 3.2 Gen 1, wyjścia obrazu HDMI 2.1 oraz DisplayPort 2.0, a także LAN 2,5 Gb/s i Wi-Fi 7. Zatem jest wszystko, czego może potrzebować użytkownik. Ponadto na dysku fabrycznie zainstalowany jest system Windows 11 Pro. A skoro wspomniałem o nośniku M.2, jego odczyt oraz zapis sekwencyjny jest na wysokim poziomie, jednakże testy na mniejszej próbce pokazują, że jednak nie jest to SSD z wyższej półki.

W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370

Co do ceny, jak pisałem wcześniej, jest dość wysoka, wynosząc ~1200 euro, czyli ~5140 zł. Z pewnością obecna sytuacja na rynku pamięci RAM oraz częściowo flash ma wpływ na to, że kwota jest spora, a poza tym nietypowy sprzęt, a pasywnie chłodzony komputer do montażu pod biurkiem niewątpliwie takim jest, typowo kosztuje więcej niż standardowe maszyny. Reasumując, ocena końcowa to 8,5/10 oraz wyróżnienie kultura pracy. ARCTIC Senza AI 370 to ciekawa propozycja dla osób, które poszukują mocnego oraz funkcjonalnego peceta, który do tego jest bezgłośny oraz można go całkowicie schować, na widoku zostawiając tylko monitor, mysz i klawiaturę. A na ile się opłaca kupić taki komputer, to już pozostawiam do indywidualnych przemyśleń.

 

Ocena ARCTIC Senza AI 370

Ocena komputera ARCTIC Senza AI 370Ocena komputera ARCTIC Senza AI 370

ARCTIC Senza AI 370 - opinia

ARCTIC Senza AI 370 - plusy

  • Sensowne osiągi w grach
  • Solidna wydajność procesora
  • Pamięć RAM o pojemności 32 GB i 1 TB dysk M.2
  • Szeroka paleta I/O, w tym DisplayPort 2.0, Wi-Fi 7, USB4 i USB 3.2 Gen 2
  • Bezgłośna praca
  • Niezwykle krótki czas bootowania
  • Niski pobór prądu (szczególnie w spoczynku)
  • Montaż pod biurkiem całkowicie schowa komputer

ARCTIC Senza AI 370 - minusy

  • Dość wysoka cena
  • Gwarancja mogłaby być dłuższa, a dysk szybszy

Cena (na dzień publikacji): ok. 5140 zł

Gwarancja: 24 miesiące

 

Sprzęt do testów dostarczył:

W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

W pełni pasywnie chłodzony komputer. Test ARCTIC Senza AI 370
 0