Far Cry 5 – Recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Far Cry 5 – Recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Far Cry'a jakoś nigdy nie zaliczałem do moich szczególnie ulubionych serii, a opublikowana dziesięć lat temu druga odsłona tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Gra przenosząca nas na pustkowia dziewiczej sawanny oferowała wiele rozwiązań, których spokojnie pozazdrościć może jej znacząca ilość współczesnych produkcji, jak choćby animacje leczenia ran, brak klasycznej prowadzącej za rączkę mapy czy wysoki poziom trudności, ale, mimo wszystko, zabrakło jej elementarnych cech, na których można zbudować porządną historię dla jednego gracza, mianowicie wyrazistego bohatera czy zaskakującej fabuły, w iście amerykańskim stylu. Trójka z kolei wyniosła lekcję z bolesnej porażki starszego brata i zaoferowała fanom praktycznie nową, szokującą definicję szaleństwa, przez co do tej pory uznawana jest za najlepszą odsłonę marki, szczególnie pod kątem kreacji bohaterów.

Po genialnej trzeciej odsłonie, raczej ciężko będzie przeskoczyć ustawioną przez nią poprzeczkę.

Po zwyczajnie średniej czwórce oraz Primalu (ostatni miał interesujący, lecz wykorzystany niewłaściwie motyw powrotu do ery jaskiniowców), przyszła pora na krótki odpoczynek Ubisoftu od marki, a następnie zapowiedź pełnoprawnej piątej części, zamiast przysłowiowego skoku w bok w postaci spin-offu. Kanadyjczycy postanowili porzucić podwaliny rajskich, niczym nieskalanych wysp, które swego czasu zbudowały legendę Far Cry'a, na rzecz teoretycznie nudnego amerykańskiego podwórka, a konkretniej rzecz biorąc, fikcyjnego miasteczka Hope, zrealizowanego na wzór amerykański. Poza intrygującymi wątkami religijnymi, tytuł nie prezentował się jakoś szczególnie powalająco, podczas pierwszych zapowiedzi. Wydawało się, że jest to po prostu rozwinięcie wcześniejszych patentów, z tak samo mdłym, jak jego poprzednicy, herosem. Niestety, po ukończeniu podstawowego nurtu fabularnego, z pełną świadomością mogę stwierdzić, że przedpremierowe obawy znalazły swe pokrycie w rzeczywistości, a Far Cry 5 jest kolejną odsłoną cyklu, która musi uznać wyższość części trzeciej.

Komentarze do: Far Cry 5 – Recenzja gry i test wydajności kart graficznych