God of War - 7 powodów, dla których musisz w to zagrać

God of War - 7 powodów, dla których musisz w to zagrać

6. Design (diabeł tkwi w szczegółach)

Kiedy okazało się, że nowy God of War nie będzie tradycyjnym slasherem, a raczej przygodową grą akcją z elemenatmi RPG, wiele osób obawiało się, że straci tym samym na epickości, bo przecież starcia z gigantycznymi tytanami stanowiły znak firmowy serii. Tak się jednak nie stało, a co więcej studio Santa Monica wzbogaciło grę o nowatorskie rozwiązania, które tylko wyszły jej na dobre. Pamiętacie Birdmana z Michaelem Keatonem? Reżyser GoW postanowił skopiować ten pomysł i zaserwować nam historię kompletnie bez cięć, co sprawiło, że ciągle jesteśmy bardzo blisko naszego bohatera, a rozgrywka i scenki przerywnikowe płynnie w siebie przechodzą, co przełożyło się na niespotykaną dotąd immersję. Nie musicie się również obawiać o epickie walki, bo tych także tu nie brakuje i są bez wątpienia najlepsze w serii - i mówię tu nie tylko o ćwiartowaniu wielkich potworów, ale i starciach z mniejszymi bossami, które są chyba jeszcze bardziej satysfakcjonujące. A duża w tym zasługa naszej nowej zabawki, czyli topora o wiele mówiącej nazwie Lewiatan, który pozwala nam poczuć prawdziwą moc Kratosa - nie brakuje też brutalnych finisherów, a Atreus w roli Legolasa również sprawuje się niczego sobie.

Nie można też zapomnieć o fenomenalnie zaprojektowanym otwartym świecie, którego eksploracja to czysta przyjemność. Co prawda odkrycie wszystkich sekretów wymusza na nas znienawidzony backtracking, ale w tym wypadku z przyjemnością wracałem do wcześniej odwiedzanych miejscówek, odblokowując nowe skróty i przejścia, niczym w serii Drak Souls. Warto też pokusić się o wykonywanie zadań pobocznych, dzięki którym zyskamy dostęp do zupełnie nowych miejsc, przygotowanych z równą starannością, choć często wykorzystywanych tylko w jednej pobocznej misji. Zresztą to właśnie przywiązanie do najdrobniejszych szczegółów wyróżnia gry wybitne od tych bardzo dobrych i God of War jest tego najlepszym przykładem. Ilość detali, którymi większość twórców kompletnie nie zawracałaby sobie głowy, jest tu oszałamiająca i wystarczy spojrzeć na takie elementy, jak mimika twarzy Kratosa w momencie wyprowadzania ciosów, para z ust w mroźnych lokacjach, poruszająca się na wietrze broda bohatera, śnieg naturalnie topniejący pod butami i odkrywający znajdującą się pod spodem glebę, rysy pozostawiane przez topór na różnych powierzchniach, drżący z zimna i ogrzewający się przy ogniu Atreus, kiedy my zbyt długo rozwiązujemy jakąś zagadkę czy elementy ekwipunku widoczne przy ciele bohatera, a nie wyciągane magicznie z kieszeni o niekończącej się pojemności. Mówiąc krótko … masterpiece!

7. Kratos powrócił!

Nowy God of War był niezwykle odważnym ruchem ze strony producenta, tym bardziej, że gracze to bardzo kapryśne bestie - kiedy ciągle dostają to samo, to marudzą, że potrzebne są zmiany, a gdy te już nadejdą, to … woleliby sprawdzone podejście :) Tak czy inaczej, osobiście trudno mi wyobrazić sobie lepszy powrót Kratosa, szczególnie że wraz z Wstąpieniem z 2013 roku czuć było już wyraźnie, że dotychczasowa formuła mocno się zużyła. Co jednak istotne, nowy GoW to jednocześnie kontynuacja i zupełnie nowy start uznanej serii, więc wszyscy zainteresowani tematem powinni być usatysfakcjonowani. Starzy wyjadacze znajdą tu liczne odniesienia do poprzednich odsłon oraz lepiej zrozumieją postępowanie i pewną ojcowską nieporadność Kratosa, ale wszytsko jest przy okazji serwowane w taki sposób, że debiutanci spokojnie się w tym odnajdą, bez potrzeby poznawania dotychczasowych losów bohatera.

Rockstar będzie się musiał mocno postarać, żeby przebić za pomocą Red Dead Redemption 2 nowego God of War

Na koniec jeszcze kilka słów podsumowania - lista ta nie wyczerpuje oczywiście wszystkich zalet God of War i nie wymienia też wad, których nie udało się uniknąć, bo przecież nie ma gier idealnych. Nie zmienia to jednak faktu, że moim zdaniem nowe przygody Kratosa należy ocenić na przysłowiową “dychę” i Rockstar będzie się musiał mocno postarać, żeby przebić je w Red Dead Redemption 2. I przyznam szczerze, że już nie mogę się doczekać tej konfrontacji, bo już dawno nie mieliśmy okazji obserwować starcia dwóch tak mocarnych zawodników w jednym roku. Z perspektywy gracza nie jest to jednak powód do narzekań, wręcz odwrotnie. Oby tak dalej!

God of War

Cena (na dzień 29.04.2018): ok. 229 zł (PS4)

Grę do testów dostarczyła firma:

Komentarze do: God of War - 7 powodów, dla których musisz w to zagrać