Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GPU GTX 1650 Ti na pokładzie

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GPU GTX 1650 Ti na pokładzie

Hyperbook NV4 - Budowa zewnętrzna

Hyperbook NV4 jest komputerem w formacie ultrabooka, czyli bardzo kompaktowego smukłego laptopa, gdzie kluczową rolę ogrywa mobilność. I tak, całość zamknięto w obudowie o wymiarach 325 × 225 × 18 mm, a jej waga to 1,39 kg, mówimy więc o naprawdę lekkim i niewielkim notebooku. Tym samym sprzęt naprawdę łatwo zabrać ze sobą w podróż lub na spotkanie biznesowe i nie będzie stanowił dużego obciążenia. Jeśli zaś chodzi o jego design, to choć nie wyróżnia się on niczym szczególnym, to jednak trudno odmówić mu elegancji, wynikającej w głównej mierze z minimalizmu i ascetycznego podejścia do wzornictwa. Producent postawił tu bowiem na gładkie powierzchnie pozbawione zbędnych zdobień i kanciaste krawędzie. Logo Hyperbook w białym kolorze znajduje się jedynie w centralnej części pokrywy i na plastikowej ramce pod ekranem. Poza tym obudowę wykonano z metalu wpadającego w niebieski odcień, co prezentuje się naprawdę przyjemnie dla oka. Zgodnie jednak z tradycją Clevo, design jest dość generyczny i jeśli szukacie czegoś bardziej oryginalnego, co będzie rzucać się w oczy, to nie jest ten adres. Nam jednak wygląd Hyperbook NV4 przypadł do gustu.

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

 

Nie mamy również uwag do jakości wykonania, ponieważ pokrywa wykonana jest  z aluminium, a choć panel roboczy to tworzywo sztuczne, to jednak bardzo dobrze imituje metal (początkowo myśleliśmy, że również jest aluminiowy). Przyłożono się także do szczegółów i nie kłują tu w oczy żadne skazy czy źle spasowane elementy. Klapa jest całkiem sztywna, a klawiatura, choć nieco ugina się pod naciskiem (szczególnie w środkowej części), to dopiero po przyłożeniu większej siły i przy normalnym użytkowaniu tego nie odczuwaliśmy. Dolny panel wykonany jest zaś z czarnego plastiku z licznymi otworami wentylacyjnymi, mającymi na celu poprawę przepływu powietrza. Znajdziemy tu także dwie podłużne gumowe podkładki antypoślizgowe, które zapobiegają przesuwaniu się laptopa po powierzchni blatu. Zawiasy wydają się solidne, ale nie nazbyt sztywne, a klapa otwiera się w zakresie do 130 stopni. Jedyne, czego można się tu przyczepić, to czarna ramka wokół ekranu, która wykonana jest z czarnego matowego tworzywa sztucznego i wygląda tanio.

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

Klawiatura

Laptop wyposażono w dość typową dla ultrabooków klawiaturę wyspową ze standardowym rozmiarem klawiszy, poza rzędem funkcyjnym i strzałkami kierunkowymi, gdzie nad ← i → umieszczono jeszcze odpowiednio PgUp/Home i PGDn/End, co nie jest najlepszym rozwiązaniem i wymaga sporo czasu, by się przyzwyczaić. Klawiatura w ogólnym rozrachunku sprawdza się dobrze, choć na pewno nie klasyfikuje się w czołówce przez nas testowanych. Skok klawiszy wydaje się wystarczający, ale przydałoby im się nieco więcej sprężystości. Sam układ także jest w porządku (poza tymi niefortunnymi strzałkami), a warto pochwalić jeszcze jedno nietypowe rozwiązanie, a mianowicie przesunięcie przycisku Power na prawy bok urządzenia, co eliminuje problem z jego przypadkowym naciśnięciem. Wśród zalet wymienić trzeba też dobrze zrealizowane podświetlenie w białym kolorze, które oferuje 5-stopniową opcję regulacji natężenia (plus możliwość wyłączenia). 

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

Touchpad

Touchpad jak na 14-calowy laptop jest naprawdę spory, co przekłada się na jego większą funkcjonalność. Ponadto zapewnia obsługę wielupunktowych gestów, które działają bez zarzutu, a płytkę wykonano z materiału, który gwarantuje płynny ślizg palca po powierzchni. Nie wszystko nam się tu jednak podoba, ponieważ gładzik wykonano z litego fragmentu tworzywa sztucznego, przez co przyciski są nieco kłopotliwe w obsłudze, tym bardziej że są naprawdę sztywne i ich naciskanie dość szybko powoduje zmęczenie palców. Co więcej, skok LPM i PPM jest bardzo płytki, przez co trudno wyczuć moment aktywacji, więc myszka będzie lepszym rozwiązaniem.

