GIGABYTE Z390 AORUS PRO - test płyty głównej

GIGABYTE Z390 AORUS PRO - test płyty głównej

Seq Q32T1 Read

Seq Q32T1 Write

4K Q32T1 Read

4K Q32T1 Write

Seq Read

Seq Write

4K Read

4K Write

Płyta GIGABYTE Z390 AORUS PRO pokazała się z bardzo dobrej strony w testach kontrolerów - zarówno od strony portów SATA, jak i USB. Trudno jej cokolwiek zarzucić, gdyż w obu kategoriach znajduje się w czubie stawki w całym spektrum pomiarów. Oczywiście pomijając pewne problemy na linii kontrolera USB firmy Intel i sterowników wbudowanych w Windowsa 10, od których żadna konstrukcja uciec nie może. Gwoli ścisłości dodam jeszcze, że słabsza dyspozycja modeli bazujących na tańszych chipsetach w testach SATA raczej nie wynika z ułomności niższych mostków południowych, a z tego, że testowane były tuż po premierze, kiedy jeszcze sterowniki Rapid Storage nie były w pełni dopracowane. Całą sprawę opisywałem chociażby na tej stronie. Jeżeli ciekawi Was, dlaczego Z390 w momencie debiutu takich problemów już nie ma, to jako potencjalne wyjaśnienie można wskazać fakt, że jest to ta sama technologia co w przypadku H310, B360 oraz H370 (zatem też inna niż Z370), tylko w bardziej rozbudowanym wydaniu (więcej portów USB 3.1, linii PCI-Express, itd.). Intel miał zatem czas na ogarnięcie tematu, który - jak widać - dobrze wykorzystał.

Komentarze do: GIGABYTE Z390 AORUS PRO - test płyty głównej