Jaka przeglądarka internetowa? Test wydajności web browserów

Jaka przeglądarka internetowa? Test wydajności web browserów

Początkowym zamysłem tego testu było sprawdzenie możliwie dużej liczby przeglądarek, również tych mniej popularnych. Niestety okazało się, że niszowe web browsery często są... nie bez kozery niszowe. Przykładowo, Maxthon nie był w stanie ukończyć znacznej części testów ECMAScript 6, Vivaldi zaś - WebGL. Safari dla Windows nie wyświetlało tymczasem pewnych elementów HTML5 (głównie interaktywnych). Ciężko zarekomendować oprogramowanie, które działa ledwie fragmentarycznie. Stąd też ranking został zawężony do czterech najpopularniejszych i najbardziej kompatybilnych rozwiązań, a więc Google Chrome 64, Microsoft EDGE 16, Opera Software ASA Opera 52 oraz Mozilla Firefox 59. Jeśli jakimś cudem są to nazwy dla Was zupełnie obce, to poniżej znajdziecie skróconą charakterystykę tego oprogramowania.

 

Chrome 64 test

Chrome 64, Google

Według rankingów popularności, Chrome, autorstwa Google, jest aktualnie najchętniej wybieraną przeglądarką internetową, z udziałem w rynku światowym sięgającym nawet 60%. Web browser ten bazuje na silniku Blink, który wywodzi się połowicznie z silnika WebKit (zastosowanego po raz pierwszy w Apple Safari). Aplikację szkieletową umożliwiającą wyświetlanie stron, WebCore, zaczerpnięto od protoplasty, podczas gdy komponent interpretujący JavaScript stworzono od zera. Wśród użytkowników rozwiązanie Google cieszy się opinią stabilnego i, co nie mniej istotne, bardzo przyjaznego w obsłudze. Na uwagę zasługują zwłaszcza szerokie możliwości integracji z usługami macierzystej firmy, jak również bogaty wachlarz wtyczek tworzonych nie tylko przez autorów samej przeglądarki, ale także rozwiniętą społeczność. 

 

EDGE 16 test

EDGE 16, Microsoft

Dostarczany wraz z systemem Windows, Internet Explorer nie cieszył się dobrą opinią, Microsoft postanowił więc stworzyć coś zupełnie nowego. EDGE, bo o tej przeglądarce tu mowa, stanowi domyślny komponent systemu Windows 10, a zarazem nie jest dostępna dla posiadaczy starszych OS-ów. Przy każdej możliwej okazji producent szczyci się, że EDGE jest web browserem najbardziej energooszczędnym, co akurat, z uwagi na możliwość wykorzystania części procesów systemowych, nikogo dziwić nie powinno. Niestety, równie często mówi się o niekompletnej obsłudze HTML5. Przykładowo, komponenty WebM oraz Opus trafiły do EDGE dopiero wraz z którąś aktualizacją, a WebGL dalej nie jest w pełni wspierany. Miłośników usług Microsoftu może ucieszyć za to świetna integracja z OneDrive, uwzględniająca zapisywanie przeglądanych witryn w chmurze.

 

Firefox 59 test

Firefox 59, Mozilla

Niegdyś Firefox, od firmy Mozilla, był jednogłośnym liderem, ale dzisiaj wydaje się, że egzystuje on niejako w cieniu Chrome. Popularny lisek bazuje na silniku Gecko, rozwijanym jeszcze od czasów Netscape, który, pomijając EDGE, jest najbardziej autorskim spośród wszystkich rozwiązań przedstawianych w tym zestawieniu. Co ciekawe, według rankingów popularności, przeglądarka Mozilli wyjątkową popularnością cieszy się w Polsce. Jej udział w rynku światowym wynosi około 14%, Polskim zaś - 25%. Istotną zaletą Firefoksa jest zdolność do poprawnego wyświetlania witryn napisanych niezgodnie ze standardami W3C, co spotyka się z krytyką zwolenników unifikacji Internetu, ale jest jednocześnie chwalone przez większość internautów. Oczywiście, jak przystało na przeglądarkę popularną, dodatkowych wtyczek nikomu zabraknąć nie powinno.

 

Opera 52 test

Opera 52, Opera Software ASA

Opera, firmy Opera Software ASA, jest rozwiązaniem o tyle interesującym, że współdzieli sporo cech z Chrome. Również wykorzystuje bowiem silnik Blink, zbudowany w oparciu o komponent WebCore silnika WebKit, a ponadto autorski moduł dla JavaScript. Teoretycznie więc zestaw zalet i wad, w tym osiągi, powinien być zbliżony do tych notowanych przez przeglądarkę Google. Jak będzie w praktyce, zobaczymy. Unikatową cechą Opery jest natomiast zintegrowany klient sieci torrent, a także wygodny pasek gadżetów, z domyślnie zainstalowanym m.in. Facebook Messenger. Mniejsza, względem Chrome i Firefoksa, popularność tej przeglądarki przekłada się jednak na zauważalnie mniej rozwiniętą scenę, przez co zwolennicy maksymalnej personalizacji mogą zakręcić nosem. Z drugiej strony ogólnie pojęta prostota ma szanse wpłynąć pozytywnie na osiągi.

Komentarze do: Jaka przeglądarka internetowa? Test wydajności web browserów