Jeśli chodzi o podkręcanie, to cały proces przebiega identycznie, jak miało to miejsce w przypadku dotychczasowych procesorów dla platformy LGA 1151. Mamy dokładnie te same parametry zegarowe (rdzenie, uncore), napięcia oraz pozostałe ustawienia. Cała wiedza zawarta w opublikowanym przeze mnie poradniku jest więc wciąż aktualna i do niego odsyłam początkujących adeptów sztuki overclockingu.
Maksymalny stabilny zegar CPU
Mając na uwadze wysoki potencjał podkręcania procesorów Kaby Lake, także i tutaj należało spodziewać się wysokich zegarów. W istocie tak jest, czego dowodem jest wynik na poziomie zawrotnych 5,1 GHz. Celem zapewnienia pełnej stabilności wymagane było podniesienie napięcia zasilającego do wartości 1,35 V, a to wciąż bezpieczny woltaż dla procesorów Intela wykonanych w 14 nm. Oczywiście nie oznacza to, że każdy Core i5-8600K będzie się podkręcać tak dobrze jak sampel, którym dysponowałem. Niemniej jednak potencjał jest naprawdę wysoki i nawet jeśli przeciętny pułap możliwości będzie oscylował w okolicach 4,8 GHz, to i tak zapewni to ogromną wydajność w typowych zastosowaniach domowych i rozrywkowych. Warto jeszcze dodać, że próba dalszego zwiększania mnożnika skutkowała już niemożnością wejścia do systemu Windows, stąd też brak sekcji dotyczącej maksymalnego niestabilnego zegara.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test procesora Intel Core i5-8600K. Coffee Lake w natarciu