Test ASUS ZenBook 13 UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Test ASUS ZenBook 13 UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Otwarcie ZenBooka UX331UN jest bajecznie proste, bo wystarczy tylko odkręcić kilkanaście śrubek typu Torx, aby ściągnąć całą pokrywę dolną. Laptop nie jest zaplombowany. Inna sprawa, że sens takiej operacji jest raczej znikomy, o ile celu nie stanowi wyczyszczenie układu chłodzenia. Jedyny element, który możemy wymienić, to dysk półprzewodnikowy, a ten ma, jak wiadomo, 512 GB i wystarczy na bardzo długi czas.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

fot. Laptopmain.com

Układ chłodzenia

Za chłodzenie notebooka odpowiada niezwykle kompaktowy układ, składający się z wentylatora promieniowego i gęstego radiatora, które odprowadzają ciepło odbierane z procesora i karty graficznej przez jeden tylko, i to w dodatku wspólny, ciepłowód. Przy czym zimne powietrze zasysane jest przez niewielkie otwory na spodzie, a wyrzucane przez perforację z tyłu, na wysokości zawiasu. Mogłoby się wydawać, że taki system zagwarantować może co najwyżej ironiczny uśmieszek, ale jako iż TDP kluczowych komponentów, sumarycznie, wynosi zaledwie 25 W, postępowanie producenta zdaje się być uzasadnione. I choć obudowa w okolicach wspomnianego radiatora, po maksymalnym obciążeniu podzespołów, nagrzewa się dość znacznie, to jednak sprzęt w dalszym ciągu trzymać można na kolanach, względnie komfortowo korzystając z klawiatury - robi się bardzo ciepło, lecz obudowa nie parzy. Trzeba tylko uważać, aby przypadkiem nie zakryć otworów wlotowych powietrza.

Test na występowanie throttlingu, polegający na 20-krotnym ukończeniu benchmarku 3D Mark Time Spy, ZenBook UX331UN kończy jednak ze stabilnością animacji na poziomie zaledwie 89,1%, co niestety oznacza istotne problemy natury termicznej. Z tym że winnym takiego stanu rzeczy jest nie tyle zbyt słaby układ chłodzenia, co niziutka wartość maksymalnej dopuszczalnej temperatury, którą ustalono na zaledwie 62 st. Celsjusza. W rezultacie częstotliwość zegara taktującego karty graficznej szybko blokuje się na wartości bazowej, czyli 937 MHz, a szybkość procesora waha się w przedziale 800 - 1500 MHz, z okazyjnymi tylko skokami do wyższych wartości. I to właśnie ów procesor odpowiada za ogromny rozrzut w liczbie generowanych klatek. Oczywiście ZenBook UX331UN nie jest sprzętem przeznaczonym do gier ani pełnoprawną stacją roboczą, przez co długofalowe mocne obciążenie może uchodzić za test nazbyt syntetyczny, ale nikt nie płaci blisko 6 tys. zł za komputer z procesorem klasy Core i7, by zmagać się z problemami dotyczącymi wydajności.

Tym bardziej, że rzeczone problemy nie dotyczą wyłącznie gier. Korzystając z okazji, pozwoliłem sobie podłączyć do testowanego notebooka rejestrator obrazu AVerMedia Live Gamer Extreme 2. Efekt? Po kilku chwilach, kiedy procesor zdążył się rozgrzać, drastycznie spadała płynność podglądu, nie wspominając już o wydajności kodowania wideo. ZenBook UX331UN, na domiar złego, okazuje się przy tym sprzętem o, delikatnie mówiąc, wątpliwej kulturze pracy. Kiedy tylko zaczynamy wykonywać jakieś bardziej wymagające obliczeniowo czynności, jak właśnie kodowanie wideo, wentylator błyskawicznie rozpędza się do wysokiej prędkości. Wprawdzie sonometr nie wykazuje jakiś drastycznych uchybień, bo 42,7 dBA to wartość całkowicie akceptowalna, tyle tylko, że szum ma odczuwalnie nieprzyjemną charakterystykę - jest zaskakująco wysoki i daje się odczuć leciutkie popiskiwanie. Tyle dobrego, że podczas typowych prac biurowych testowany ultrabook pozostaje właściwie niesłyszalny.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Komentarze do: Test ASUS ZenBook 13 UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA