Test monitora Asus ROG PG258Q 240 Hz - Święty Graal fanów Counter-Strike

Test monitora Asus ROG PG258Q 240 Hz - Święty Graal fanów Counter-Strike

Asus raz jeszcze podnosi poprzeczkę w kwestii szybkości monitora dla graczy. Na początku III kwartału ubiegłego roku w sklepach pojawił się model ROG PG248Q, oferujący niespotykane wcześniej odświeżanie równe 180 Hz. Nie minęło nawet pół roku od tamtej premiery, a tajwański producent uderza z kolejnym, jeszcze szybszym panelem. Jest nim tytułowy ROG PG258Q, odświeżany z wydawałoby się zawrotną częstotliwością 240 Hz. I nie, nie stoi za tym żadna sztuczka ze stroboskopowym podświetleniem ani algorytm podwajający - rzeczony wyświetlacz faktycznie potrafi wyświetlić 240 unikalnych scen w ciągu sekundy. Jakby tego było mało, inżynierowie zadbali również o wsparcie dla szeregu mniej lub bardziej pożądanych technik. Są wśród nich m.in.: G-Sync, ULMB oraz 3D Vision. Czyżby szykował się nam wymarzony monitor do gamingu? Zamierzam to zweryfikować.

Test monitora Asus ROG PG258Q 240 Hz

Stworzenie 240-hercowca stało się możliwe dzięki firmie AU Optronics, popularnemu dostawcy matryc, która wprowadziła do oferty panel o symbolu M250HTN01. Pomimo troszkę mylącego nazewnictwa, jest to w istocie 24,5-calowa konstrukcja zrealizowana w technologii Twisted Nematic (TN). Jako, iż poprawne wyświetlenie 240 ramek wymaga zejścia z czasem reakcji w okolice 4 ms, wybór TN-ki należy uznać za całkowicie zrozumiały. Naturalnie, koszty tego rozwiązania są oczywiste. Analizując kartę specyfikacji, trudno mówić o jakimkolwiek zaskoczeniu. Za przetwarzanie odpowiada 6-bitowy sterownik z modułem Hi-FRC, kontrast statyczny wynosi 1000:1, a do podświetlenia wykorzystano diody W-LED emitujące światło o szczytowym natężeniu 400 cd/m2. Może tylko maksymalna jasność nieco wykracza poza nominalną skalę, ale w ogólnym zarysie ROG PG258Q zdaje się być szablonowym, gamingowym monitorem - tylko szybszym od reszty i... wyposażonym wyszczególnione w poprzednim akapicie dodatki. Oto jak prezentuje się testowany sprzęt według producenta.

Specyfikacja Asus ROG PG258Q:

  • Przekątna matrycy: 24,5''
  • Rozdzielczość natywna: 1920x1080 pikseli (16:9)
  • Częstotliwość odświeżania: 240 Hz, 30-240 Hz (Nvidia G-Sync)
  • Gęstość pikseli: 89,91 ppi
  • Typ panelu: Twisted Nematic (TN)
  • Powłoka matrycy: Anti-Glare (AG)
  • Maksymalna jaskrawość: 400 cd/m2
  • Kontrast statyczny: 1000:1
  • Kąty widzenia: 170/160 st.
  • Czas reakcji (GTG): 1 ms
  • Pivot: tak
  • VESA: tak, 100x100
  • Złącza: DisplayPort 1.2, HDMI 1.4
  • Inne: obsługa 3D Vision, hub USB 3.0, audio Jack 3,5 mm

Oczywiście, jak to w takich sytuacjach bywa, Asus nie jest jedynym producentem korzystającym z nowej oferty AUO. W efekcie, obok opisywanego PG258Q, w sklepach pojawi się - lub już pojawiło - kilka bardzo zbliżonych technicznie monitorów. W chwili, gdy piszę te słowa, na półkach powinien znajdować się BenQ ZOWIE XL2540, który również korzysta z panelu M250HTN01, lecz nie posiada modułu Nvidia G-Sync. Lada moment zadebiutują też Acer Predator XB251HQT oraz AOC AGON AG251FZ, wyposażone odpowiednio w Nvidia G-Sync i AMD FreeSync. Potencjalni nabywcy mają zatem w czym przebierać, choć trudno się oprzeć wrażeniu, że różnice pomiędzy wszystkimi tymi wyświetlaczami zostaną sprowadzone do dodatkowych funkcji, wyglądu i ewentualnie fabrycznej kalibracji. Niestety zakupowy zapał mocno studzą ceny. Fakt faktem nie znam jeszcze ceny testowanego PG258Q, ale przytoczony powyżej BenQ wiąże się z wydatkiem rzędu 2399 zł. Asus oferuje dodatkowo G-Sync, więc taniej zapewne nie będzie...

Komentarze do: Test monitora Asus ROG PG258Q 240 Hz - Święty Graal fanów Counter-Strike


Ładuję...