Just Cause 4 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Just Cause 4 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Recenzja Just Cause 4 - podsumowanie

Dotarliśmy do końca recenzji, zatem przyszedł czas, aby powiedzieć, jaką grą jest Just Cause 4. Niestety, co najwyżej przeciętną. Fabuła podąża starym i sprawdzonym wzorcem "wyeliminuj przeciwników, zabij smoka i uratuj księżniczkę". A nie, przepraszam, powinno być raczej "zabij dyktatora i uratuj ciemiężony lud, a przy okazji i cały świat", bo przecież nikt poza Wujem Samem nie powinien sobie uzurpować prawa do posiadania broni pogodowej, czyż nie? Mamy oczywiście postać Rico Rodrigueza, człowieka, który nie boi się nikogo i niczego. Ponadto zróżnicowany świat do zwiedzenia i zniszczenia, szeroki arsenał "pukawek", rozbudowany zasób pojazdów oraz masę okazji do brawurowych wyczynów kaskaderskich. Natomiast wspomniany system punktów chaosu, podobny do rozwiązania, jakie ostatnio widzieliśmy w Far Cry 5, nadaje naszym działaniom odpowiedni kierunek. Mówiąc inaczej, to klasyczna bezmózga sieczka, co samo w sobie nie jest określeniem negatywnym, a wręcz przeciwnie. To w założeniach gra, która ma po prostu stanowić czyste źródło rozrywki. Tyle że, aby tak się w istocie stało, pewne aspekty muszą być odpowiednio dopracowane... a nie do końca takie są. Drewniany model prowadzenia pojazdów odrzuca, graficznie szału nie ma, chociaż to akurat można by przeboleć, gdyby nie kiepska optymalizacja, fizyka w zasadzie nie istnieje, zaś szczątkowa inteligencja wrogów i sojuszników, do spółki z pojawiającymi się tu i ówdzie błędami, potrafią skutecznie odebrać radość z rozgrywki.

Just Cause 4 to gra z jednej strony dostarczająca dużo frajdy, a z drugiej skrajnie niedopracowana pod kątem technicznym, co może skutecznie odebrać chęci do dalszej rozgrywki.

Just Cause 4 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

A mogło być tak pięknie...

Warto zagrać?

Ocena końcowa stanowi więc nie lada wyzwanie w przypadku Just Cause 4. Oczywiście można zacisnąć zęby i po prostu zignorować plastikowy świat gry, który sprawia wrażenie, jakby miał za chwilę implodować, gdyż wszystko się tutaj sypie od byle jakiego kontaktu. Można się starać przyzwyczaić do specyficznego modelu prowadzenia pojazdów, który powoduje, że manewrowanie samochodem czy samolotem/helikopterem jest po prostu zbyt denerwujące jak na produkcję ukierunkowaną nie na realizm, lecz maksimum zabawy. Zresztą, z realizmem też nie ma to nic wspólnego, a przynajmniej w przypadku samochodów, gdyż żadnego samolotu nigdy nie pilotowałem, więc porównania nie mam ;) Można udawać, że się po prostu nie widzi głupoty naszych kompanów oraz wrogów, którzy często krążą bez celu, jakby nie wiedząc, co mają zrobić, albo próbują dotrzeć do celu możliwie okrężną drogą. I jeżeli tak właśnie zrobimy, to Just Cause 4 dostarczy nam dużo frajdy i okazji do porządnej demolki, okraszonej wyczynami kaskaderskimi podwyższonego ryzyka. Tyle że to tak po prostu nie powinno wyglądać, nie w 2018 roku. Zdecydowanie mamy prawo oczekiwać odpowiedniego poziomu w kwestiach technicznych oraz pod kątem dopracowania gry, a tutaj te aspekty po prostu leżą. Dlatego też ostatecznie daję dwie i pół gwiazdki, czyli takie 5/10. Just Cause 4 podąża starym, sprawdzonym sposobem, ale niestety wykonanie kuleje pod każdym możliwym względem. Szkoda, bo oczekiwałem produkcji zdecydowanie lepszej. Może przy piątej części się doczekam, o ile powstanie...

 

Just Cause 4

Just Cause 4 - ocena

Powrót Rico Rodrigueza, duży i zróżnicowany świat, spory arsenał broni, dużo pojazdów, masa okazji do kaskaderskich wyczynów

Drewniane prowadzenie pojazdów, mierna oprawa graficzna, kiepska optymalizacja (dotyczy PC), kulejąca fizyka oraz sztuczna inteligencja, rozmaite błędy i niedociągnięcia

Cena (na dzień 06.12.2018) : PC - ok. 239 PLN, PS4 i XONE - ok. 229 PLN

 

Grę do testów dostarczyła:

Just Cause 4 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Komentarze do: Just Cause 4 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych