Test dysku Samsung 970 EVO – Premierowa niespodzianka

Test dysku Samsung 970 EVO – Premierowa niespodzianka

Czas na coś, co tygryski lubią najbardziej, czyli gry. Tak naprawdę w grach każdy SSD-ek zapewnia ogromną przewagę, względem dowolnego talerzowca, ale już różnice pomiędzy tymi pierwszymi ciężko odczuć. Pomijając, co oczywiste, kwestię instalacji większych gabarytowo produkcji. Mimo wszystko, patrząc na wykresy, widać, że Samsung 970 EVO najbardziej optymalną propozycją dla zapalonego gracza nie jest. Współczesne gry charakteryzują się dużymi rozmiarami, a jednocześnie trudno je usystematyzować, przez pseudolosowość danych wczytywanych do pamięci, z dysku, podczas ładowania. W efekcie funkcja TurboWrite nie ma prawa efektywnie zadziałać, przez co czołowe modele z pamięciami MLC osiągają widoczną przewagę nad dyskami TLC, a testowany model musi uznać wyższość nie tylko Patriota Hellfire, ale także SAT-owskiego Samsunga 860 PRO.

Komentarze do: Test dysku Samsung 970 EVO – Premierowa niespodzianka