Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Procesor, chipset

Jak już zostało powiedziane, podstawę testowanej konstrukcji stanowi procesor AMD Ryzen 5 2500U, wraz ze swym zintegrowanym układem logiki Ryzen SoC. Jest to jednostka wyposażona w cztery fizyczne rdzenie Zen, które mogą poprowadzić do ośmiu wątków równolegle, dzięki obsłudze wielowątkowości współbieżnej. Ponadto chip ten charakteryzują: jednorodny blok cache poziomu trzeciego, o rozmiarze 4 MB, kontroler pamięci DDR4-2933, sprzętowe układy kodowania i dekodowania wideo, a także szereg nowoczesnych interfejsów, w tym HDMI 2.0. Z tym że, jak powszechnie wiadomo, Ryzen 5 2500U to produkt klasy ultramobilnej, zresztą dlatego właśnie ma niewysokie taktowanie bazowe równe 2,0 GHz i ustalone na 15 W TDP. Jakim cudem trafił do laptopa dla graczy, zapytacie? AMD, co również nie powinno stanowić tajemnicy, stosuje w Ryzenach zaawansowane techniki zarządzania taktowaniem, które działają w oparciu o czujniki stale monitorujące parametry energetyczne i termiczne. Tymczasem maksymalne przewidziane turbo omawianego procesora wynosi 3,6 GHz. Jeśli tylko pozwoli na to układ chłodzenia, z czym w laptopie o klasycznej grubości obudowy nie powinno być problemów, Ryzen 5 2500U może pracować z częstotliwością znacznie wyższą od bazowej.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Karta graficzna

Jako iż wykorzystany procesor to de facto APU, karty graficzne są dwie: AMD Radeon RX 560 4 GB oraz RX Vega 8. Nominalnie notebook korzysta z karty zintegrowanej, przełączając się na model dedykowany w sytuacjach wymagających zwiększonej wydajności podsystemu graficznego, czego najlepszym przykładem są oczywiście gry. Kluczową informacją jest, że wykorzystane dGPU to strukturalna kalka wersji dla komputerów stacjonarnych: 1024 procesory strumieniowe, 64 jednostki teksturujące, 16 jednostek renderujących, 128-bitowa magistrala danych. Mało tego, nawet częstotliwości zegara taktującego żywcem zaciągnięto z desktopów, ograniczywszy tylko, z 1750, do 1450 MHz taktowanie pamięci graficznej GDDR5 (przepustowość: 92,8 GB/s), choć deklarowany zegar turbo utrzymywany jest, delikatnie mówiąc, z różnym skutkiem. Samo przełączanie natomiast, generalnie ujmując, pomimo powszechnego narzekania na tego typu rozwiązania w wydaniu Czerwonych, działa nie najgorzej. Podczas testów ani razu nie przytrafiło mi się, by sterownik nie zastosował adekwatnego do wymogów procesora graficznego. A nawet jeśliby tak się stało, to panel ustawień pozwala manualnie zdefiniować, które GPU ma zostać użyte dla danej aplikacji. Wygodne i zrozumiałe.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Pamięć RAM

Niestety o ile komponenty pierwszego rzędu dobrano całkiem rozsądnie, o tyle Acer nie rozpieści nikogo ilością pamięci, jaką zaserwowano w podstawowej wersji Nitro 5. Otóż laptop dostarczany jest z zaledwie 4 GB RAM. Owszem, zastosowana kość to model przyzwoitej klasy, Micron 4ATF51264HZ-2G6E1, legitymujący się jednostronną budową i potwierdzoną certyfikatem pracą w trybie DDR4-2400, przy opóźnieniu CL17, co jednak nie zmienia faktu, że taka ilość to zbyt mało. Inna sprawa, że akurat w przypadku opisywanego sprzętu niedobór odczujemy głównie podczas codziennej pracy z systemem, obsługi przeglądarki internetowej czy uruchamiania wielu aplikacji naraz. W dużej części gier, pod warunkiem uporządkowania procesów w tle, różnice nie są już tak drastyczne, ponieważ platforma jest zbyt słaba do tego, by wyjść poza budżet graficzny. Tak czy inaczej, w moim odczuciu, rozszerzenie pamięci to konieczność. Przy czym można to zrobić nie tylko decydując się na fabrycznie bogatszy model, ale także zupełnie samemu. Nitro 5 ma dwa sloty SO-DIMM, w tym jeden niezagospodarowany, dostępne z poziomu klapki serwisowej. Tym samym z rozbudową powinien poradzić sobie dosłownie każdy użytkownik, bez względu na doświadczenie (lub jego brak) z serwisowaniem laptopów.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Nośniki danych

