iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - Wykonanie i ergonomia

Iiyama nie ma w zwyczaju pakować swoich monitorów w jakieś bardziej zmyślne kolorowe pudełka i zamiast tego stawia na szary karton, który łatwo podlega recyklingowi, co współcześnie zasługuje na pochwałę (tym bardziej, że nikt przecież nie eksponuje kartonów po sprzęcie i te szybko lądują w piwnicy lub innych tego typu miejscach). W środku znajdziemy zaś wszystko, czego nam trzeba, począwszy od kabla zasilającego (sam zasilacz zintegrowany jest wewnątrz monitora), przez przewody przesyłające obraz, czyli DisplayPort i HDMI, na kablu przesyłowym USB kończąc. Nie ma więc żadnych powodów do narzekania w tym aspekcie. Także sam montaż jest błyskawiczny, ponieważ ramię jest już fabrycznie przykręcone do tylnej części obudowy monitora, a podstawa posiada pojedynczą szybkośrubkę. Błyskawicznie możemy więc postawić sprzęt na biurku i rozpocząć szczegółowe oględziny.

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

Pod względem designu monitor iiyamy jest do bólu zwyczajny i nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z biznesowym/profesjonalnym modelem, a nie produktem dla graczy i stonowane wzornictwo jest tu bardziej cenione niż gamingowa krzykliwość. Tym samym urządzenie otrzymało standardową obudowę wykonaną z twardego matowego plastiku. Ramki wokół ekranu są praktycznie tej samej grubości i choć trudno uznać je za cienkie (13 mm), to jednak nie wpływają negatywnie na odbiór całości. Sama podstawa także jest bardzo standardowa, ponieważ o klasycznym prostokątnym kształcie, ale zapewnia odpowiednią stabilność całej konstrukcji. Ramię wykonane jest z plastiku i posiada sporych rozmiarów otwór pozwalający uporządkować kable wychodzące z monitora. Pochwalić trzeba też jakość wykonania, bo zastosowane materiały nie budzą wątpliwości co do jakości (pomimo że są głównie plastikiem), podobnie zresztą jak spasowanie poszczególnych elementów.

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

Ergonomia to szczególnie istotna kwestia w przypadku monitorów, które wykorzystywane mają być do pracy biurowej czy graficznej. W przypadku ProLite XB3288UHSU-B1 stanowi ona mocną stronę, ponieważ zastosowana podstawa i ramię pozwalają na regulację niemal w każdym zakresie. Położenie wysokości ekranu możemy zmienić w zakresie 130 mm, dostosujemy także kąt pochylenia (22° w górę i 3° w dół) oraz obrócimy monitor w prawą i lewą stronę o 45°. Ciekawy przypadek mamy natomiast z opcją piwotu, czyli trybem portretowym, ponieważ ten oficjalnie nie jest wspierany przez producenta, o czym informowani jesteśmy nawet na naklejce na podstawie, ale samo ramię umożliwia takie przekręcenie ekranu. Problemem jest jednak zbyt mała regulacja wysokości, przez co wyświetlacz nie może znajdować się w całkowicie pionowej pozycji (90° względem blatu) i jest nieco pochylony. Mimo wszystko, wielu osobom może to nie przeszkadzać i mogą korzystać z tej opcji. Poza tym, monitor wspiera standard VESA 100 x 100 mm, więc w razie potrzeby możemy wymienić ramię na takie, które w pełni obsłuży piwot.    

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

Pozostała jeszcze kwestia portów oraz zastosowanych głośników. Większość złącz umieszczono tradycyjnie w pozycji równoległej do matrycy. Producent przewidział: DisplayPort 1.2, dwa HDMI 2.0, wyjście liniowe na słuchawki oraz gniazdo zasilające. Zasilacz, jak już wspominaliśmy, jest wbudowany. Koncentrator USB 3.0 z dwoma gniazdami i wejściem (niestety jeśli chcemy korzystać z tych portów, zmuszeni jesteśmy podłączyć do komputera kabel przesyłowy upstream) znajduje się z boku, po lewej stronie, co ułatwia do niego dostęp (szczególnie w kontekście regulacji podstawy). Problemem może być tu zbyt krótki kabel dołączony do zestawu, szczególnie przy rozmiarze tego monitora. Głośniki stereo (2x 3 W) okazały się być zaskakująco sprawne, przynajmniej jeśli chodzi o głośność, ponieważ jakość jest typowa dla tego typu przetworników. Standardowo, jak ma to miejsce w przypadku zestawów wbudowanych w monitor, brakuje basów i wysokich tonów, choć sprawdza się do odtwarzania dźwięków systemowych czy obejrzenia czegoś na YouTubie.

iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

Pokaż / Dodaj komentarze do: iiyama ProLite XB3288UHSU-B1 - test 32-calowego monitora 4K VA

 0