Budowa i wygląd Gamer Storm PN1200M
Gamer Storm PN1200M ma wymiary 150 x 150 x 86 mm (W x L x H), więc jak na jednostkę o mocy 1200 W pozostaje w standardowym formacie ATX. Obudowę wykonano ze sztywnej stali, a całość wykończono czarną powłoką lakierniczą. Po stronie wentylatora zastosowano dużą siatkę z dużymi kwadratowymi otworami, a pod nimi pracuje 135-milimetrowy wentylator na łożysku FDB.
Boki obudowy są minimalistyczne i stonowane, z niewielkim akcentem kolorystycznym w postaci logotypu Gamer Storm. W efekcie zasilacz nie narzuca się wizualnie.
Tył zasilacza wykonano z perforowanej blachy, a obok gniazda zasilania IEC320 C14 znalazł się klasyczny włącznik sieciowy. W tym miejscu pojawia się też jeden z firmowych akcentów kolorystycznych, czyli jasnoniebieska wstawka na przełączniku AC, która koresponduje z resztą identyfikacji wizualnej serii.
PN1200M jest w pełni modularny, więc panel z gniazdami kabli zajmuje całą przednią ściankę. Producent postawił na czytelne oznaczenia portów, a uwagę zwraca jasnoniebieskie gniazdo dla przewodu 12V-2x6, które ułatwia szybkie zidentyfikowanie najważniejszego złącza w zestawie. Taki detal jest prosty, ale w praktyce poprawia ergonomię podczas składania komputera.
Na spodzie obudowy umieszczono także naklejkę z podstawowymi danymi modelu i tabliczką prądowo-napięciową. Z punktu widzenia praktyki najważniejsze jest to, że jednostka oferuje jedną mocną linię +12 V, na której dostępna jest pełna moc znamionowa 1200 W.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!






Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test Gamer Storm PN1200N. Dobra platforma CWT i 1200 W za 499 zł