Test LC-Power LC750 V2.31 - Wydajny zasilacz z 80 PLUS Platinum

Test LC-Power LC750 V2.31 - Wydajny zasilacz z 80 PLUS Platinum

Podsumowanie i ocena LC-Power LC750 V2.31 Platinum

LC-Power LC750 V2.31 Platinum Series to ciekawy zasilacz w ofercie niemieckiego producenta, z oficjalnym certyfikatem 80 PLUS Platinum. PSU ma naprawdę ładny wygląd, w tym dobrą powłokę lakierniczą i piękny grill. LC-750 V2.31 posiada całkowicie modularny system okablowania, kable ATX, EPS i PCI-E wykonano z przewodów o zwiększonym przekroju 16 AWG i oczywiście wszystkie przewody zostały przygotowane w formie płaskich taśm. Największą zaletą testowanego zasilacza LC-Power jest bardzo wysoka sprawność energetyczna, która w testach przekroczyła 94%, a od 35% mocy znamionowej nie spadła poniżej 92%, co sprawia, że nie odstaje pod tym względem od bardziej uznanych marek jak Seasonic czy Fortron (be quiet!). Tym, co mnie zaskoczyło, była rewelacyjna regulacja napięć, na wszystkich szynach zawierająca się poniżej 1%. We wnętrzu znajdziemy dobre podzespoły, w tym wszystkie kondensatory elektrolityczne i polimerowe produkcji tajwańskiego producenta Teapo. Co prawda trochę szkoda, że zrezygnowano z japońskich kondensatorów, jak to jest w najmocniejszym modelu LC-Power LC1200 2.4, ale Teapo to też dobre kondensatory i z doświadczenia wiem, że dadzą radę. Niestety w zasilaczu nie zaimplementowano półpasywnej pracy układu chłodzenia, jednakże nie oznacza to, że jest głośno. PSU do 50% mocy, czyli ponad 560 W, jest bardzo cichy. Natężenie dźwięku wzrasta do poziomu słyszalnego dopiero w okolicach 75% obciążenia. Łożyskowanie rotora jest dobre i nie wydaje żadnego terkotania czy innych dźwięków. Producent dobrze wyposażył swój najlepszy zasilacz, między innymi w wiele opasek plastikowych czy rzepowych, jak i dodatkową nakładkę gumową, absorbującą drgania. PSU przeszedł wszystkie testy, włącznie z hot boxem, czyli w podwyższonej temperaturze. Jedyne, do czego można by się przyczepić, to tętnienia napięć, które oczywiście zawierają się w normie ATX i to ze sporym zapasem, ale jeśli producent aspiruje, by dorównać takim producentom jak Seasonic, Super Flower czy FSP, powinien poprawić ten aspekt.

LC-Power LC750 V2.31 Platinnum to wydajny zasilacz ze znakomitą regulacją napięć i bardzo dużym zapasie mocy. Niestety cena z nieznanych mi powodów sporo się różni od tej w niemieckich sklepach.

LC-Power LC750 V2.31

LC-Power LC750 V2.31 Platinum Series to niewątpliwie bardzo wydajny zasilacz, o wysokiej sprawności i znakomitej regulacji napięć godnej jednostek Seasonic. Jest dobrze wykonany, posiada bogate wyposażenie oraz długie taśmowe i całkowicie modularne okablowanie. Producent udziela na swój produkt 5 lat gwarancji, a zastosowanie wyłącznie wysokiej jakości kondensatorów Teapo ma zagwarantować stabilność i długą żywotność. Niestety cena w polskich sklepach, ok. 600 zł, nie jest zachęcająca do zakupu. Przy czym ciekawe jest to, iż w niemieckich sklepach możemy nabyć ten PSU za ok 530 zł, co i tak - na tle konkurencji - jest nieco zawyżona kwotą. Wg mnie cena w okolicach 450 zł stawiałaby testowany zasilacz w bardziej atrakcyjnym świetle. Koniec końców recenzowany PSU oceniam na 4 gwiazdki oraz dodaję wyróżnienie wydajność.

LC-Power LC750 V2.3 Platinum

 

 Konwertery DC-DC, sprawność przekraczająca 94%, znakomita regulacja napięć na wszystkich liniach, dobra kultura pracy chłodzenia do 75% mocy, jedna mocna szyna +12 V, długie i solidne całkowicie modularne okablowanie, bogate wyposażenie, 5 lat gwarancji.

 Słaba dostępność na polskim rynku, zbyt wysoka cena względem rynku niemieckiego, brak trybu półpasywnego, filtracja napięcia wyjściowych mogłaby być lepsza.  

Cena LC-Power LC750 V2.3 Platinum (na dzień publikacji) : od 600 zł (Polska), ok. € 125 (ok.540 zł - Niemcy)

Gwarancja: 60 miesięcy

Komentarze do: Test LC-Power LC750 V2.31 - Wydajny zasilacz z 80 PLUS Platinum