Oppo RX17 Neo - test średniaka z aspiracjami

Oppo RX17 Neo - test średniaka z aspiracjami

System

Oppo RX17 Neo pracuje pod kontrolą systemu Android 8.1 Oreo z nakładką interfejsu użytkownika ColorOS 5.2, która jak sama nazwa wskazuje wniesie w nasze życie sporo kolorów, ale co najważniejsze jest bardzo funkcjonalna, intuicyjna i przyjemna w obsłudze. Szczególnie że kilka elementów możemy dopasować do własnych preferencji, np. mamy dostęp do 6 różnych motywów czy opcję zmiany układu aplikacji na siatkę 5x6 (domyślnie jest to 4x6). Nieco zawiedzeni mogą poczuć się fani szuflady aplikacji, bo Oppo z niej zrezygnowało, stawiając na popularne wrzucanie ikonek prosto na ekran główny. Nie można za to narzekać na pasek powiadomień, bo znalazło się tam miejsce dla wielu ciekawych opcji i oprócz takich podstawowych jak latarka, Bluetooth, łączność komórkowa czy GPS, możemy tam umieścić choćby skrót dla trybów Dla dzieci (wybrany czas korzystania, dostępne aplikacje czy wyłączenie danych komórkowych), Inteligentny kierowca (blokuje powiadomienia i przypomnienia w celu ograniczenia rozproszeń) czy obsługi jedną ręką, które zazwyczaj chcemy sprawnie włączać i wyłączać.

Nie zabrakło również obsługi gestami, która daje naprawdę dużo możliwości i dowolności, jeszcze bardziej dopasowując smartfon do naszych potrzeb. Zacznijmy od “poruszeń”, czyli jak sama nazwa wskazuje opcji dostępnych przez poruszenie urządzenia, możemy tu włączyć ekran przez podniesienie smartfona, odbierać połączenia przez przyłożenie telefonu do ucha oraz przełączyć się w taki sposób z trybu głośnomówiącego na zwykły. Jeżeli zaś chodzi o gesty, to mamy standardowe używanie gestów zamiast klawiszy funkcyjnych systemu, 3-palcowy zrzut ekranu czy stuknij dwukrotnie, aby włączyć ekran. Jest też szereg opcji na wyłączonym ekranie, tj. narysuj O, aby włączyć kamerę, narysuj V, aby włączyć latarkę, symbole sterowania muzyką czy dodać własne skróty (maksymalnie 7), dzięki którym odblokujemy smartfon, zadzwonimy pod wskazany wcześniej numer lub uruchomimy aplikację. Najciekawszą nowością jest chyba jednak inteligentny pasek boczny, który wysuwamy z prawej krawędzi ekranu, będący skrótem do najczęściej używanych przez nas aplikacji. Jest on podzielony na trzy niewielkie obszary - na samej górze mamy skróty do konsoli plików i aparatu, nieco niżej trybu nie przeszkadzać i zrzutu ekranu (tych 4 nie możemy zmienić), a na dole 6 dowolnych aplikacji, z których często korzystamy.

Łączność

W kwestii łączności trudno się do czegokolwiek przyczepić, bo opcje są standardowe i dobrze zrealizowane. Jakość połączeń telefonicznych jest bardzo zadowalająca i podczas testów nie odnotowałem żadnych problemów, rozmówcy słyszą się głośno i wyraźnie, a w trakcie konwersacji nie pojawiają się żadne zakłócenia. Równie bezproblemowe jest korzystanie z internetu, zarówno przy użyciu danych komórkowych, jak i sieci WiFi - smartfon bez problemu się z nimi łączy i nie gubi sygnału. Złego słowa nie można też powiedzieć o łączności Bluetooth (a na stałe korzystam z inteligentnej opaski i słuchawek bezprzewodowych, więc widziałem już różne rzeczy) czy GPS, które szybko łapie fixa i zapewnia precyzyjne dane o położeniu. Niestety, podobnie jak w przypadku wielu innych chińskich smartfonów, możemy zapomnieć o łączności NFC i płaceniu w ten sposób za zakupy - miejmy nadzieję, że producenci z Państwa Środka, gdzie ta metoda płatności nie jest popularna, w końcu wezmą pod uwagę fakt, że sprzedają swoje urządzenia na międzynarodowym rynku i trochę zmienią swoje podejście.

Oppo RX17 Neo - test średniaka z aspiracjami

Bateria

Do tej pory pisaliśmy o Oppo RX17 Neo raczej pozytywnie, wytykając mu raczej pomniejsze wady, a jak będzie w przypadku akumulatora? Smartfon nie wyróżnia się w żaden sposób pojemnością baterii, oferując typowe 3600 mAh, które pozwala w tym konkretnym przypadku na 2-3 dni pracy. Oczywiście mówimy tu o umiarkowanym korzystaniu ze smartfona, bo jeśli poszalejemy z LTE, graniem, oglądaniem wideo i innymi drenującymi akumulator aktywnościami, to musimy przygotować się na codzienne ładowanie. Czas SoT (screen on time), czyli na włączonym ekranie, w zależności od wykorzystania Wi-Fi i LTE oraz innych czynników, jak jasność wyświetlacza, waha się w przedziale 5-6 godzin, więc mieści się w normie. Niestety kiedy przychodzi do ładowania, to pojawia się pewien problem, bo choć zastosowany układ pozwala na implementację szybkiego ładowania Quick Charge 4.0, to Oppo pokpiło sprawę, w związku z czym napełnienie baterii zajmuje nawet… 2,5 godziny. Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach to zdecydowanie zbyt dużo i na pewno nie pomogło tu sięgnięcie po gniazdo micro USB zamiast USB typu C.

Czas ładowania:

Czas ładowania (min) % baterii na dołączonej ładowarce
10 11
30 28
60 60
90 76
120 88
160 100

Pokaż / Dodaj komentarze do: Oppo RX17 Neo - test średniaka z aspiracjami

 0