SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

SVEN HT-210 - Zestaw  i wykonanie

Głośniki zostały zapakowane bardzo bezpiecznie w karton, gdzie poszczególne elementy umieszczone zostały w styropianowych elementach i dodatkowo zabezpieczone folią. W środku znajdziemy wszystkie 6 głośników (subwoofer robiący jednocześnie za jednostkę sterowania, centralny i 4 satelity), instrukcję obsługi (niestety ta nie posiada języka polskiego, ale takową wersję możemy pobrać z sieci w formie dokumentu pdf), pilot z bateriami oraz tonę kabli. Producent zadbał o to, by niczego nam nie brakowało, dlatego oprócz niezbędnych przewodów łączących poszczególne głośniki z subwooferem, dorzucił do zestawu także przewód optyczny, 3x RCA-jack, antenę, a nawet elementy potrzebne do podwieszenia głośników na ścianie (uchwyty oraz wkręty). Instrukcja w prosty sposób wyjaśnia w jaki sposób rozmieścić wszystkie elementy naszego zestawu, choć oczywiście na typowym biurku gracza trudno będzie uzyskać optymalny rozstaw, a z racji budżetowego charakteru tego produktu nie możemy liczyć na bardziej  zaawansowane systemy (np. ułatwiające kalibrację głośników). Niemniej jednak, układ naszego pomieszczenia przeważnie i tak wymusza na nas pewne ustępstwa w zakresie rozmieszczenia głośników 5.1, a uzyskanie zadowalającego efektu nie powinno nastręczać nikomu problemów, tym bardziej, że HT-210 pozwala na sterowanie głośnością każdej jednostki z osobna (możemy też regulować soprany i basy).

SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczySVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

Zestaw utrzymano w całości w czarnej kolorystyce, fronty głośników wykonane zostały z błyszczącego plastiku, natomiast obudowy wykonane są z płyty MDF. Nie jest to może drewno, jak często próbują wmówić nam producenci, ale tworzywo to wypada zdecydowanie lepiej niż typowy plastik, spotykany w budżetowych zestawach. Jeśli zaś chodzi o fronty, to fortepianowa czerń niewątpliwie prezentuje się bardzo elegancko, ale ma też standardową wadę, a mianowicie dużą podatność na zbieranie odcisków palców i kurzu oraz zarysowania - coś za coś. Jeśli zaś chodzi o wymiary głośników, to wydaje się, że producent próbował zachować odpowiedni balans pomiędzy kompaktową budową i jakością dźwięku, przez co postawił na średnich rozmiarów głośniki - satelity o konstrukcji pionowej mierzą 120 × 216 × 103 mm, a głośnik centralny o układzie poziomym 282 × 120 × 105 mm. Subwoofer jest już natomiast bardzo pokaźny (ok. 197 × 345 × 190 mm), co jednak nie powinno dziwić, ponieważ jest to zestaw aktywny, więc w jego wnętrzu znajdziemy wzmacniacz oraz całą elektronikę czy radiator.

SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

Producent nie dodał do zestawu żadnych maskownic na głośniki, ale warto odnotować, że kopułkowy przetwornik wysokotonowy zastosowany w satelitach i jednostce centralnej ma wyraźną osłonę przeciwpyłową. Przetworniki średniotonowe, znajdujące się poniżej (lub po bokach w głośniku centralnym), charakteryzują się już wklęsłą plastikową nasadką i papierowym stożkiem, które zawieszono w gumie piankowej. Głośnik niskotonowy wyprowadzony jest z kolei z jego prawej strony, a z przodu zastosowano tubę bass reflexu, co uznać trzeba za plus w konstrukcji, ponieważ pozwoli nam zaoszczędzić miejsce (którego zawsze brakuje na typowym stanowisku gracza), umożliwiając dosunięcie go do ściany (przynajmniej na tyle, na ile pozwalają wyprowadzone z tyłu kable). Jeśli jesteśmy już przy subwooferze, to warto przyjrzeć mu się nieco bliżej. Niestety nie mogliśmy zajrzeć do środka bez uszczerbku na wyglądzie głośnika, więc nie wiemy, jakie układy audio zastosował SVEN (Finowie niestety także tego nie zdradzają), ale zdaje się, że satelity i głośnik centralny wzmacnianie są przez chipy TDA2030A , a sam subwoofer przez TDA7265 (to dwukanałowy wzmacniacz o mocy 25 + 25 W).

SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

Górna część frontu „niskotonowca” stanowi panel kontrolny, na który składają się wyświetlacz, pokrętło do regulacji głośności (po naciśnięciu także do zmiany źródła), przyciski do sterowania (do przodu, do tyłu i play/pauza) oraz slot na kartę pamięci i port USB. Ekran luminescencyjny dostarcza nam niezbędnych informacji, np. na temat wybranego źródła, poziomu głośności, aktywacji konwersji stereo na 5.1, parametrów regulacji głośności według kanału i barwy, częstotliwości znalezionej stacji FM, parowania urządzenia z sprzętem mobilnym przez Bluetooth czy nawet aktualnego czasu, natomiast pokrętło oraz przyciski pracują bardzo sprawnie i spełniają swoją rolę z racji tego, że rzadko umieszczamy subwoofer pod ręką i w tej roli lepiej spisze się dołączony do zestawu pilot, tym bardziej, że posiada on więcej opcji sterowania. Ten jest standardowych rozmiarów, wykonany jest z plastiku i jakość jego wykonania nie powala, ale też nie odstaje od tego, co normalnie spotykamy w tego typu zestawach (ba, nawet w dużo droższych element ten przeważnie pozostawia sporo do życzenia). Pilot posiada aż 42 przyciski i pozwala m.in. na regulację głośności poszczególnych tonów, ustawienie uśpienia urządzenia, wyszukiwanie i zapamiętywanie stacji radiowych, regulację barwy (soprany i basy) czy szybkie wyciszenie naszego zestawu. 

SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

Na tylnej ściance subwoofera znajdziemy wszystkie wejścia, tj. optyczne, COAXIAL (1 x RCA), PC (2 x RCA), AUX (2 x RCA) oraz DVD (6 x RCA). Jeśli chodzi o wyjścia kabli głośnikowych, to producent zdecydował się na pięć par zacisków sprężynowych („+” i „-”). Nie zabrakło tu także złącza anteny FM (1 x RCA), przełącznika Power oraz kabla zasilającego, który niestety jest zintegrowany z głośnikiem na stałe, więc jego ewentualna wymiana nie będzie taka prosta. Subwoofer stoi na czterech gumowych nóżkach, z kolei pozostałe głośniki posiadają antypoślizgowe podkładki, które skutecznie zapobiegają się ich przemieszczaniu.

SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

Podsumowując jakość wykonania HT-210, pochwalić trzeba wykorzystane materiały, czyli płyty MDF (choć szkoda, że producent nie zdecydował się na ładniejszą okleinę, która imitowałaby drewno) oraz plastik w glossie, który prezentuje się bardzo gustownie. Co prawda, gdy zaczniemy przyglądać się wścibskim okiem szczegółom, to dostrzeżemy pewne mankamenty w wykończeniach (np. na stożku jednego z głośników wysokotonowych zauważyliśmy delikatne wgniecenie) i spasowaniu elementów, ale ogólnie wykonanie tego zestawu jest satysfakcjonujące, szczególnie jak na tę półkę cenową. Pilot choć nie sprawia wrażenia zbyt solidnego, jest za to bardzo funkcjonalny i wygodny w użytkowaniu. Kable głośnikowe to z kolei element, który zapewne warto wymienić w pierwszej kolejności, ponieważ standardowo te z zestawu nie są najwyższej jakości. Głośniki prezentują się bardzo klasycznie, więc powinny dobrze komponować się na biurku czy szafce RTV, choć osoby preferujące bardziej nowoczesną stylistykę mogą nieco kręcić nosem. 

Pokaż / Dodaj komentarze do: SVEN HT-210 - test głośników 5.1 nie tylko dla graczy

 0