Acer Predator Triton 300 SE - test laptopa dla graczy z biznesowym zacięciem

Acer Predator Triton 300 SE - test laptopa dla graczy z biznesowym zacięciem

Acer Predator Triton 300 SE - Wydajność w grach

Przechodzimy do najważniejszej kwestii z punktu widzenia gamingowego laptopa, czyli wydajności w grach. Tutaj trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z niskonapięciowym wariantem GeForce'a RTX 3060 z naprawdę niskim TGP (75 W), więc w ramach poprzedniej generacji byłoby to tzw. Max-Q. Jest to zrozumiałe w przypadku tak smukłej i niewielkiej konstrukcji, ale mimo wszystko trudno nie mieć pretensji do NVIDII, że dokonała tak dużej fragmentaryzacji laptopowych GPU, bo samego RTX 3060 jest przeszło 10 wersji, co utrudnia porównywanie ze sobą sprzętów i wybór konsumentom, którzy nie wiedzą do końca, czego mogą spodziewać się po danej grafice. Wracając do Predator Triton 300 SE, jego wyniki w grach wypadają naprawdę dobrze, szczególnie mając na względzie kompaktową konstrukcję notebooka. Otrzymujemy rezultaty na poziomie pełnonapięciowego RTX 2070 dla laptopów połączonego z 6-rdzeniowym Intel Core i7-9750H. Co więcej, całkiem przyzwoicie laptop wypada także z włączonym ray tracingiem, szczególnie w tych tytułach, które wspierają DLSS. W kilku przypadkach 4-rdzeniowy CPU okazuje się jednak wąskim gardłem i nieco hamuje wydajność, ale ostatecznie jestem zadowolony z tego, na co pozwala Predator Triton 300 SE. 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Acer Predator Triton 300 SE - test laptopa dla graczy z biznesowym zacięciem

 0