Mafia III - Recenzja gry

Mafia III - Recenzja gry

Pierwsza gra z serii Mafia, opatrzona podtytułem The City of Lost Heaven, zadebiutowała w sierpniu 2002 roku - i trochę niespodziewanie zjednała sobie całe rzesze graczy. Trzecioosobowa strzelanka czeskiego Illusion Softworks (obecnie: 2K Czech) już w chwili premiery zdawała się być dość toporna, ale nieprzewidywalny, filmowo zrealizowany scenariusz rodem z klasycznego kina gangsterskiego stanowił wówczas kompletne novum. Sukces "jedynki" zaowocował sequelem - ten ukazał się po ośmiu długich latach i choć nie wprowadził żadnych innowacji w zakresie prowadzenia narracji, to z uwagi na unowocześnioną mechanikę uczynił tytuł bardziej przyswajalnym. W końcu nadszedł październik 2016 roku, a wraz z nim premiera Mafii III. Przyznam szczerze, że już od chwili pierwszych zapowiedzi patrzyłem na tą grę spode łba...

Za produkcję tytułu nie odpowiada 2K Cech - odpowiadają za to amerykanie ze studia Hangar 13, którzy w portfolio mają... nic. Na czele ekipy stoi niejaki Haden Blackman, autor komiksów osadzonych w świecie Gwiezdnych Wojen. Graczom ów Blackman znany jest wyłącznie z pisania scenariuszy do gier na licencji - tutaj chwila na oddech - oczywiście także Gwiezdnych Wojen. I to dodajmy, że tych mniej rozwiniętych fabularnie jak chociażby The Force Unleashed. Ekipa Hangar 13 tak bardzo wzięła sobie nazwisko przełożonego do serca, że bohaterem trzeciej Mafii uczyniono czarnoskórego osiłka o, delikatnie mówiąc, niezbyt inteligentnym wyrazie twarzy. Nie zrozumcie mnie źle, daleko mi do rasizmu. Po prostu wyobraźcie sobie teraz remake Drużyny A z Adamem Sandlerem w roli "B.A." Baracusa - to się kłóci z konwencją. Seria Mafia wraz jej poprzednimi bohaterami, Tommym Angelo i Vitem Scalettą, przyzwyczaiła mnie do opowiadania historii dystyngowanej, włoskiej organizacji - nie przypadkowego obdartusa, zabijaki. A na takiego właśnie wykreowano Lincolna Claya w Mafii III.

Ale skoro mawiają, że dobre złego początki, to może złe pierwsze wrażenie zwiastuje w tym przypadku sukces? I tak, i nie. Ocenę debiutanckiej produkcji Hangar 13 mocno warunkuje podejście do serii Mafia. Ważne są ponadto wstępne oczekiwania. Nie jest to na pewno produkcja dla osób lubujących się w klasycznym kinie gangsterskim. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie na kolejnych podstronach.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Mafia III - Recenzja gry

 0