Test Synology DiskStation DS418play – NAS dla wymagających dużej pojemności

Test Synology DiskStation DS418play – NAS dla wymagających dużej pojemności

Jeśli Synology, to oczywiście dość duży i prawie całkowicie szary karton, ze specyfikacją i niewielkim zdjęciem właściwego produktu w formie naklejki. Przy czym opakowanie z NAS-em, podobnie jak w przypadku testowanego wcześniej modelu DiskStation DS718+, zawiera w środku drugie, mniejsze pudełeczko, które wydzielono na akcesoria. Dzięki temu żaden element zestawu nie porusza się luzem, a jako iż zastosowano do tego solidną porcję wypełniacza i folii, również sama jednostka centralna pozostaje bezpieczna. Wśród załączonych dodatków znajdziemy: dwa wysokiej klasy kable Ethernet, kluczyk do zablokowania tacek na dyski, śrubki montażowe dla nośników 2,5-calowych, broszurę szybkiego startu, a także zewnętrzny zasilacz sieciowy. Ten ostatni ma moc aż 90 W i produkowany jest przez renomowaną firmę EDACPOWER Electronics, zajmującą się na co dzień głównie zasilaczami laboratoryjnymi i medycznymi. Nawet biorąc poprawkę na możliwość zainstalowania w testowanym NAS-ie aż czterech dysków twardych, zasilacz wydaje się solidnie przeszacowany, co jednak stanowi oczywisty plus, wszak zawsze dobrze mieć pewien zapas mocy.

Test Synology DiskStation DS418play – NAS dla wymagających dużej pojemności

Po przebrnięciu przez szereg warstw ochronnych, oczom ukazuje się dość kompaktowe, jak na czterodyskowy serwer, urządzenie o wymiarach 166 mm x 199 mm x 223 mm i masie 2,28 kg. Jego stylistyka jest właściwie taka sama, jak w przypadku przytoczonego już DiskStation DS718+, tyle tylko, że testowany sprzęt reprezentuje ekonomiczną linię produktową Value, nie wyższą Plus, co pociąga za sobą drobne cięcia w zakresie panelu wejść-wyjść. Producent nie zastosował w tym przypadku przycisku USB Copy, a przy tym zdecydował się na zaledwie dwa porty USB 3.0 - po jednym na przedzie i tyle urządzenia. Co poza tym? Ano, z przodu znajdziemy jeszcze tylko POWER, diody aktywności i kieszenie na dyski, z tyłu zaś - dwa porty Gigabit Ethernet, uchwyt linki Kensington, przycisk RESET i gniazdo zasilania. Ciekawostką jest natomiast, że DiskStation DS418play ma nie jeden, lecz dwa wentylatory 92 mm. Są one umieszczone bezpośrednio za zatokami na dyski twarde, przez co powinny dobrze usuwać ciepło z wnętrza obudowy. Jest to cecha o tyle kluczowa, że cztery talerzowe magazyny, pracując intensywnie w cyklu dobowym, chłodne bynajmniej nie będą.

Test Synology DiskStation DS418play – NAS dla wymagających dużej pojemności

Proste rozebranie jednostki centralnej na czynniki pierwsze niczym w modelu DiskStation DS718+, nie jest możliwe. Rozbudowy i konserwacji dokonujemy poprzez otwór we frontowej części obudowy, pozostały po wyjęciu wszystkich tacek na dyski. Jeśli chodzi o rozbudowę, to umożliwiono rozszerzenie pamięci RAM, do 6 GB, przez dołożenie modułu SO-DIMM. Niestety producent nie udostępnia żadnej listy kompatybilności, a tylko zaleca dedykowany moduł D3NS1866L-4G, który, przypomnijmy, kosztuje 340 - 370 zł. Biorąc pod uwagę, że "zwykłą" kość tego typu można kupić za połowę tej kwoty, oferta Synology nie jest zbytnio atrakcyjna. Ale niededykowane pamięci i tak powinny zadziałać, nikt jednak tego nie deklaruje. Przechodząc do kwestii konserwacji, nie mamy żadnych zastrzeżeń, bo miejsca po usunięciu tacek jest już na tyle dużo, dzięki czterodyskowej konstrukcji, jest już pod dostatkiem. W dwudyskowych NAS-ach tego producenta wygląda to inaczej, ciężko komfortowo operować rękoma, ale tutaj to zupełnie inna sprawa. Mimo wszystko, patrząc pod kątem czyszczenia wentylatorów, całkowicie rozbieralna konstrukcja byłaby trochę bardziej przyjazna użytkownikowi.

Komentarze do: Test Synology DiskStation DS418play – NAS dla wymagających dużej pojemności