realme 8 - premierowy test stylowego średniaka z panelem AMOLED

realme 8 - premierowy test stylowego średniaka z panelem AMOLED

realme 8 - Ekran

Niemal cały front urządzenia zajmuje wyświetlacz, który okalają cienki ramki boczne i górna oraz nieco grubsza dolna. I jest to jeden z elementów, który uległ największej zmianie w stosunku do poprzedniej generacji, bo tym razem zamiast IPS LCD mamy ekran Super AMOLED, co powinno przynieść wiele korzyści w zakresie reprodukcji kolorów, kontrastu czy jakości obrazu w ogóle, a także możliwość korzystania z funkcjonalności Always-On (w końcu coś, co może zrekompensować brak diody powiadomień). Mamy tu do czynienia z 6,4-calowym panelem o rozdzielczości FHD+ (2400 × 1080 pikseli), odświeżaniu 60 Hz i zagęszczeniu pikseli 409 ppi, co powinno gwarantować świetne wrażenia wizualne. Niestety efekty nie są tak dobre, jak się spodziewaliśmy, bo choć wysokie zagęszczenie pikseli faktycznie sprawia, że nie dojrzymy tu ziarna czy postrzępionych krawędzi czcionek, to obrazowi daleko do droższych rywali wyposażonych w wyświetlacze takiego samego typu. 

realme 8 - premierowy test stylowego średniaka z panelem AMOLED

Owszem, jest on przyjemny dla oka, kąty widzenia są naprawdę szerokie, a złego słowa nie można też powiedzieć o jasności ekranu, ale jednocześnie w części tych elementów coś nie do końca zagrało. Kolory mogłyby być żywsze, choć domyślnie smartfon ustawiony ma już tryb "żywe", a ich temperatura bardziej neutralna - możemy to wprawdzie samodzielnie zmienić, jeśli wolimy coś chłodniejszego lub cieplejszego, ale na podstawowym ustawieniu widoczne jest ochłodzenie, przez co kolory tracą na odwzorowaniu (wystarczy spojrzeć na czerwień wpadającą w róż). Co więcej, całość wygląda na nieco wyblakniętą, co widać szczególnie na czcionkach, a przy wyświetlaczu AMOLED czarne napisy na białym tle nie powinny sprawiać takiego wrażenia. Nieco irytuje również wyraźnie widoczna szaro-niebieska poświata, która pojawia się podczas odchylania smartfona, ale w smartfonie poniżej 1000 PLN jakieś cięcia musiały się przecież pojawić. 

realme 8 - premierowy test stylowego średniaka z panelem AMOLED

Złego słowa nie można jednak powiedzieć o jasności, zarówno minimalnej, jak i maksymalnej (producent deklaruje 1000 nitów), bo panel pozwala na komfortowe korzystanie zarówno w zaciemnionych pomieszczeniach, jak i pełnym słońcu. Automatyczna jasność również spisuje się bez zarzutu, dobrze dopasowując poziom do panujących warunków, więc jednocześnie dbamy o nasze oczy (nie zabrakło też trybu Komfort oczu, włączanego manualnie albo według ustalonego harmonogramu) i akumulator (tu przydatny może być z kolei Tryb ciemny, który przy panelu AMOLED może znacząco wpłynąć na czas pracy urządzenia). Trochę jednak szkoda, że realme nie zdecydowało się na wyższą częstotliwość odświeżania ekranu, bo podczas scrollowania menu czy treści w internecie czuć już, że 60 Hz to nieco za mało. Na szczęście próbkowanie dotyku 180 Hz okazuje się wystarczające dla sprawnego i precyzyjnego reagowania ekranu na nasze polecenia, więc tu nie będziemy się czepiać. Podobnie jak czytnika linii papilarnych zintegrowanego z panelem, który działa naprawdę sprawnie - bardzo szybko odblokowuje ekran i najczęściej nie ma żadnych problemów z odczytem palca.  

realme 8 - premierowy test stylowego średniaka z panelem AMOLED

Pokaż / Dodaj komentarze do: realme 8 - premierowy test stylowego średniaka z panelem AMOLED

 0