Test płyt głównych B150 dla procesorów Intel Skylake, odc. 1 - Asus

Test płyt głównych B150 dla procesorów Intel Skylake, odc. 1 - Asus

Premiera procesorów Kaby Lake od Intela zbliża się nieubłaganie i już za kilka tygodni na sklepowych półkach pojawią się przedstawiciele nowej rodziny oraz płyty główne bazujące na chipsetach serii 200. Zanim to jednak nastąpi, ponownie przyjrzę się konstrukcjom dla podstawki LGA 1151. Tym razem nie będą to jednak topowe modele na chipsecie Z170, lecz bardziej budżetowe propozycje na B150. Dość oczywistym pytaniem nasuwającym się na myśl jest kwestia użyteczności takiego zestawienia w obliczu zbliżającej się premiery wspomnianych Kaby Lake. Odpowiedź jest dość prosta: sens jak najbardziej jest! Przede wszystkim istniejące konstrukcje bez problemów obsłużą nowe procesory, za sprawą stosownych aktualizacji firmware. Drugą kwestią jest cena nadchodzących nowości, która zapewne nie będzie należeć do najniższych (przynajmniej początkowo). Wszyscy znamy nasz specyficzny rynek, gdzie w zasadzie wszystko jest możliwe. Z kolei ceny płyt na chipsetach serii 100 już dawno się ustabilizowały, tak więc tutaj nie ma tego problemu.

Zobacz także: Test płyty głównej Gigabyte GA-Z170X-Ultra Gaming

Pierwszym podejściem do tematu, i jednocześnie bohaterami niniejszego testu, są dwie płyty główne ze stajni ASUS-a: B150M-A/M.2 oraz B150 Pro Gaming/Aura. Są to konstrukcje skrajnie różne pod każdym względem, co naturalnie znalazło odzwierciedlenie w różnicy cenowej pomiędzy nimi. B150M-A/M.2 to płyta z niższej półki, skierowana do mniej wymagających nabywców, którzy nie potrzebują dodatkowych kontrolerów, czy też - tak popularnego ostatnio - fikuśnego podświetlenia. Z kolei B150 Pro Gaming/Aura jest modelem aspirującym do segmentu premium (przynajmniej w przypadku konstrukcji na chipsecie B150) i udostępnia w zasadzie wszystko, czego potencjalny użytkownik mógłby kiedykolwiek potrzebować. Tak naprawdę mamy tutaj do czynienia z odświeżonym B150 Pro Gaming, a jedyną różnicą - wynikającą z dopisku "Aura" - jest obecność licznych diod LED, rozświetlających wnętrze obudowy i wszystko dookoła. Podobnie jak w przypadku Gigabyte GA-Z170X-Ultra Gaming, podświetlany jest także radiator chipsetu, tym razem mamy pełne RGB. Niestety w obu przypadkach nie ma możliwości podkręcania, zarówno tych oficjalnych, jak i wynikających z tzw. Non-K OC (brak zmodyfikowanych BIOS-ów). Tyle tytułem wstępu, przejdźmy więc do konkretów.

Test płyt głównych B150 dla procesorów Intel Skylake. ASUS. ASUS

Zacznę od zaprezentowania najważniejszych elementów specyfikacji testowanej płyty głównej. Nie ma co ukrywać, dla większość nabywców przejrzenie informacji technicznych to jeden z pierwszych kroków na drodze do wyboru odpowiedniego produktu. Podana ilość złączy USB uwzględnia zarówno gniazda znajdujące się na panelu wejścia/wyjścia, jak i te wyprowadzane na przód obudowy. Z kolei do portów SATA wliczane są natywne oraz wymienne z SATA Express.

Test płyt głównych B150 dla procesorów Intel Skylake. ASUS

Jak już  zdążyłem wspomnieć, B150M-A/M.2 to konstrukcja typowo budżetowa, co widać na pierwszy rzut oka. Nie ma więc obsługi USB 3.1, a zastosowany kodek audio (Realtek ALC887) do orłów zdecydowanie nie należy. Plusem jest obecność złącza M.2, co dla pewnych osób może być solidnym argumentem przemawiającym za tym modelem. B150 Pro Gaming/Aura charakteryzuje się z kolei specyfikacją zbliżoną do lepszych płyt na chipsecie Z170. Na laminacie znalazł się oczywiście zewnętrzny kontroler USB 3.1, całkiem przyzwoite zintegrowane audio (Realtek ALC1150 ze wzmacniaczem słuchawkowym), a także cała drużyna najrozmaitszych złącz kart rozszerzeń - w tym PCI. Pozostaje więc pytanie, jak oba modele poradzą sobie w testach. Tego dowiecie się już za chwilę.

Komentarze


Ładuję...