Zawartość opakowania
Gamer Storm w serii PN trzyma się prostego, „technicznego” podejścia do opakowania. Bazą jest szary karton z jasnoniebieskimi wstawkami charakterystycznymi dla marki, natomiast z zewnątrz producent zastosował krótką białą obwolutę z nazwą modelu, zdjęciem zasilacza oraz oznaczeniami standardów i certyfikatów. Na tyle opakowania umieszczono skróconą specyfikację, wykresy (m.in. dotyczące pracy wentylatora i sprawności), a także rozpiskę okablowania z długościami przewodów oraz tabliczkę prądowo-napięciową. Całość jest czytelna i skupiona na konkretach, co ułatwia szybkie porównanie parametrów jeszcze przed rozpakowaniem.
Wraz z zasilaczem otrzymujemy:
- kabel zasilający,
- cztery czarne śrubki do montażu PSU,
- kilka plastikowych opasek zaciskowych,
- instrukcję obsługi oraz dokumentację serii.
Wyposażenie sprowadza się do podstawowych dodatków potrzebnych do montażu i uporządkowania okablowania. Producent nie dorzuca akcesoriów „ponad program”, takich jak torba na przewody.
Okablowanie
PN1200M to konstrukcja w pełni modularna, a producent postawił na przewody w oplocie z tłoczoną, „embossowaną” izolacją, co poprawia estetykę i w praktyce ułatwia prowadzenie wiązek w obudowie. Zastosowano przewody o przekroju 16 oraz 18 AWG (American Wire Gauge – niższa wartość oznacza większy przekrój). Główne złącze ATX do płyty głównej jest rozdzielone na 20 + 4 piny, a do kart graficznych przewidziano natywny przewód PCIe 5.1 12V-2x6 o deklarowanej mocy 600 W.
|
Wiązka |
Złącza / długość |
Ilość kabli |
|---|---|---|
|
ATX 24 pin |
54 cm (20+4 pin) [18 AWG] |
1 |
|
EPS (4+4) pin |
70 cm (4+4 pin) [16 AWG] |
2 |
|
PCI-E (6+2) pin |
55 cm (6+2 pin) [16 AWG] |
3 |
|
12V-2×6 600 W |
60 cm (12+4 pin) [16–24 AWG] |
1 |
|
SATA / Molex |
45 cm SATA + 12 cm SATA + 12 cm SATA + 12 cm Molex (+ 12 cm) [18 AWG] |
2 |
Zestaw przewodów jest typowy dla zasilacza 1200 W i pozwala na zasilenie rozbudowanych konfiguracji. Do dyspozycji mamy dwa przewody EPS 4+4 dla procesora (po 70 cm), trzy niezależne przewody PCIe 6+2 (po 55 cm) oraz natywny kabel 12V-2x6 o długości 60 cm z oznaczeniem 600 W. W przypadku peryferiów producent dorzuca dwie wiązki łączące w sumie osiem złączy SATA oraz dwa Molex, co w praktyce pozwala podłączyć zarówno dyski, jak i starsze akcesoria bez stosowania przejściówek. Długości przewodów są rozsądne dla obudów ATX, a dzięki w pełni modularnej konstrukcji można podpiąć tylko te wiązki, które są faktycznie potrzebne.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!














Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test Gamer Storm PN1200N. Dobra platforma CWT i 1200 W za 499 zł