Test obudowy SilentiumPC Signum SG1 TG - nowy król tanich komputerów

Test obudowy SilentiumPC Signum SG1 TG - nowy król tanich komputerów

Podsumowanie i ocena końcowa

SilentiumPC Signum SG1 TG to pierwszy zaprezentowany model nowej rodziny Signum SG1, który - nie ukrywam - może nieźle zamieszać na rynku obudów w kwocie poniżej 200 zł. Testowana wersja SG1 TG to kompaktowa dwukomorowa konstrukcja z przemyślanym i całkiem przestronnym wnętrzem (rzecz jasna w swojej klasie). Gamingowego charakteru dodają całkowicie meshowy frontowy panel z dużymi heksagonalnymi otworami oraz boczny panel ze szkła hartowanego. O sterylność wnętrza dbają liczne przepusty na kable - co prawda bez gumowych osłon, które są zarezerwowane dla wyższych modeli obudów jak Armis AR5, ale w tej półce to zrozumiałe. Skoro jestem przy kablach, to wspomnę o montażu podzespołów, który jest bardzo łatwy, a dodatkowe przetłoczenie z tyłu obudowy ułatwia prowadzenia przewodów. Co prawda jest kilka mankamentów, jak problemy z montażem zasilacza czy chłodnicy AIO na topie obudowy oraz - typowe dla budżetowych skrzynek - wyłamywane zaślepki kart rozszerzeń, ale nie są to w żaden sposób wady przekreślające obudowę. Po prostu ile płacimy, tyle otrzymujemy, a prawda jest taka, że za tak niewiele (ceny będą się mieścić w zakresie od 139 do 169 zł) Signum SG1 TG oferuje nam naprawdę sporo. Przede wszystkim, dobre standardowe wyposażenie, szybę ze szkła hartowanego, dwa wentylatory Sigma HP 120 mm i duże, jak na ten przedział cenowy, możliwości wentylacji oraz kompatybilność z chłodnicami do 360 mm. Przed nadmiernym zakurzeniem się podzespołów chroni pakiet filtrów przeciwkurzowych, które znajdziemy we wszystkich możliwych miejscach. Tak więc, jak widzieliście na poprzednich stronach, jesteśmy w stanie złożyć w tej obudowie wydajny, przewiewny i atrakcyjnie wyglądający zestaw komputerowy do gier. Wentylatory można kontrolować sygnałem PWM z płyty głównej i nie jest problemem, by zachować całkiem niezłą kulturę pracy, przy utrzymaniu dobrych temperatur procesor i karty graficznej.

Signum SG1 TG cechuje dobre standardowe wyposażenie, szyba ze szkła hartowanego, dwa wentylatory Sigma HP 120 mm i duże, jak na ten przedział cenowy, możliwości wentylacji oraz kompatybilność z chłodnicami do 360 mm.

Test obudowy SilentiumPC Signum SG1 TG

Cena sugerowana Signum SG1 TG to ok. 169 zł. Ponadto, do wyboru mamy kolejne trzy warianty rodziny Signum SG1, które będą się zaczynać już od ok. 139 zł, o czym zresztą pisałem na początku artykułu. Osobiście do tej pory moją ulubioną obudową była stonowana Modecom Oberon Pro lub SPC Regnum RG1, które są w podobnym przedziale cenowym. Jednak nowa Signum SG1 daje nam bardzo korzystny stosunek kosztów zakupu do możliwości. Nie chcę się bawić w jasnowidza jak Pan Jackowski, ale przewiduję, że ta obudowa mocno zamiesza na sklepowych półkach i szybko może stać się ulubioną szynką klientów, bo moją już jest. Reasumując, Signum SG1 TG zadowoli nie tylko mniej wymagającego klienta, ale także te osoby, które chcą zbudować mały, wydajny i ładnie prezentujący się komputer do gier. Biorąc pod uwagę przedział cenowy (w tym duże możliwości i rozwiązania zapożyczone z droższych konstrukcji), sprzęt oceniam na 4,5 gwiazdki oraz dodaję wyróżnienia rekomendacja i opłacalność. 

 

SilentiumPC Signum SG1 TG

 

 Atrakcyjna gamingowa stylistyka, dobre wykonanie, przestronne wnętrze (obsługa kart graficznych do 325 mm i chłodzeń do 161 mm), osiem miejsc na wentylatory, dwa wentylatory Signum HP 120 mm w zestawie, kompatybilność z radiatorami chłodzenia cieczą do 360 mm, dobra wydajność seryjnego systemu chłodzenia, dobry system aranżacji okablowania, przemyślana ochrona przed kurzem, cena względem możliwości.

Minusy Wyłamywane zaślepki, niewygodny montaż modularnych zasilaczy o długości 160 mm.

Cena (na dzień publikacji): 169 zł

Gwarancja: 24 miesiące

 

Sprzęt do testów dostarczył:

SilentiumPC

Pokaż / Dodaj komentarze do: Test obudowy SilentiumPC Signum SG1 TG - nowy król tanich komputerów

 0