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

Porty 

Hyperbook NV4 pod względem liczby i rodzajów dostępnych portów wypada naprawdę dobrze, szczególnie jak na tak kompaktowy sprzęt, a laptop zaskakuje nawet obecnością złączy, których raczej nie spodziewamy się po współczesnych ultrabookach. Po lewej stronie znajdziemy zamek Kensington, złącze ethernetowe RJ45, jedno USB 3.2 typu A Gen.2, czytnik kart pamięci 3 w 1 (SD/SDHC/SDXC) oraz USB typu C z obsługą Thunderbolt 4 z funkcją Power Delivery. Po prawej umieszczono LED wskaźnik baterii, złącze zasilające, diodę zasilania, przycisk Power, pełnowymiarowe HDMI 2.0 z HDCP (pozwala na przesyłanie sygnału 4K o częstotliwości 60 Hz), kolejne USB 3.2 typu A Gen.2 i USB 3.2 Gen 2 oraz pojedynczy Audio jack (słuchawki/mikrofon). To bez wątpienia jeden z najlepiej wyposażonych pod względem portów laptop tej klasy i przyczepić możemy się jedynie tego, że ciężko wyciągnąć tackę na karty pamięci.

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

Głośniki i kamerka internetowa

Zestaw głośnikowy składa się z dwóch jednostek o mocy 2 W, które umieszczono na podwoziu po jego bokach. Notebook nie posiada oddzielnego subwoofera i to niestety słychać. Brzmienie jest przede wszystkim mocno przytłumione, zawoalowane, a do tego okazuje się niezbyt donośne i bardzo płaskie. Pochwalić trzeba fakt, że nie jest tak zniekształcone jak w większości notebooków z tego segmentu, ale mimo wszystko głośniki w NV4 nie nadają się do słuchania muzyki czy oglądania filmów, chyba że jestesmy w ogóle niewrażliwi na jakość audio. Kamerka internetowa wypada zaś nawet poniżej przeciętnej w zakresie jakości obrazu, który jest mocno rozmydlony i zaszumiony. Oczywiście wciąż nada się do prowadzenia wideorozmów, ale można było oczekiwać nieco więcej po tym elemencie (co zresztą możecie zobaczyć na screenie). Na plus zaliczyć trzeba jednak fakt, że kamera wspiera system Windows Hello, rozpoznaje użytkownika przy logowaniu, co cieszy o tyle, że nie uświadczymy tu czytnika linii papilarnych, więc jest to jedyne zabezpieczenie biometryczne dostępne w NV4. 

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

Bateria

Na zakończenie tego rozdziału - akumulator. Ten legitymuje się pojemnością 49 Wh, czyli niezbyt dużą, ale zdaniem producenta powinno się to przełożyć na do 8 godz. działania. To może być bardzo trudne do osiągnięcia, przynajmniej poza laboratoryjnymi warunkami, ponieważ zapętlenie testu żywotności baterii w programie PCMark 10 (Modern Office), który ma obrazować typowe, aczkolwiek dosyć intensywne użycie komputera w warunkach domowo-biurowych, przy profilu energooszczędnym i 50-procentowej jasności ekranu pozwala cieszyć się pracą laptopa przez nieco ponad 5 godzin i 20 minut. Z kolei przeglądając Internet, przy takiej samej jasności i aktywnym Wi-Fi, udało mi się maksymalnie dobrnąć do około 6 godzin. Zapewne gdyby obniżyć jasność ekranu jeszcze bardziej i zrezygnować z Wi-Fi, wykonując wyłącznie proste czynności biurowe, czas ten uległby przedłużeniu. Niemniej to już bardzo niepraktyczne podejście do tematu, dlatego za akumulator nie można wystawić producentowi najwyższej noty, gdyż spodziewaliśmy się tu nawet dwukrotnie lepszego wyniku. 

Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GTX 1650 Ti na pokładzie

Pokaż / Dodaj komentarze do: Hyperbook NV4 - test gamingowego ultrabooka z CPU Tiger Lake i GPU GTX 1650 Ti na pokładzie

 0