TP-Link Archer C1200 - recenzja routera dla mniej wymagających

TP-Link Archer C1200 - recenzja routera dla mniej wymagających

Podsumowując, Archer C1200 to kolejny godny polecenia router w ofercie TP-Link. Co prawda tym razem propozycja ta skierowana jest do zdecydowanie mniej wymagających użytkowników niż testowany przez nas ostatnio Archer C3150, ale nie zmienia to faktu, że w swojej kategorii cenowej wypada bardzo dobrze. Sprzęt jest solidnie wykonany, jego oprogramowanie zapewnia dużo opcji konfiguracji, a, co najważniejsze, wydajność zarówno w przypadku połączenia przewodowego, jak i bezprzewodowego, nie zawodzi. Na szczególne pochwały zasługuje także siła sygnału, która wypada tutaj świetnie oraz stabilna praca urządzenia, a router praktycznie nie wymaga od nas żadnej ingerencji i możemy pozostawić go samego sobie bez obawy o łączność.

Archer C1200 to propozycja ta skierowana jest do zdecydowanie mniej wymagających użytkowników niż testowany przez nas ostatnio Archer C3150, ale nie zmienia to faktu, że w swojej kategorii cenowej wypada bardzo dobrze

Nie jest to jednak sprzęt bez wad, ale trzeba uczciwie przyznać, że te są stosunkowo niewielkie i w małym stopniu wpływają na końcową ocenę testowanego produktu. Pojawienie się portu USB 3.0 na pewno poprawiłoby atrakcyjność routera (szczególnie w tej półce cenowej), a szkoda również, że producent zdecydował się na zintegrowane na stałe anteny, przez co nie mamy opcji ich wymiany (na szczęście, te domyślne spisują się bardzo dobrze). Warto też wspomnieć o braku wsparcia dla alternatywnego software’u typu DD-WRT czy pojawieniu się nieprzetłumaczonych kwestii w oprogramowaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że Archer C1200 to bardzo dobry router, który został uczciwie wyceniony, dlatego też zasłużył na odznakę opłacalności i wysoką ocenę.

TP-Link Archer C1200

 wysoka wydajność (zarówno w połączeniach przewodowych, jak i bezprzewodowych), funkcjonalne oprogramowanie, solidne wykonanie, prosta konfiguracja, stabilność pracy, siła sygnału, Beamforming, TP-Link Cloud (zdalny dostęp), system pomocy

 brak wsparcia dla alternatywnego oprogramowania, obudowa to magnes na kurz i rysy, jakość wykonania mogłaby być nieco lepsza, brak USB 3.0, anteny zintegrowane na stałe

Cena (w dniu publikacji): ok. 215 zł

 

 

Do testu dostarczył:

Komentarze do: TP-Link Archer C1200 - recenzja routera dla mniej wymagających