Test procesora AMD Ryzen 5 1600 AF. 12 nm dla każdego

Test procesora AMD Ryzen 5 1600 AF. 12 nm dla każdego

AMD Ryzen 5 1600 AF - test

Jak zapewne dobrze wiecie, AMD od jakiegoś czasu dostarcza odświeżone procesory Ryzen 5 1600 z literkami AF w kodzie produktu, wytwarzane z użyciem procesu technologicznego 12 nm. W dzisiejszym teście przyjrzę się bliżej drugiemu wydaniu tego doskonale znanego modelu, które zdaje się być bardzo mocną propozycją w swoim segmencie cenowym. Zanim jednak przejdę dalej, kilka słów wyjaśnienia na temat tego, czym tak naprawdę jest nowa jednostka. Przede wszystkim, mamy do czynienia z pełnoprawnym przedstawicielem linii Zen+, a nie żadną hybrydą, jak niektóre teorie głoszą. Dlaczego? Ano dlatego, że pod względem fizycznym proces technologiczny to wszystko, co odróżnia Summit Ridge oraz Pinnacle Ridge. Nowa litografia, będąca usprawnioną wersją 14 nm, co prawda nie przynosi zmian w gęstości upakowania, ale za to poprawia overclocking CPU oraz RAM, gdyż pozwala zarówno rdzeniom, jak i Infinity Fabric pracować z wyższymi zegarami. Cała reszta to już korekty na poziomie mikrokodu, podnoszące IPC za sprawą zdjęcia prewencyjnego podbicia opóźnień pamięci operacyjnej oraz cache. To ostatnie najpewniej było powiązane z początkowymi problemami z produkcją, mając zapewnić stabilność w każdych warunkach, ale w kontekście błędów naruszenia ochrony pamięci (tzw. segfaulty) w trakcie kompilacji za pomocą GCC pod Linuksem, pomysł niestety nie zdał egzaminu. Niemniej, mając na uwadze przedstawione fakty, zapowiada się naprawdę ciekawy pojedynek.

AMD Ryzen 5 1600 AF to nowa wersja doskonale znanego modelu. Przekonajmy się, jakie korzyści daje przejście na proces technologiczny 12 nm.

Test procesora AMD Ryzen 5 1600 AF. 12 nm dla każdego

Specyfikacja AMD Ryzen 5 1600 AF
Generacja Pinnacle Ridge
Architektura Zen+
Liczba rdzeni 6 + SMT
Taktowanie 3,2-3,6 GHz
Cache L2 6x 512 KB
Cache L3 2x 8 MB
Kontroler RAM DDR4-2666
Mnożnik odblokowany
Współczynnik TDP 65 W

 Test AMD Ryzen Threadripper 3960X. Rdzeni ci u nas dostatek

Komentarz odnośnie specyfikacji testowanego procesora

AMD Ryzen 5 1600 AF to niezmiennie sześciordzeniowy CPU ze wsparciem techniki SMT (ang. simultaneous multithreading), co umożliwia mu wykonywanie dwunastu wątków jednocześnie, tym samym przyczyniając się do efektywniejszego wykorzystania dostępnych zasobów. Co prawda w okolicach debiutu Summit Ridge pojawiały się doniesienia o nabywcach, którym trafiały się w pełni odblokowane ośmiordzeniowce, ale na powtórkę z rozrywki bym się nie nastawiał. Na papierze taktowania bazowe oraz Boost pozostały bez zmian, ale w praktyce pojawiają się istotne różnice w odniesieniu do pierwowzoru, o czym szerzej będzie na kolejnej stronie. Jako, że mamy do czynienia z pierwszą generacją architektury Zen, każdy z rdzeni ma do swojej dyspozycji 512 KB dedykowanej cache L2, a ponadto na pokładzie wylądowało też 2x8 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu, ulokowanej w dwóch czterordzeniowych blokach CCX (z jedną zablokowaną sztuką w każdym w nich). Kontroler RAM w dalszym ciągu certyfikowany jest na 2666 MHz, co nieco kontrastuje z natywnymi członkami rodziny Ryzen 2000, gdyż w ich przypadku parametr ten ustalono na 2933 MHz. Wyraźnie widać więc, że producent nie chce, by stary i nowy Ryzen 5 1600 czymkolwiek się różniły według oficjalnej specyfikacji (przypominam o zegarach, które zostały podbite, a teoretycznie wyglądają na takie same). Na deser pozostał zaś współczynnik TDP wynoszący 65 W, czyli ponownie bez zaskoczeń.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Test procesora AMD Ryzen 5 1600 AF. 12 nm dla każdego

 0