Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Asus ROG Strix HERO III - Budowa zewnętrzna

Przechodzimy szybko do omówienia konstrukcji laptopa i jak już zdążyliśmy nadmienić, design ROG Strix HERO III opracowany został przez projektantów Asusa we współpracy z BMW Designworks Group i trzeba przyznać, że efekt jest naprawdę ciekawy. Zacznijmy od tego, że notebook mierzy 360 x 275 x 24,9 mm i waży 2,57 kg, czyli nie jest może najmniejszym i najlżejszym 15-calowym laptopem do gier, ale w stosunku do typowych gamingowych modeli sprzed lat trzeba przyznać, że możemy mówić tu o prawdziwej mobilności (HERO III bez problemu mieści się do plecaka, nie stanowiąc dla nas nadmiernego obciążenia). Widać tu jednak pewne cięcia w budżecie w zakresie zastosowanych materiałów, ponieważ tylko górna część pokrywy notebooka wykonana jest z metalu (szczotkowane aluminium, które działa jak magnes na odciski palców), natomiast pozostałe elementy, w tym panel roboczy, tylko imitują szczotkowany metal, a w rzeczywistości wykonane są z plastiku. Producent zastosował też różne wzory, struktury i żłobienia, które przecinają się na powierzchniach poszczególnych elementów, a pochwalić trzeba też cienkie ramki wokół ekranu, przynajmniej po bokach i z góry. Dolna jest zaś naprawdę gruba, ale wynika to z rozmiaru panelu roboczego i nie umniejsza za bardzo atrakcyjności wzornictwa tego sprzętu. Dziwi jednak brak jakiekolwiek kamerki, choćby umieszczonej pod ekranem, gdzie jest naprawdę dużo miejsca (nie jest to optymalna lokalizacja, ale lepsza taka niż żadna).

Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Spód wykonany jest z plastikowego panelu z licznymi otworami wentylacyjnymi oraz czterema gumowymi nóżkami. Z tyłu znajdziemy dodatkowe otwory wentylacyjne oraz porty, a jako że mamy do czynienia z gamingowym laptopem, nie mogło również zabraknąć podświetlenia RGB. Wolelibyśmy żeby to ograniczyło się do klawiatury i loga na wierzchu pokrywy, ale producent poszedł dalej i zastosował dodatkowo pasek biegnący wzdłuż dolnej krawędzi notebooka (boki i przód), co jak na nasz gust jest już lekką przesadą, ale miłośnicy LED-owego przepychu będą zadowoleni. Na szczęście podświetlenie można wyłączyć, więc mamy tu dowolność jego wykorzystania. Poza tym trudno się go czepiać, oferuje pełne spektrum RGB, mnóstwo dedykowanych trybów i opcję synchronizacji z innymi urządzeniami wspierającymi system Aura.

I choć design to oczywiście kwestia gustu (nam ROG Strix HERO III generalnie przypadł do gustu), to widać, że twórcy w tym przypadku koncentrowali się nie tylko na aspektach wizualnych, ale i praktyczności zastosowanej konstrukcji. Ta wydaje się bardzo solidna, przez co panel roboczy w miejscu klawiatury jest dość sztywny i ugina się lekko dopiero przy naprawdę mocnym nacisku, a poza tym łatwo utrzymać go w czystości (w odróżnieniu od wierzchu wykonanej z metalu). Pokrywa także nie jest zanadto elastyczna, a na dodatek producent bardzo dobrze wyważył zawiasy, które sprawiają wrażenie trwałych, ale pozwalają na otwarcie laptopa za pomocą jednej ręki. Wszystkie elementy są też dobrze ze sobą spasowane i wykonanie jako całość stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Klawiatura

Jeśli chodzi o klawiaturę zastosowaną w ROG Strix HERO III, to ASUS postanowił na model wyspowy pozbawiony sekcji numerycznej (17-calowy wariant już takową posiada). Ten zapewnia układ zbliżony do tego, co oferują tradycyjne, ale z pomniejszonymi strzałkami, które wysunięto poniżej linii spacji (nie jest to najlepiej zrealizowany element). Same nasadki są bardzo wygodne, a to ze względu na ich zakrzywioną konstrukcję, nieco większe odstępy między klawiszami i przyjemny klik. Poza tym ich miękka antypoślizgowa powierzchnia sprawia, że są one naprawdę miłe w dotyku. Nie zapomniano także o N-key rollover i anti-ghostingu, więc bez obaw możemy wciskać dowolne kombinacje klawiszy. Producent zapewnia o żywotności przycisków na poziomie 20 milionów wciśnięć, a na wyróżnienie zasługuje także pięć gamingowych klawiszy skrótów (w lewym górnym rogu), które służą do funkcji sterowania głośnością, wyciszania, trybów wydajności oraz funkcji aplikacji Armoury Crate. Dodatkowe funkcje multimedialne i nie tylko umieszczono w ramach kombinacji z sekcją F1-F12 (szkoda, że tylko ich dodatkowe symbole są podświetlane). Nie jest to może najlepsza klawiatura z jaką mieliśmy do czynienia, ale w trakcie testów spisywała się bardzo dobrze zarówno podczas grania, jak i pisania tego tekstu.

Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Touchpad

Gładzik z kolei mógłby być nieco większy, ale precyzyjnie reaguje na nasz dotyk (korzysta ze sterowników Windows Precision) i gesty oraz zapewnia bardzo gładkie suwanie palców, a poza tym posiada oddzielone przyciski, które są bardzo wygodne w użytkowaniu. Ma też jedną ciekawą opcję, a mianowicie przytrzymanie palca w prawym górnym rogu zamienia go w sekcję numeryczną, gdzie poszczególne przyciski oddzielone są za pomocą podświetlenia. Szkoda jednak, że częstotliwość raportowania dotyku wynosi tu jedynie 125 H, co w przypadku 240 Hz wyświetlacza nie jest wystarczającą wartością, przez co dostrzec można tu opóźnienie i efekt judder. Trzeba jednak pamiętać, że z usług touchpada w przypadku gamingowego laptopa korzystać będziemy zapewne tylko w kryzysowych sytuacjach.

Porty

Jak na dość kompaktowy laptop dla graczy, otrzymujemy tu całkiem bogaty zestaw portów, a trudno się też czepiać ich rozmieszczenia, tym bardziej, że część z nich przeniesiono na tył, przez co nie przeszkadzają w użytkowaniu. I tak, z lewej strony umieszczono trzy pełnowymiarowe porty USB 3.1 typu A (Gen1) oraz złącze słuchawkowe minijack. Z tyłu zaś znajdziemy port zasilający, złącze Gigabit Ethernet, HDMI 2.0b oraz USB typu C (Gen2) ze wsparciem dla DisplayPort. To jednak nie koniec, ponieważ bliższe oględziny po prawej stronie - choć na pierwszy rzut oka wydawać może się, że nie uświadczymy żadnych portów - odkrywają slot na specjalny klucz KeyStone, który bazuje na łączności NFC i spełnia swoją funkcję. Po pierwsze pozwala na zapisanie naszych profili Armoury Crate (w tym ustawienia podświetlenia), co wydaje się mało przydatne, ponieważ po co nam fizyczny klucz do czegoś, co i tak posiadamy w naszym laptopie, a raczej nie wykorzystamy w innych komputerach. Po drugie zaś, i ta opcja wydaje się być zdecydowanie praktyczniejsza, otwiera ukryty zaszyfrowany dysk Shadow Drive, który możemy skonfigurować na naszym komputerze. Jest to więc przydatna opcja zabezpieczenia danych i ukrycia ich przed niepowołanym wzrokiem - zapewne już przychodzi Wam do głowy pewne praktycznie zastosowanie :)

Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Audio

Zastosowane w tym laptopie głośniki okazują się sporym zaskoczeniem. Urządzenie korzysta bowiem z zaledwie dwóch przetworników o mocy 4 W każdy, bez oddzielnego subwoofera, a jednak generowany przez nie dźwięk okazuje się być naprawdę bardzo przyzwoity, a można się nawet pokusić o stwierdzenie, że bardzo dobry jak na laptopowe standardy. Jest naprawdę głośny (blisko 85 dB), czysty, pozbawiony typowych dla tego typu urządzeń zniekształceń i charakteryzuje się rzadko spotykaną w notebookach głębią. Nie musicie obawiać się typowego metalicznego pogłosu czy płaskiego brzmienia. Tym samym zastosowane głośniki mogą posłużyć jako alternatywa dla samodzielnego sprzętu audio, ale mimo wszystko nie zastąpią słuchawek.

Łączność

Za bezprzewodową komunikację w ROG Strix HERO III odpowiada karta sieciowa ze wsparciem dla Bluetooth 5.0 i Wi-Fi IEEE 802.11 ac. Testowany notebook nie miał żadnych problemów z siłą sygnału, a rejestrowane transfery w wykorzystaniem Wi-Fi były naprawdę wysokie (karta oferuje przepustowość bezprzewodową sięgającą 1,7 Gb/s. Komputer dodatkowo korzysta z specjalnego algorytmu RangeBoost, który ocenia siłę sygnału czterech anten wewnętrznych i wybiera najlepszą parę do wykorzystania w naszej lokalizacji, minimalizując w ten sposób zjawisko martwych punktów i zwiększając zasięg sygnału bezprzewodowego o nawet 30%.

Akumulator

Czas pracy na baterii od zawsze stanowił piętę achillesową gamingowych laptopów, choć i w tym aspekcie w ostatnim czasie poczyniono spore postępy. Ten w przypadku ROG Strix HERO III nie wypada najgorzej, aczkolwiek jeśli liczycie na to, że w standardowym biurowym użytkowaniu laptop pozwoli Wam na dzień pracy bez konieczności sięgania po ładowarkę, co oferują modele klasy ultrabooka, to możecie się srogo rozczarować. Jako że PC Mark 10 doczekał się niedawno testu baterii, zdecydowaliśmy się na odświeżenie procedury testowej akumulatora z wykorzystaniem tego oprogramowania. Uzyskany wynik to 3 godziny i 42 minuty w trybie konwencjonalnej pracy. Jako że nie mamy jeszcze bazy porównawczej (ROG Strix HERO III to pierwszy model, który sprawdziliśmy w PC Mark 10), to sprawdziliśmy jak przekłada się to na tradycyjne użytkowania. O dziwo, zaskakująco trafnie, ponieważ w typowym scenariuszu, czyli podczas pracy biurowej i przeglądania internetu z jasnością ustawioną na połowę, uzyskiwaliśmy od 3 do 4 godzin pracy na jednym ładowaniu. Przy wysokim obciążeniu (np. w trakcie grania) czas ten skrócił się jednak do ok. 1 godziny 20 minut. Tak czy inaczej, granie bez zasilacza nie jest polecaną opcją, ponieważ wiążę się z wyraźnie ograniczoną wydajnością.

Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

Pokaż / Dodaj komentarze do: Asus ROG Strix HERO III - test laptopa z RTX 2070 i panelem IPS 240 Hz

 0