Test płyty głównej MSI Z270 XPower Gaming Titanium

Test płyty głównej MSI Z270 XPower Gaming Titanium

Dzisiejszy artykuł to powrót do tematyki podkręcania, zarówno w wydaniu domowym, jak i tym bardziej ekstremalnym. OC z wykorzystaniem niekonwencjonalnych sposobów chłodzenia sprzętu, takich jak suchy lód, sprężarka czy ciekły azot, jest często nazywane przez osoby postronne sztuką dla sztuki, czymś do niczego nieprzydatnym. Tymczasem to po prostu sport jak każdy inny, w którym chodzi o to, aby uzyskiwać jak najlepsze rezultaty i być lepszym od innych. Nie oszukujmy się, ekstremalne podkręcanie to bardzo trudna dyscyplina, która wymaga wielu miesięcy, a nawet lat doświadczeń, aby dojść do wprawy i osiągnąć wiedzę umożliwiającą łamanie kolejnych barier taktowania. To także naprawdę kosztowny proceder, szczególnie w przypadku najbardziej wyrafinowanych sposobów chłodzenia. Te ostatnie stanowią prawdziwe wyzwanie dla sprzętu, który w takich warunkach może się po prostu nie sprawdzić. Dlatego też producenci wypuszczają płyty główne przeznaczone specjalnie do podkręcania, które wyróżniają się jakością komponentów elektronicznych oraz rozwiązaniami przydatnymi overclockerom.

Model Z270 XPower Gaming Titanium to prawdziwie flagowy okręt floty MSI. Przystosowaniu do OC towarzyszy tutaj bardzo bogate wyposażenie.

Niedawno testowałem jeden z takich modeli, a konkretniej był to ASUS Maximus IX Apex. Wspomniana konstrukcja była płytą zaprojektowaną stricte do OC, której użytkowanie na co dzień raczej nie wchodziło w rachubę ze względu na osobliwą specyfikację. Nieco inne podejście prezentuje firma MSI, pragnąc dostarczyć produkt, który będzie się świetnie sprawował zarówno w codziennych zastosowaniach, jak i podczas ekstremalnego podkręcania. Mowa tutaj o Z270 XPower Gaming Titanium, która to płyta jest następcą analogicznego modelu na chipsecie Z170. Podobnie jak większość konstrukcji na układach serii 200, także i dzisiejszego bohatera ciężko nazwać rewolucją, gdyż to po prostu ewolucja istniejących rozwiązań. Firma MSI zdecydowała się na zaktualizowanie części elektroniki (Realtek ALC1150 wymieniono na ALC1220, a ASMedia ASM1142 na ASM2142) oraz zwiększenie możliwości produktu, poprzez dorzucenie drugiej karty sieciowej oraz trzeciego złącza M.2. Co ciekawe, Z270 XPower Gaming Titanium reprezentuje starą szkołę i w żaden sposób nie został uraczony bajeranckimi diodami LED, które lądują na prawie każdej nowej płycie. Niby mała rzecz, a jednak cieszy.

Specyfikacja MSI Z270 XPower Gaming Titanium:

  • Socket: LGA 1151
  • Chipset: Intel Z270
  • Pamięć: 4 x DDR4-4000(OC), Max. 64 GB
  • Wyjście obrazu: DisplayPort, HDMI
  • Gniazda rozszerzeń: 4 x PCIe x16 (x16/x4/x8/x4), 2 x PCIe x1
  • Obsługa Multi-GPU: NVIDIA SLI, AMD CrossFireX
  • Magazyn danych: 8 x SATA 6Gb/s, 3 x M.2, 1 x U.2
  • Sieć: Intel I211-AT, Intel I219-V
  • Dźwięk: Realtek ALC1220, TI OPA1652
  • Porty USB: 2 x USB 3.1, 8 x USB 3.0, 7 x USB 2.0
  • Wymiary: ATX

Zacznę od zaprezentowania najważniejszych elementów specyfikacji testowanej płyty głównej. Nie ma co ukrywać, dla większość nabywców lektura informacji technicznych to jeden z pierwszych kroków na drodze do wyboru odpowiedniego produktu. Podana ilość złączy USB uwzględnia zarówno gniazda znajdujące się na panelu wejścia/wyjścia, jak i te wyprowadzane na przód obudowy. Z kolei do portów SATA wliczane są natywne oraz wymienne z SATA Express. Jak widać, Z270 XPower Gaming Titanium to bez wątpienia płyta o interesującej specyfikacji. Nie brakuje tutaj slotów kart rozszerzeń, czy też złącz podsystemu dyskowego, a na laminacie znalazło się też miejsce dla dwóch kart sieciowych firmy Intel. Jedyne, czego tutaj trochę brakuje, to wbudowane Wi-Fi. Tyle tytułem wstępu, czas przejść do bardziej szczegółowego opisu.

Komentarze do: Test płyty głównej MSI Z270 XPower Gaming Titanium


Ładuję...