DiRT Rally 2.0 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

DiRT Rally 2.0 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Recenzja DiRT Rally 2.0 - szuter w zębach

Sięgając po gry wyścigowe, możemy mieć różne oczekiwania. Niektórzy chcą symulacji, inni przede wszystkim szybkości. Komuś zależy na odpicowanych supersamochodach, komuś na skomplikowanym tuningu. DiRT Rally 2.0 w pewien sposób realizuje każde z tych założeń, przy okazji będąc znakomitą lekcją historii motoryzacji. Jest to też gra zaskakująca swą oprawą graficzną, w piękny, plastyczny sposób prezentując wyjątkowość rajdów samochodowych. Samotne starcia z czasem, piachem, błotem, kamieniami i szykanami, które stale testują naszą koncentrację, to po prostu koncepcja, którą warto wspierać. Idea rajdów perfekcyjnie łączy się z tradycją gier wideo - z wieloma podejściami, prędkością, zręcznością, treningiem i nauką poziomów na pamięć. Sięgać po tak "grową" grę to zawsze miłe uczucie, choć DiRT Rally 2.0 to przede wszystkim tytuł dla tych, którzy chcą podjąć wyzwanie. Pamiętajmy bowiem, że seria Codemasters odznacza się m.in. wysokim poziomem trudności.

DiRT Rally 2.0 to przede wszystkim tytuł dla tych, którzy chcą podjąć wyzwanie i spędzić długie godziny na wykręcaniu jak najlepszych czasów.

Przy DiRT Rally 2.0 nie stawiano jednak za wszelką cenę na to, by każdy rajd był niczym droga krzyżowa. Gracze, którzy kupują grę z myślą o rywalizacji na najwyższym poziomie i po to, by się w niej doskonalić, poprawiając swe czasy o dziesiąte części sekundy, na pewno poczują się tu świetnie. Zaś dla tych, którzy nie są aż tak zaawansowani, a chcą obejrzeć piękno przyrody z perspektywy kierowcy mknącego z zabójczą prędkością między skałami i drzewami, istnieje suwak poziomu trudności. Przyznam szczerze, że to jeden z ciekawszych elementów całości, bo zamiast standardowego wyboru w stylu easy/normal/hard, mamy wskaźnik od 1 do 100, który dowolnie ustawiamy. Jest to świetne rozwiązanie, idealne dla produkcji tego typu. Skoro najmniejszy błąd na trasie sprawia, że spadamy ze szczytu tabeli praktycznie na jej dno, skoro na drodze czeka na nas masa niespodzianek i musimy stale trenować swoją reakcję na komendy pilota, to dzięki takiemu systemowi możemy delikatnie podkręcać poziom trudności. Korzystając z tej opcji, nie zaliczamy zniechęcających przeskoków, jakimi często wyróżnia się zmiana poziomu z "normalnego" na "trudny" i możemy sobie płynnie podnosić poprzeczkę, wraz ze wzrostem umiejętności. Mam nadzieję, że to rozwiązanie zostanie przeszczepione do innych gier, nie tylko z gatunku wyścigów.

DiRT Rally 2.0 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

Historia Codemasters krąży wokół rajdów samochodowych, a seria Colin McRae Rally przez lata była ulubienicą graczy. Z czasem jej popularność malała, więc zdecydowano się skierować w kierunku bardziej rozrywkowego, arcade'owego jeżdżenia - tak powstała podseria DiRT. Nawet po tragicznej śmieci Colina zdecydowano się na kontynuację cyklu, jednak uwaga graczy jakby uleciała. Przemiany na rynku i restrukturyzacja Codemasters sprawiły, że po DiRT 3 (2011) trzeba było czekać kilka lat na prawdziwą kontynuację tego tytułu. Na szczęście w 2015 zaryzykowano i wrócono do hardkorowych korzeni serii, pełnych trudu, klimatu, błota i odpowiednio podkolorowanego realizmu. Pierwsze DiRT Rally ukazało się jako gra w Early Access - jej sukces był tak niepewny. Na szczęście społeczność przyjęła ten powrót do korzeni z otwartymi ramionami, znajdując dla siebie nowe, realistyczne rajdy (bo ile można męczyć Richard Burns Rally?) w oprawie wysokiej jakości. DiRT Rally 2.0 to śmiałe, duże i odpicowane rozwinięcie tej idei. Jeżeli zatem macie w szafie dobrą kierownicę do peceta lub konsoli, to czas ją wyciągnąć, założyć kask, headset, rękawiczki i ruszyć do mety. Jeżeli serce bije Wam choć trochę szybciej na myśl o rajdach, jeżeli uwielbiacie połączenie szybkich samochodów i pięknych widoków, to macie tytuł dla siebie, który można dostosować do swoich możliwości. Można nawet zrobić z niego grę tak prostą, że bardziej będzie przypominać mototurystykę niż motorsport.

Pokaż / Dodaj komentarze do: DiRT Rally 2.0 - recenzja gry i test wydajności kart graficznych

 0