Test MSI MPG Ai1600TS. Czy monitoring PCIe 5.1 w PSU ma sens? Sprawdzamy z RTX 5090


Test MSI MPG Ai1600TS. Czy monitoring PCIe 5.1 w PSU ma sens? Sprawdzamy z RTX 5090

Cyfrowe zabezpieczenia i monitoring pracy PSU – MSI GPU Safeguard+

MSI MPG Ai1600TS wprowadza bardzo ciekawe podejście do kwestii zabezpieczeń i monitoringu pracy zasilacza. Producent określa ten zestaw funkcji nazwą GPU Safeguard+. W praktyce jest to rozbudowany system kontroli parametrów pracy zasilacza oraz przewodów PCIe 5.1 w standardzie 12V-2x6, który pozwala wykrywać potencjalne problemy jeszcze zanim doprowadzą one do awarii sprzętu. W przeciwieństwie do klasycznych zabezpieczeń elektrycznych, które reagują dopiero po przekroczeniu określonych progów napięcia lub prądu, tutaj mamy do czynienia z aktywnym monitoringiem wielu elementów jednostki.

Jednym z elementów systemu GPU Safeguard+ jest zabezpieczenie wentylatora zasilacza. W przypadku wykrycia jego awarii jednostka generuje sygnał dźwiękowy z wbudowanego buzzera. Jeżeli w ciągu około 10 sekund problem nie zostanie rozwiązany, zasilacz automatycznie się wyłącza. To bardzo rozsądne rozwiązanie, ponieważ przy jednostce o mocy 1600 W awaria wentylatora mogłaby bardzo szybko doprowadzić do wzrostu temperatury kluczowych elementów elektroniki. Jeśli chodzi o monitorowanie kabla PCIe 5.1 to część elektroniki odpowiedzialnej za system znajduje się bezpośrednio na panelu złączy modularnych – w okolicach złączy PCIe 12V-2x6 widać dodatkowe układy pomiarowe.

Odpowiadają one za analizę prądów przepływających przez poszczególne piny przewodów zasilających GPU, a zebrane dane trafiają do kontrolera cyfrowego zasilacza i następnie do aplikacji MSI Center oraz MSI Afterburner. Dzięki temu użytkownik może monitorować nie tylko całkowity pobór mocy karty graficznej, ale także rozkład prądów na konkretnych pinach złącza. To jedno z pierwszych rozwiązań na rynku PSU, które pozwala analizować rzeczywiste obciążenie pinów złącza 12V-2x6, a nie jedynie całkowity pobór mocy GPU.  

Jeszcze ciekawiej wygląda kwestia przewodów zasilających kartę graficzną w standardzie PCIe 5.1 12V-2x6. Zasilacz analizuje prądy na poszczególnych pinach każdego złącza, a użytkownik może podejrzeć te dane w aplikacji MSI Center. To rozwiązanie jest szczególnie interesujące w kontekście nowoczesnych kart graficznych o bardzo wysokim poborze mocy. Równomierne obciążenie pinów ma bezpośredni wpływ na temperaturę złącza i bezpieczeństwo przewodu zasilającego. W przypadku wykrycia nieprawidłowości system może wygenerować komunikat ostrzegawczy w aplikacji MSI Center, a także sygnał dźwiękowy. Takie monity mogą okazać się szczególnie przydatne przy bardzo drogich kartach graficznych, takich jak GeForce RTX 5090, których cena potrafi sięgać nawet kilkunastu czy blisko dwudziestu tysięcy złotych.

MSI wykorzystało również integrację z własnym ekosystemem oprogramowania. Dane z systemu GPU Safeguard+ można monitorować w aplikacji MSI Center, natomiast część parametrów dostępna jest również w overlayu programu MSI Afterburner. Podczas rozgrywki użytkownik może obserwować między innymi temperaturę zasilacza, oddawaną moc, sprawność jednostki, prędkość wentylatora czy obciążenie pradowe pinów przewodów 12V-2x6. Aby to zrobić należy pobrać najnowszą wersję MSI Afterburner i włączyć odpowiednie biblioteki PSU i wybrać co parametry do monitorowania.

To pokazuje kierunek rozwoju nowoczesnych zasilaczy cyfrowych. Do tej pory monitoring ograniczał się głównie do napięć lub sprawności jednostki, natomiast tutaj producent próbuje wykorzystać cyfrową kontrolę PSU do realnego zwiększenia bezpieczeństwa pracy komputera. Analiza prądów na pinach złącza PCIe oraz system ostrzegania użytkownika mogą w przyszłości odegrać istotną rolę w ochronie coraz droższych podzespołów komputerowych.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test MSI MPG Ai1600TS. Czy monitoring PCIe 5.1 w PSU ma sens? Sprawdzamy z RTX 5090
 0