Jak ustawić wydajny PC, aby był oszczędny?

Jak ustawić wydajny PC, aby był oszczędny?

Laptopy od jakiegoś już czasu najchętniej kupowanymi komputerami - zarówno w naszym kraju jak i na świecie. Ten trend utrzymuje się już od dłuższego czasu, a dzieje się tak z kilku powodów. Notebooki z promocji marketów elektronicznych oraz od jakiegoś już czasu także sklepów internetowych są niedrogie i klienci często zamiast kupić nowy komputer stacjonarny, myślą o sprzęcie przenośnym. Wśród argumentów pojawia się także aspekt energooszczędnośći. Niektórych przeraża to, że przeciętny komputer PC nie może się już dziś obyć bez zasilacza o mocy 400 W, do gier to nawet 500 W - podczas gdy typowy zasilacz do notebooka ma moc rzędu 60-90 W. To jednak dość mylne podejście, bo w rzeczywistości gdyby składać zestaw komputerowy o wydajności taniego laptopa, szybko okazało by się, że nie potrzeba zasilacza nawet o mocy 200 W. A w wielu obudowach mini-ITX, służących do budowy komputerków SFF (Small Form Factor) znajdziemy zasilacz o mocy nawet 60 W - podobny jak do laptopa (brick + przetwornica napięć we wnętrzu obudowy). Jest tylko pewien problem – obudowy mini-ITX do tanich nie należą, i tak naprawdę jeśli nie zależy nam na tym, żeby komputer był mały, nie warto się w to bawić. Wówczas lepiej nabyć zwykły zasilacz o mocy nawet 500 W z normalną obudową. W tej publikacji postaram się przekonać nieprzekonanych, że wydajny komputer odpowiednio skonfigurowany także potrafi pracować oszczędnie. Czasem będzie to wymagało właściwego ustawienia BIOSu, czasem też zmiany przyzwyczajeń, ale efekty będą widoczne.

Wiele zależy od samego sprzętu, scenariusza oraz ustawień. Zaczniemy od kilku scenariuszy, jednakże aby były to pomiary realne (bo jednak PC bez monitora i głośników raczej się nie obędzie) będę podawał odczyty całego zestawu, razem z monitorem głośnikami. Następnie spróbujemy oszacować ile tak naprawdę kosztują nas miesięczne nawyki i przyzwyczajenia w kwestii wyśrubowanych ustawień procesora, karty graficznej czy nawet monitora

A energię elektryczną oszczędzać warto, bo jej ceny ciągle rosną i raczej będą rosły. Ma na to wpływ podpisany przez Polskę unijny „Pakiet Klimatyczny”, który narzuca Polsce limity emisji dwutlenku węgla. Jak wiadomo w Polsce nie mamy żadnej elektrowni jądrowej, i zdecydowana większość elektrowni funkcjonuje wykorzystując paliwo, którego mamy pod dostatkiem – węgiel. To napędza naszą gospodarkę (bo Polska węglem stoi), ale także powoduje bardzo znaczną emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Za przekroczenie limitów, co z pewnością stało się już faktem, elektrownie oraz inne zakłady przemysłowe będą musiały płacić naprawdę wysokie kary. To odbije się na koszcie energii elektrycznej, jednak to nie wszystko: zapotrzebowanie na energię elektryczną w naszym kraju bardzo szybko zbliża się do granicy możliwości naszych elektrowni oraz sieci przesyłowych. Eksperci twierdzą, że jeśli nie podejmiemy odpowiednich inwestycji, to już w najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości czekają nas „blackouty”, czyli niekontrolowane wyłączenia dostawy energii elektrycznej, spowodowane przeciążeniem sieci. Aby tego uniknąć, warto stosować sprzęt RTV/AGD jak najlepszej klasy energetycznej, nie zostawiać urządzeń w trybie czuwania a nawet... odpowiednio ustawić swój biurkowy komputer. Już na etapie wyboru komponentów do komputera stacjonarnego warto się nad tym zastanowić. Z punktu widzenia poboru energii najważniejsze jest to, czy potrzebujemy sześciordzeniowego procesora, czy też zadowolimy się cztero, a nawet dwurdzeniowym. Kolejnym dylematem istotnym z punktu widzenia poboru energii jest to, czy na pewno potrzebujemy dedykowanej karty graficznej, czy wystarczy nam zintegrowana. Nie każdy na swoim sprzęcie korzysta z gier i wymagających aplikacji. Jeśli zamierzamy wykorzystywać go do przeglądania Facebooka, czy oglądania filmów, zakup czterordzeniowego procesora z dedykowaną kartą graficzną może wydawać się nieco chybiony.

Przeczytaj również:

Jaki wybrać zasilacz do komputera? Co warto wiedzieć i czego się wystrzegać.

Tym razem celowo pominiemy komputery przenośne,  ponieważ pojemność ich baterii jest ograniczona i producenci już fabrycznie dokładają wszelkich starań, by ich sprzęt był jak najbardziej energooszczędny. Przekłada się to bowiem bezpośrednio na dłuższy czas pracy na akumulatorze, z dala od ładowarki. Jednak w przypadku komputerów stacjonarnych różnie bywa z tym dbaniem o energooszczędność. Wszystko tak naprawdę zależy od procesora, płyty głównej oraz karty graficznej. Najnowsze dedykowane karty graficzne mają oczywiście już od lat bardzo oszczędne tryby 3D, ale często pobór energii elektrycznej nawet podczas odtwarzania filmu na YouTube może być znacząco wyższy niż przy zintegrowanej karcie. Warto na początek zastanowić się, ile energii elektrycznej pobiera wydajny stacjonarny komputer. Wiele zależy od samego sprzętu, scenariusza, ustawień. Rozważania zaczniemy od kilku scenariuszy korzystania z niego. Aby jednak były to pomiary realne (bo jednak PC bez monitora i głośników raczej się nie obędzie) będę podawał odczyty całego zestawu, razem z monitorem głośnikami. 

Platforma testowa:

Procesor Core i5 6400 (na początek bez podkręcania)
Płyta główna ASUS Z170 PRO GAMING
Pamięć RAM Kingston HyperX Savage DDR4-3000 2 x 8 GB
Karta graficzna Sapphire Radeon RX470 Nitro+ OC 8 GB
Dyski SSD 2 x SATA3 + 1 x M.2
Dyski twarde 2 x SATA3
Zasilacz Silverstone Strider Plus 750W (80 Plus Silver)

W skład platformy wchodzi też 40 calowy monitor 4K Philips BDM4065UC oraz głośniki 2.1 Modecom MC-8960.

Wszystkie pomiary przeprowadziłem watomierzem GreenBlue GB202.

Na komputerze pracował Windows 10 Pro x64, w wersji 17205 (Windows Insider), profil zasilania zrównoważony.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Jak ustawić wydajny PC, aby był oszczędny?

 0