Czy laptop może być jednocześnie biznesowy i gamingowy? – NVIDIA Max-Q

Czy laptop może być jednocześnie biznesowy i gamingowy? – NVIDIA Max-Q

Laptopy gamingowe

Laptopy gamingowe dotychczas nie były w stanie spełnić praktycznie żadnego z wymienionych wyżej kryteriów, no może poza wydajnością oraz ekranem, który dla graczy jest równie ważny, choć zwracają oni uwagę na nieco inne aspekty tego elementu (bo raczej nie grają poza domem). I w sumie to trudno się temu dziwić, bo skoro laptop miał być przede wszystkim potężny, to żaden z producentów nie kombinował, by znacząco go odchudzić czy zapewnić długi czas pracy na baterii (co czasem było wręcz niemożliwe). Zresztą wystarczy spojrzeć na wymagania, jakie stawiamy przed gamingowym sprzętem, żeby to zrozumieć:

Czy laptop może być jednocześnie Biznesowy i Gamingowy – nVidia Max-Q

Wydajność w grach

Pierwsze, na co powinniśmy zwracać uwagę przy wyborze laptopa do gier, to oczywiście jego wydajność, z naciskiem na grafikę. Tym samym odpadają tu modele wyposażone jedynie w zintegrowane GPU, które są w stanie poradzić sobie jedynie z najmniej wymagającymi lub starszymi produkcjami. Oczywiście nie od razu musimy celować w sprzęt, który pozwoli na zabawę na wysokich ustawieniach w rozdzielczości 4K, ale wydaje się, że karta graficzna pokroju GeForce GTX 1050 to absolutnie minimum, by zapewnić odpowiedni poziom jakości rozgrywki (jego mocniejsza wersja GeForce GTX 1050 Ti zapewnia już wsparcie dla VR). I choć GPU jest najważniejsze, to nie można zapomnieć również o CPU (nowoczesne tytuły coraz lepiej wykorzystują wielowątkowe procesory, a te mają też duże znaczenie w grach sieciowych) wspomaganym przez przynajmniej 8 GB pamięci RAM (standardem jest opcja rozbudowy) oraz szybki dysk SSD, który przyspieszy nie tylko instalację gier, ale i czasy ich wczytywania.

Stylistyka

Wygląd sprzętu w przypadku notebooków dla graczy nie ma dużego znaczenia, ponieważ przeważnie gramy w domowym zaciszu, ale utarło się, że tego typu produkty charakteryzują się przeważnie dość krzykliwym wzornictwem i elementami „upiększającymi” pokroju dużego loga producenta czy podświetlenia.

Rozmiar

Jeśli chcemy cieszyć się komfortową zabawą, to najlepiej zainwestować w notebook z ekranem co najmniej 15,6 cala (14 cali wydaje się absolutnym minimum, jeśli nie chcemy grać z nosem wciśniętym w ekran naszego laptopa). Zdecydowanie mniejsze znaczenie ma tu rozmiar samego laptopa, szczególnie jeśli używamy go jako maszyny DTR, zastępującej „stacjonarkę”. Pamiętać trzeba bowiem, że tego typu urządzenia wiążą się z rozbudowanymi systemami chłodzenia czy bardziej zaawansowanymi płytami głównymi, co przekłada się na obudowy i większą masę, a w konsekwencji i mniejszą mobilność.

Wyświetlacz

Nie można oczywiście zapomnieć o wysokiej jakości wyświetlaczu, który poprawi nasze doświadczenia w trakcie grania, nie tylko za sprawą nasyconych kolorów, szerokich kątów widzenia czy głębokiej czerni, ale także wsparcia dodatkowych technologii. Podstawą jest oczywiście rozdzielczość i obecnie nie warto kupować niczego słabszego niż Full HD, czyli 1920x1080 pikseli (pamiętać trzeba, że wyższa rozdzielczość pociąga za sobą konieczność posiadania mocniejszej grafiki). Co prawda popularne HD (1366 x 768 pikseli) pozwoli na osiągnięcie lepszej płynności, ale mamy już końcówkę 2018 roku, więc najwyższy czas zapomnieć o tym standardzie, który nie grzeszy ostrością obrazu. Kolejną kwestią jest odświeżanie obrazu i fani sieciowych strzelanek pokroju CS:GO zdecydować mogą się na wybór 144 Hz panelu, który coraz częściej spotykany jest w notebookach (do singlowego grania lub w przypadku tytułów, gdzie czas reakcji nie ma takiego znaczenia, wystarczy 60 Hz). Dodatkowo warto też zwrócić uwagę na wsparcie dla G-Sync lub FreeSync, czyli rozwiązań eliminujących efekt rozrywania obrazu poprzez synchronizację odświeżania ekranu z renderowaniem klatek przez GPU, a na rynku znajdziemy także modele obsługujące technologię HDR. W tym przypadku wybór pomiędzy matowym lub błyszczącym panelem oraz dotykowym lub standardowym jest raczej kwestią naszych upodobań.   

Klawiatura

O ile touchpad nie odgrywa znaczącej roli w maszynach do grania (raczej trudno sobie wyobrazić rozgrywkę za pomocą gładzika), tak już klawiatura jest niezmiernie istotna. Niewygodne klawisze lub mało ergonomiczny układ mogą skutecznie zepsuć nam zabawę. Nie można też zapomnieć o przydatnych funkcjach, jak podświetlenie (np. RGB), Anti-Ghosting (zabezpiecza nas przed blokowaniem się klawiszy), dodatkowe przyciski (np. do makr czy multimedialne), zabezpieczenie przed zalaniem oraz same przełączniki o odpowiednim skoku (np. 2 mm), płynnej pracy i wyczuwalnej aktywacji (w laptopach dla graczy coraz częściej montowane są „mechaniki”). Klawiatura musi być też wytrzymała, ponieważ jest jeden z najbardziej eksploatowanych elementów.

Efektywny układ chłodzący

Zamknięcie tak wysokowydajnych podzespołów w tak ograniczonej przestrzeni jak obudowa laptopa powoduje zwiększoną emisję ciepła. Skutkuje to zastosowaniem zaawansowanych układów chłodzenia, które wpływają oczywiście na wielkość obudowy, ale jest to niezbędny element, jeśli chcemy uniknąć zjawiska termicznego throttlingu. Na efektywność chłodzenia wpływa nie tylko wydajność wentylatorów, ale również takie rozwiązania jak rozdzielanie systemu na moduły (jeden dedykowany CPU, drugi GPU), miedziane ciepłowody czy otwory wentylacyjne, bardzo często o fantazyjnym i efektywnym wyglądzie. Dodatkowym autem może być design zapobiegający gromadzeniu się kurzu.

Porty i łączność

Porty to kolejny element, o którym nie możemy zapominać, ponieważ niespodziewanie może okazać się, że nie jesteśmy w stanie podłączyć wszystkich potrzebnych akcesoriów. Najważniejsze są oczywiście złącza USB, najlepiej 3.0, ale coraz bardziej przydatne są też wygodniejsze symetryczne typu C, które potrafią zapewnić wsparcie dla standardu Thunderbolt 3, obsługującego prędkość przesyłu danych 40 Gbit/s i pozwalającego na podłączenie dwóch ekranów 4K o odświeżaniu 60 Hz. Istotne są też złącza wideo, takie jak HDMI i DisplayPort, które pozwolą na przesłanie obrazu do monitora (w tym z G-Sync), telewizora lub projektora. Nie można też zapomnieć o łączności internetowej i tu niezbędne są gigabitowy port LAN do połączeń przewodowych i dwuzakresowe Wi-Fi, najlepiej z obsługą techniki MU-MIMO.

Osprzęt

Pamiętać trzeba też o odpowiednim systemie audio, bo choć gracze przeważnie korzystają ze słuchawek, to każdy czasem musi dać uszom odetchnąć i wtedy przydadzą się przyzwoite zintegrowane głośniki (znajdziemy tu nawet rozwiązania 4.1 z subwooferem). Dodatkowym autem jest dźwięk wzmacniany przez takie technologie jak Nahimic Audio Enhancer czy Dolby Audio. Osoby lubiące streamować rozgrywkę z własnym wizerunkiem powinny też mieć na uwadze kamerkę internetową (ciekawym rozwiązaniem w tym zakresie jest technologia śledzenia oczu Eye Tracking wykorzystywana w niektórych grach).

Oprogramowanie

Całości dopełnia oprogramowanie, które pozwala na personalizację wszystkich ustawień - od personalizacji podświetlenia klawiatury, przez zabawę w podkręcanie podzespołów i monitorowanie systemu, po automatyczne profile ustawień dla gier.  

Komentarze do: Czy laptop może być jednocześnie biznesowy i gamingowy? – NVIDIA Max-Q