Mini-test konsoli Sony PlayStation 4 Pro

Mini-test konsoli Sony PlayStation 4 Pro

Jeszcze 2-3 lata temu nikomu przez myśl nie przeszłoby, że można wydawać dwie wersje tej samej konsoli różniące się czymś więcej niż kosmetyką - pokroju kształtu obudowy lub pojemności dysku. Co prawda historia zna przypadki rotowania specyfikacją tych wydawałoby się zamkniętych urządzeń, ale ograniczając się tylko do konsol stacjonarnych ciężko wylistować przykłady drastycznych zmian w obrębie jednej generacji. Do tej pory producenci ograniczali się raczej do drobnych cięć mających na celu zmniejszenie kosztów produkcji, czego dobrym przykładem jest usunięcie z premierowego modelu PS3 komponentów odpowiedzialnych za wsteczną kompatybilność z poprzedniczką. Nigdy nie było jednak mowy o wymienianiu bazowych komponentów. Do czasu. Wraz z dniem wczorajszym era niezmiennych konsol odeszła w niepamięć, bo oto w sklepach zadebiutowało PlayStation 4 Pro, które samo Sony określa mianem "superdoładowanego" PS4. Czy warto zainteresować się tym sprzętem?

PlayStation 4 Pro - czyli AMD Radeon RX 480 zamknięty w konsoli. Trzeba przyznać, że najnowszy sprzęt Sony nie ma się czego wstydzić na tle średniej klasy PC.

PS4 Pro bazuje na tych samych rozwiązaniach, co wcześniejszy model - APU AMD łączące ośmiordzeniowy procesor Jaguar i kartę graficzną z serii Radeon. Tyle tylko, że centralna jednostka obliczeniowa została podkręcona z 1,6 do 2,1 GHz, natomiast akcelerator zastąpiono wyraźnie wydajniejszym. W premierowej konsoli PS4 za renderowanie grafiki odpowiada chip Pitcairn znany z desktopowych Radeonów HD 7800 w konfiguracji z 18 blokami CU, co przekłada się na 1152 procesory strumieniowe, 72 jednostki teksturujące i 32 jednostki rasteryzujące. Tymczasem PS4 Pro może wylegitymować się chipem Ellesmere XT. Innymi słowy: Radeonem RX 480 reprezentującym architekturę Polaris - choć skręconym do 911 MHz. Oznacza to dwukrotną rozbudowę podsystemu graficznego: 2304 procesory strumieniowe, 144 jednostki teksturujące i 32 jednostki rasteryzujące. Jeśli chodzi o podsystem pamięci - inżynierowie pozostali przy 8 GB współdzielonej pamięci GDDR5, jednak dzięki zastosowaniu nieco szybszych modułów przepustowość zwiększono o 24%, ze 176 do 218 GB/s. Dodatkowo, we wnętrzu konsoli pojawił się także moduł DDR3 o pojemności 1 GB, gdzie kopiowane są aktualnie uśpione aplikacje. Tym samym wzrosła ilość RAM/VRAM przeznaczonego dla deweloperów gier, bez fizycznego zwiększenia zasobów.

  Sony PlayStation 4 Pro Sony PlayStation 4 "Slim"
Oznaczenie kodowe CUH-7000 CUH-2000
Procesor AMD Jaguar - 8 rdzeni, 2.1 GHz AMD Jaguar - 8 rdzeni, 1.6 GHz
Karta graficzna AMD Radeon - 36 CU, 911 MHz AMD Radeon - 18 CU, 800 MHz
Pamięć 8 GB GDDR5 @ 218 GB/s + 1 GB DDR3 8 GB GDDR5 @ 176 GB/s
Dysk twardy 1 TB 500 GB / 1 TB
Napęd BD/DVD BD x6 CAV, DVD x8 CAV BD x6 CAV, DVD x8 CAV
Złącza I/O 3x USB 3.1, AUX, Digital Out, HDMI 2.0b 2x USB 3.1, AUX, HDMI
Sieć Ethernet, IEEE 802.11 a/b/g/n/ac, BT 4.0 Ethernet, IEEE 802.11 a/b/g/n/ac, BT 4.0
Zużycie energii 310W 165W
Wymiary zewnętrzne 295 × 55 × 327 mm 265 × 39 × 288 mm
Waga 3,3 kg 2,1 kg
Cena od 1769 zł od 1299 zł

Japońska korporacja chwali się, że powyższe zmiany pozwalają uzyskać sprzęt wydajniejszy od pierwowzoru o 2,3 raza... i afiszuje przy tym PS4 Pro jako sprzęt do grania w 4K. Tym niemniej rzeczona kalkulacja opiera się tylko na porównaniu teoretycznej mocy obliczeniowej GPU: 4,2 vs 1,8 TFLOP/s. W odniesieniu do CPU liczby nie wypadają już tak imponująco, wszak procesor zyskał raptem 30% na taktowaniu. I trudno wyobrazić sobie, by przełożyło się to wprost proporcjonalnie na osiągi. Uzasadnione obawy można mieć również wobec zbyt małej, na tekstury w wysokiej rozdzielczości, ilości pamięci. Nie trzeba być ekspertem, by stwierdzić, że parametry PS4 Pro pasują do rozdzielczości 4K niczym przysłowiowa pięść do nosa. Konsola to jednak nie tylko warstwa hardware, ale także - a może przede wszystkim - software. To właśnie w aspektach programowych Japończycy upatrują swej szansy na poprawę jakości.

Mnie za to interesuje głównie, jak nowo wydana konsola Sony prezentuje się na tle uboższego wariantu i rywala z obozu Microsoftu, Xboksa One S.

Piotr Urbaniak
Piotr Urbaniak Redaktor, programista

Student informatyki, niekoronowany król ITHardware.pl ;)

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze


Ładuję...