Nośnik danych to kolejny, po pamięci RAM, element układanki, na którym wyraźnie przycięto koszty. Producent postawił na mechaniczny model Toshiba MQ04ABF1000 o pojemności 1 TB, którego prędkość obrotowa wynosi 5400 obr./min. Jak na magazyn mechaniczny, produkt dostarczony przez firmę Toshiba notuje całkiem niezłe transfery, ale jego długi czas dostępu, nawet w odniesieniu do innych dysków talerzowych, sprawia, że wszystkie operacje dyskowe są widocznie opóźnione. W wyniku tego notebook potrafi rozdrażnić ograniczoną responsywnością. Przykładowo, kiedy zechcemy obejrzeć jedną z zapisanych uprzednio fotografii, to dłuższą chwilę pochłonie jej odczytanie i wyświetlenie. Bywa to uciążliwie, zwłaszcza dla osób niecierpliwych, do których, nawiasem mówiąc, osobiście należę. Na szczęście, podobnie jak w przypadku pamięci RAM, wymiana dysku jest czystą formalnością. Nitro 5 posiada stosowną klapkę serwisową, pod którą znajdziemy klasyczne złącze SATA. Komputer ma ponadto nowszy slot M.2, ale ten ukryto nie pod klapką, ale już w obrębie głównej komory obudowy, przez co dostęp do niego wymaga usunięcia całego spodu. Warto wiedzieć: wersja fabrycznie wyposażona w 8 GB RAM, a także dysk SSD M.2 120 GB, obok obecnego tutaj HDD 1 TB, kosztuje 3399 zł. Niestety nie udało mi się ustalić, jaki SSD-ek wkłada wówczas producent.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

System operacyjny

Nitro 5 dostarczany jest wraz z systemem operacyjnym Microsoft Windows 10 Home w wersji 64-bitowej. Poza tym na dysku notebooka znajduje się aplikacja Acer Care Center i programowy korektor dźwięku Dolby Audio. Jak sama nazwa wskazuje, główne narzędzie pełni raczej rolę diagnostyczną, aniżeli konfiguracyjną. Program pozwala na sprawną weryfikację zainstalowanych w laptopie podzespołów czy sprawdzenie akumulatora, jednak nie ma żadnych funkcji związanych z codziennym użytkowaniem komputera. Czynności takie jak zmiana profilu zasilania trzeba przeprowadzać bezpośrednio w UI Windowsa, a żadnych dodatków przygotowanych pod kątem graczy literalnie nie uświadczymy. Na tym etapie zaczyna być odczuwalne to, ile dzieli ekonomiczną serię Nitro od flagowej Predator. Podczas gdy wyższe modele laptopów dla graczy marki Acer są wręcz naszpikowane dodatkami, bohater niniejszej recenzji nie ma nawet możliwości zablokowania klawisza Windows, a podświetlenie klawiatury możemy tylko włączyć lub wyłączyć, bez żadnych efektów czy regulacji jasności diod, nie wspominając już o obecności takich rarytasów jak edytor makr. Całość konfiguracji podsystemów komputera odbywa się z poziomu skrótów klawiaturowych, w kombinacji z klawiszem Fn.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Komentarze do: Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy