Jak zostać e-sportowcem, praca marzeń dla każdego?

Jak zostać e-sportowcem, praca marzeń dla każdego?

E-sportowiec – brzmi dumnie, jednak czy faktycznie jest tak kolorowo, jak myślimy? Co powinniśmy wiedzieć, zanim poświęcimy mnóstwo naszego czasu, aby rozwijać growe umiejętności.

Każdy bardziej zapatrzony w e-sport gracz miał kiedyś wizję, że to on stanie na scenie wielkiego turnieju, zagra na mistrzostwach świata czy podniesie puchar… Jednak wejście na szczyt nie jest łatwe. Jeżeli macie takie plany, warto zadać sobie jedno kluczowe pytanie – czy to w ogóle jest dla mnie? Zagłębiając się w świat e-sportu, szybko zdamy sobie sprawę, że nie wszystko jest tak kolorowe, jak by się wydawało. Mimo że jest to praca marzeń, to aby dotrzeć na szczyt i faktycznie móc na tym zarabiać, musimy poświęcić „całego siebie”. Tak, mówię to wprost – musicie oddać całą swoją energię, a wręcz tym żyć. Dlaczego jest to takie ważne? – w obecnych czasach topowi zawodnicy prezentują bardzo wysoki poziom, w każdej rozgrywce liczą się dosłownie milisekundy, więc aby do nich dorównać, musimy spędzić nie kilka, nie dziesiątki, nawet nie setki, a tysiące godzin na ciągłych treningach i udoskonalaniu swoich umiejętności.

Przejdźmy jednak do szczegółów. Zacznijmy od tego, że sama „praca” e-sportowca jest niezwykle stresująca. Nie mówię tutaj jedynie o stresie związanym z rozgrywką. Mam na myśli ciągłe „gonienie” za innymi. Nie ma co ukrywać, każdy profesjonalista poświęca wolny czas, aby doskonalić swoje umiejętności – aby nie zostać w tyle, stale musimy robić to samo, tym bardziej, jeżeli dodatkowo musimy nadrabiać zaległe braki i wyrównywać poziom. Zazwyczaj prawdziwi pro-gracze mają za sobą kilkuletnie doświadczenie z danym tytułem, setki rozegranych turniejów i miliony stoczonych pojedynków. Stresować jednak może również chęć wygranej – brzmi dziwnie, ale ile razy rzuciliście czymś o ścianę w momencie porażki w ważnym spotkaniu. Nie spełniliście pokładanych oczekiwań, zawiedliście drużynę – to wszystko może faktycznie przytłaczać, zwłaszcza kiedy rozgrywka wkracza na inny poziom i nie jest już tylko dla zabawy. Przemyślcie w głębi duszy, czy umiecie zachować spokój nawet w najbardziej przygnębiających sytuacjach?

Praca e-sportowca to nie przelewki. Zanim podniesiesz puchar musisz się mocno napracować.

źródło: australianunity.com

Jeżeli radzicie sobie ze stresem i przygnębieniem, to przejdźmy dalej. Jak z waszym czasem? E-sport pożre cały twój wolny czas, zwłaszcza na początku, kiedy będziesz walczył, aby Cię zauważono, kiedy będziesz chciał wygrać swoje pierwsze turnieje czy nawet w momencie szukania wymarzonego zespołu. To wszystko pochłonie masę godzin każdego dnia. Czasem 4, innym razem 6, zdarzy się i pół doby. Co więcej, musisz liczyć się z tym, że nie zawsze zaplanujesz, kiedy i ile będziesz musiał posiedzieć przed ekranem komputera – często wszystko zależy od drużyny, do której dołączysz czy trwającego obecnie turnieju. Jak wiecie, niektóre rozgrywane są rano, inne w nocy. Musisz naprawdę przyzwyczaić się do braku stabilności twojego wolnego czasu. Inna sprawa, gdy wejdziesz na światowy poziom, wtedy faktycznie, godziny treningów czy daty turniejów są ustalane sporo wcześniej. Jednak mówimy tutaj o sytuacji, gdy ktoś chce zacząć. Na koniec, warto też dodać, że praca e-sportowca wymaga wiele lat treningów. Jednak czy zdawaliście sobie sprawę z tego, że całość, mimo że wymaga dużego poświęcenia, to równie szybko się zakończy? Nie liczmy na dożywotnią energię – jako 40/50 latek, a nawet wcześniej, nie ma dla nas miejsca wśród najlepszych. E-sportową topkę tworzą młodzi, energiczni posiadający niesamowity refleks i koordynację wzrokowo ruchową. Więc zanim zaczniesz, warto zastanowić się co dalej. Lub nawet co jeżeli nie wyjdzie…

Dalej utrzymujesz motywację? Masz czas i panujesz nad stresem, ale co z Twoimi umiejętnościami? Niestety, jako raczkujący w świecie e-sportu licz się z tym, że same chęci nic nie dadzą. Trzeba mieć naprawdę dużego potocznie zwanego skilla, aby zacząć żyć z grania. Tak jak wspominałem, obecni profesjonaliści pracowali nad swoją pozycją nawet po kilka lat, pogódź się z tym, że szybko im nie dorównasz. Jednak wszystko jest do osiągnięcia, nie zniechęcaj się. Krok po kroku, dzień po dniu będziesz stawał się coraz lepszy – w końcu zaczną pojawiać się pierwsze grosze, pamiętaj jednak, że zarobki będą w stu procentach uzależnione od tego, jakie posiadasz umiejętności i co sobą reprezentujesz. A więc do dzieła, czas zacząć ćwiczyć.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Jak zostać e-sportowcem, praca marzeń dla każdego?

 0