ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP - test karty graficznej

ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP - test karty graficznej

Warunki testu temperatur ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP

Wszystkie odczyty podczas testów ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP były dokonywane przy wykorzystaniu niezmienionej platformy testowej, obudowa była zamknięta i postawiona obok biurka, podobnie jak u większości użytkowników. Temperatura w pomieszczeniu wahała się w zakresie 23-24 °C. Do wykonania pomiarów posłużyło oprogramowanie MSI Afterburner w wersji 4.6.0 Beta 9. Test w spoczynku polegał na uruchomieniu wychłodzonego komputera i 10-minutowym okresie wyświetlania pulpitu, przy minimalnym zużyciu zasobów. Z kolei test pod obciążeniem to 15-minutowa rozgrywka w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon. Wartości widniejące na wykresach są najwyższymi spośród zarejestrowanych.

Niestety, ale fabryczny system chłodzenia jest zdecydowanie najsłabszym punktem karty ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP i bynajmniej nie chodzi mi o temperatury same w sobie. Te ostatnie są akurat całkiem znośne, sięgając 30 °C w spoczynku, głównie dzięki w pełni aktywnej pracy bez trybu półpasywnego, oraz 71 °C podczas rozgrywki. Przy czym ta ostatnia wartość wiąże się wentylatorami rozpędzonymi do poziomu aż 74%, co przekłada się na prędkość obrotową - bagatela - około 2200 RPM. W zasadzie chyba nie muszę mówić, co oznacza przytoczona informacja, gdyż każdy doskonale sobie zdaje sprawę, że nic dobrego. Ostateczny dowód znajdziecie na poniższych wykresach głośności, gdzie pod obciążeniem testowany akcelerator bezapelacyjnie "przewodzi" stawce, osiągając poziom hałasu, do którego pozostałe konstrukcje nawet nie próbują się zbliżyć. Zatem w tym aspekcie produkt firmy ZOTAC notuje bardzo duży minus.

Warunki testu głośności ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP

Do testów głośności wentylatorów na karcie ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP użyłem decybelomierza Voltcraft SL-100 o zakresie pomiarowym 30-130 dBA oraz dokładności ±1,5 dBA. Pomiary były wykonywane w godzinach nocnych, aby poziom tła był jak najniższy. W celu zapewnienia możliwie dokładnych odczytów, wyjątkowo korzystałem w ich trakcie z półpasywnego zasilacza SilentiumPC Supremo M1 700 W, dzięki czemu to karta graficzna była jedynym źródłem hałasu. Jednocześnie oznacza to, że pomiar pod obciążeniem był symulowany, poprzez ustawienie prędkości obrotowej wentylatorów na maksymalny zanotowany podczas testów temperatur poziom, bez dodatkowego obciążenia w postaci gry, tak aby nie przekroczyć limitu mocy powodującego aktywację chłodzenia zasilacza. Decybelomierz został umieszczony w odległości 30 cm od obudowy komputera, zaś tło wynosiło 33,5 dBA.

Warunki testu poboru prądu ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP

Do sprawdzenia zużycia energii ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP posłużył watomierz Voltcraft Energy Logger 4000F, charakteryzujący się klasą dokładności na poziomie ±1% oraz przetwornikiem True RMS. Ta ostatnia cecha zapewnia pomiar rzeczywistej wartości skutecznej, czyli faktycznie pobieranej przez urządzenie, a nie średniej podawanej przez tanie mierniki. Napięcie w sieci elektrycznej to oczywiście 230 V, natomiast częstotliwość 50 Hz. Wszelkie wartości na wykresach odnoszą się do kompletnej platformy testowej. Ze względu na wysoką klasę sprzętu pomiarowego, w obu przypadkach wahania wskazań okazały się bardzo niewielkie, w zasadzie nieprzekraczające kilku watów. Dlatego też jako odczyt właściwy przyjmuję wartość najczęściej pojawiającą się na wyświetlaczu watomierza.

Pomiar dokonywany jest podczas rozgrywki, a nie w aplikacjach syntetycznych typu FurMark. Wynik reprezentuje realne użytkowanie karty. Zużycie energii wzrośnie w najbardziej wymagających syntetykach, dlatego dobierając zasilacz na podstawie poniższych wykresów, warto dodać 100-150 W.

Jeżeli zaś chodzi o pomiary poboru prądu, to tym razem obyło się bez niespodzianek i wszystko wygląda dokładnie tak, jak można się było spodziewać. Pod obciążeniem testowana ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP zużywa nieco więcej energii niż referencyjny model Founders Edition oraz śladowo mniej od pozostałych niereferentów, w zasadzie proporcjonalnie do wydajności oferowanej przez poszczególne konstrukcje. Zaaplikowanie overclockingu zmienia naprawdę niewiele, jeśli chodzi o rozbieżności między kartami, aczkolwiek tym razem produkt firmy ZOTAC wykazał się minimalnie większym apetytem od reszty stawki. Jednak dysproporcje sięgające maksymalnie 7 W trudno uznać za chociażby w najmniejszym stopniu znaczące.

Pokaż / Dodaj komentarze do: ZOTAC GAMING GeForce RTX 2060 AMP - test karty graficznej

 0